Dogoterapia, czyli terapia w asyście psa, jest coraz popularniejszym sposobem na pracę z ludźmi (szczególnie z dziećmi), którzy znajdują się w trudnym położeniu. Istnieje przekonanie, że jest to uniwersalna metoda dobra dla każdego. Tymczasem ten rodzaj terapii nie sprawdza się w każdym przypadku. Dowiedz się, na czym dokładnie polega dogoterapia i w jakich sytuacjach warto ją stosować. 

Dogoterapia – co to jest?

Dogoterapia to szeroki termin, który można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich, określana skrótem AAA (Animal Assisted Activities) to zbiór różnego rodzaju aktywności w towarzystwie zwierzęcia. Są to wszelkie zajęcia edukacyjne, które poszerzają wiedzę o zwierzętach i uświadamiają słuchaczy o ich dobrostanie. Do tej kategorii można zaliczyć także pokazy uczestnictwa psów w ratownictwie górskim czy pracę w innych służbach. Do przeprowadzania dogoterapii AAA nie potrzeba żadnych specjalnych uprawnień. 

Drugi rodzaj terapii, ten częściej omawiany i budzący więcej emocji, określany jest skrótem AAT (Animal Assisted Therapy). Jest to terapia w asyście zwierzęcia, do której potrzebne są odpowiednie uprawnienia. Przeprowadza ją zarówno dyplomowany terapeuta, jak i specjalnie przeszkolony do tego pies. Dogoterapia musi posiadać jasno określony cel i być profesjonalnie monitorowana. 

Dogoterapia – w jakich przypadkach może pomóc?

Dogoterapia najczęściej stosowana jest u dzieci. Pomaga w bardzo szerokim spektrum różnego rodzaju zaburzeń. Psy wspierają pacjentów z różnymi stopniami niepełnosprawności – zarówno fizycznej, jak i intelektualnej. Problemy, w których może pomóc dogoterapia, to między innymi:

  • zaburzenia lękowe u dzieci
  • schorzenia logopedyczne
  • zaburzenia ze spektrum autyzmu
  • zespół Downa
  • porażenie mózgowe
  • alzheimer
  • zanik mięśni
  • artretyzm.

Dogoterapia odbywa się w różnych miejscach – od szpitali dziecięcych aż po domy spokojnej starości. Istnieje przekonanie, że metoda ta jest całkowicie uniwersalna i może być stosowana w każdym przypadku. Tymczasem nie jest to takie oczywiste. Udowodniono, że obecność zwierząt wpływa pozytywnie na wiele aspektów ludzkiego życia. Pacjent musi jednak czuć się w obecności psa komfortowo. Jeżeli zwierzak będzie budził w nim lęk lub dyskomfort, cały przebieg terapii nie będzie miał żadnego sensu. 

Zobacz też:
Świerzb u psa – jak go rozpoznać i skutecznie leczyć?

Jak przebiega dogoterapia? 

Warto zdawać sobie sprawę z tego, że dogoterapia jest tylko uzupełnieniem właściwego procesu terapeutycznego. Chociaż towarzystwo psa może wspierać pacjenta, sama obecność zwierzaka nie jest jednak w stanie leczyć chorób i zaburzeń. 

Specjalnie przeszkolone psy, które działają pod okiem terapeuty, mogą wspierać pacjentów, odprężać ich i dawać poczucie bezpieczeństwa. Co do przebiegu dogoterapii, to jest on ustalany bardzo indywidualnie i może mieć różne formy. Czasami stosowane są sesje, w których jeden pacjent ma kontakt z jednym psem. Innym razem są to zajęcia grupowe, w których bierze udział różna liczba czworonogów. 

Psy okazują się pomocne w terapiach lęku u dzieci, które mają problemy z interakcjami społecznymi. Pomagają w leczeniu traum i, poprzez budowanie więzi, motywują maluchy do otwierania się. Wspólne zabawy i kontakt z psem działają pozytywnie na proces socjalizacji. 

Bardzo często terapeuta nawiązuje kontakt z pacjentem, wciągając go do rozmowy o towarzyszącym terapii psie. Pożądane są elementy edukacji. Pacjent może uczyć się podstawowej anatomii psa lub poszerzać swoją wiedzę na temat jego dobrostanu. 

Dogoterapia sprawdza się także w rehabilitacji ruchowej. Wspólne spacery z psem czy nawet podstawowe elementy psich sportów motywują pacjentów do wykonywania prostych ćwiczeń fizycznych. 

Psy w dogoterapii 

W dogoterapii biorą udział specjalnie przeszkolone do tego zwierzaki, które wykazują cechy predysponujące je do właśnie takiej roli. Dobrostan i komfort tych zwierząt jest jednym z filarów tej pracy i zawsze są one odpowiednio zadbane. 

Zarówno pacjent, jak i zwierzak muszą być w procesie terapii całkowicie bezpieczni. Terapeuta jest wyczulony na wszelkie sygnały wysyłane przez psa i jest w stanie natychmiast zareagować. 

Także długość sesji terapeutycznej zawsze dopasowywana jest do potrzeb i możliwości psa. Nawet odpowiednio przeszkolone zwierzę w kontakcie z obcym człowiekiem odczuwa stres. Właśnie dlatego sesje nie mogą trwać zbyt długo. Zazwyczaj jest to dwadzieścia-trzydzieści minut.

Zobacz też:
Wirus FIV – diagnostyka, objawy i opieka nad kotem

Należy także zadbać o to, aby podczas pracy pies nie był przebodźcowany. Otoczenie, w którym przebywa, powinno być odpowiednio przygotowane, relatywnie ciche i spokojne. Także pacjenci powinni być zdolni do traktowania psa z odpowiednią delikatnością i cierpliwością. Nie wolno przekraczać granic psa, ponieważ nawet najbardziej cierpliwy zwierzak w takich sytuacjach może zachować się niespodziewanie. 

Jakie rasy nadają się do dogoterapii?

Istnieje przekonanie, że poszczególne rasy psów nadają się do dogoterapii lepiej niż inne. Oczywiście, niektóre z nich zostały ukształtowane według określonych cech charakteru i są bardziej cierpliwe. W ostatecznym rozrachunku to jednak nie rasa jest kluczowa, a natura konkretnego osobnika

Wybór rasy ma znaczenie w kontekście psychologicznym. Pamiętaj, że uczestnikami dogoterapii zazwyczaj są dzieci albo osoby starsze i bardzo chore. Ich bliscy podpisują zgodę na dogoterapię i czują się zdecydowanie pewniej, kiedy uczestniczy w niej pies rasy border collie – rodem z reklamy płatków śniadaniowych – niż kojarzony z agresją pitbull. 

Tymczasem w dogoterapii może uczestniczyć każdy pies, który jest przeszkolony, dobrze przygotowany i odpowiednio socjalizowany. Warto zaznaczyć, że wszystkie psy mogą wykazywać zachowania agresywne, kiedy przekroczy się ich granice. Dlatego oprócz samego psa bardzo ważna jest obecność terapeuty, który zadba o jego dobrostan i zareaguje w odpowiedniej chwili. Pacjenci są pouczani o zachowywaniu się wobec psa w odpowiedni sposób.

Bardzo często w dogoterapii stosowane są kundelki oraz rasy takie jak:

Dogoterapia – podsumowanie

Dogoterapia jest w ostatnich latach bardzo popularna. Stosuje się ją zarówno u pacjentów z problemami fizycznymi, jak i psychicznymi. Warto jednak pamiętać, że nie jest to uniwersalna metoda, która sprawdzi się w każdym przypadku. Powinna być stosowana zarówno z uwzględnieniem komfortu pacjenta, jak i dobrostanu psa. 

Zobacz też:
Basenji – jodłujący pies faraonów

Terapia z udziałem psa nie powinna być jedynym procesem, w jakim uczestniczy pacjent. Dogoterapia to tylko uzupełnienie właściwej terapii. Doświadczony specjalista będzie w stanie ocenić, kiedy relacja zwierzaka z pacjentem jest poprawna, a kiedy należy interweniować. Dogoterapia nie jest uniwersalna, jednak w bardzo wielu przypadkach daje pożądane efekty.