W okresie jesienno-zimowym zoo jest czynne w godz. 9.00-15.00. Aktualnie bilety są po niższych cenach.
Zoo w Krakowie: jakie przygotowano atrakcje
Młodsi goście zobaczą się ze Świętym Mikołajem, który będzie mógł dziecku wręczyć prezent. Ponadto dla turystów będą czekać mikołajkowe sanie oraz renifery. Krakowskie zoo umożliwi podziwianie tych zwierząt z bliska.
Rodzice, którzy chcą zorganizować swojemu dziecku taką niespodziankę, proszeni są o kontakt pod nr telefonu 12 425 35 51 wew. 61 (Dział Dydaktyczny).
Służby ogrodu zoologicznego apelują o przestrzeganie podstawowych norm sanitarnych. Obowiązuje zakrywanie nosa i ust w pawilonach, dezynfekcja rąk i zachowanie dystansu.
Źródło: Radiokrakow.pl Źródło zdj. głównego: fot. ilustracyjna pexels.com
Świnka morska rozetka to zwyczajowa nazwa odmiany abisyńskiej. Jak możesz się domyślić, pochodzi od długiego futerka zwierzęcia, które przypomina nieco rozłożoną rozetkę. Te zwierzaki są świetnymi towarzyszami zabaw, dlatego często kupuje się je dla dzieci. Czy słusznie? To żywe istoty, które nie mogą być traktowane jak zabawki. Świnka morska rozetka ma też swoje wymagania, które trzeba spełnić, ponieważ w przeciwnym razie stanie się osowiała lub zachoruje. Zanim zdecydujesz się na przygarnięcie pupila pod swój dach, musisz je poznać, aby decyzja była przemyślana. Przeczytaj i sprawdź, czego potrzebuje to urocze zwierzę!
Jak wyglądają świnki morskie rozetki? Futro i umaszczenie
Świnki morskie abisyńskie wyróżniają się długą sierścią, która rozchodzi się na boki. Nadaje to zwierzęciu nieco zadziornego, ale też zabawnego wyglądu. Tę odmianę kawii cechują też nieco sterczące na boki uszy. Zwierzaki występują w odmianach jednokolorowych lub w mieszankach kolorystycznych. Popularne są świnki morskie rozetki:
białe;
czarne;
brązowe;
kolorowe z białymi znaczeniami.
Waga w ich przypadku to od 700 do 1300 gramów, czyli dość sporo. Świnki morskie abisyńskie mają zazwyczaj od 23 do 35 centymetrów długości.
Rozetka świnka morska i jej usposobienie
Świnki, jak wszystkie gryzonie, są na początku dość płochliwe. Stosunkowo szybko przyzwyczajają się jednak do człowieka, o ile ten wie, jak się z nimi obchodzić. Świnka morska rozetka to towarzyskie zwierzę, które przepada za kontaktem z człowiekiem. Będzie też idealne dla dzieci, zwłaszcza na pierwszego pupila. Kawia lubi być głaskana i trzymana na kolanach. Człowiek nie wystarczy jednak pupilowi do szczęścia. Świnka potrzebuje towarzystwa przynajmniej jeszcze jednego osobnika swojego gatunku. Bez niego zwierzę może stać się smutne i osowiałe, nawet przy najlepszej opiece ze strony człowieka.
Na jakie choroby jest narażona ta rasa świnek morskich?
Omawiana odmiana stosunkowo często cierpi ze względu na problemy z oczami. Do chorób narządu wzroku zalicza się w ich przypadku zaćma i małoocze. Musisz więc regularnie obserwować pupila. W razie niepokojących objawów nie czekaj, tylko od razu udaj się do lekarza weterynarii. Ze względu na ryzyko cukrzycy musisz także uważać na dietę świnek. Nie mogą dostawać zbyt dużo tłuszczu ani cukru, a smakołyki trzeba podawać raczej oszczędnie.
Świnka morska rozetka długowłosa – pielęgnacja
Podstawowym zabiegiem pielęgnacyjnym kawii domowej będzie czesanie jej futerka. Nawet świnka morska krótkowłosa, taka jak rozetka, wymaga regularnego szczotkowania.Taka pielęgnacja pozwala jednocześnie na kontrolę futerka. Musisz sprawdzać ślady ewentualnych insektów. Od czasu do czasu świnkę morską rozetkę warto również wykąpać. W dobrych sklepach zoologicznych z pewnością dostaniesz odpowiedni szampon do pielęgnacji futerka. Pupilowi należy regularnie obcinać pazurki, gdyż zbyt długie powodują u niego ból. Pod żadnym pozorem nie wolno zaś stosować do mycia kawii ludzkiego szamponu ani mydła.
Świnka morska rozetka – jaka klatka?
Świnka morska rozetka wymaga klatki o wymiarach przynajmniej 60 x 30 x 30 centymetrów, ale to nie wszystko. Wspominaliśmy już, że nie powinno się trzymać jednego zwierzęcia, więc zapewne zorientujesz się, że mieszkanie dla kawii musi być większe. Świnki powinny:
mieć odpowiednio dużo miejsca na ruch;
zmieścić wszystkie niezbędne akcesoria, czyli zabawki, miseczki na jedzenie i picie, a także domek.
Klatkę ustaw z dala od przeciągów i wiatru. Przestrzeń dla zwierzaka nie może być również silnie nasłoneczniona. Miejsce powinno być ustronne i spokojne, aby zwierzęta nie były narażone na hałas.
Świnka morska rozetka – aktywność
Oprócz odpowiedniej klatki zwierzęta potrzebują także codziennych wyjść. Wybieg powinien być odpowiednio ogrodzony, by pupilom nic się nie stało. Świnka morska rozetka wymaga też stymulacji poprzez odpowiednie zabawki. Mogą to być:
tunele;
piłeczki;
gryzaki;
labirynty.
Dobrym pomysłem będzie także zainstalowanie specjalnego toru z przeszkodami. Rozwiniesz inteligencję zwierzęcia, a przy tym pomożesz mu zachować odpowiednią porcję ruchu.
Czym powinna być karmiona świnka morska rozetka?
Podstawą diety takiej świnki powinna być odpowiednio dobrana do potrzeb gatunku karma. Oprócz niej w klatce musi się znaleźć sianko. To wzbogacone tymiankiem ma więcej wartości odżywczych niż zwykłe, więc warto na nie postawić. Jak każdy gryzoń, świnka morska abisyńska potrzebuje czegoś do ścierania zębów. Mogą do tego służyć gałązki lub specjalne drewniane zabawki. Świnkę morską rozetkę możesz od czasu do czasu nieco rozpieścić przysmakami. Należą do nich:
brokuły;
sałata;
natka pietruszki;
rzodkiewka;
szpinak;
papryka;
jabłka;
gruszki.
Świnka morska rozetka – cena za jednego osobnika
Kawie nie są zbyt drogimi zwierzętami. Ich ceny zaczynają się już od 50 zł, ale zazwyczaj to kwoty w sklepach zoologicznych. Są to miejsca, z których najlepiej nie kupować zwierząt, ponieważ nie wiadomo, w jakich warunkach były hodowane. Najlepiej po zakup świnki morskiej rozetki udać się do renomowanego hodowcy. Cena może być nieco wyższa – zazwyczaj wynosi około 150 zł – ale za to masz gwarancję pozyskania zwierzęcia z pewnego źródła. Zyskujesz wówczas pewność, że pupil nie będzie obciążony chorobami ani wadami genetycznymi.
Jak długo żyje świnka morska rozetka?
Świnki z jednej strony nie są długowiecznymi zwierzętami, jednak z drugiej mogą ci towarzyszyć przez dobrych kilka lat. W hodowli dożywają zwykle od 5 do 7 lat. Wszystko zależy tutaj przede wszystkim od predyspozycji genetycznych danego osobnika, jednak nie bez znaczenia jest opieka i troska ze strony właściciela. Zadbana świnka, która ma zapewnione najlepsze warunki, może dożyć spokojnie 10, a nawet 12 lat.
Skąd pochodzi świnka morska rozetka?
Świnka morska rozetka, tak jak inne kawie, wywodzi się z Ameryki Południowej. Świnki morskie zostały tam udomowione jeszcze przed przybyciem Europejczyków. Ślady ich obecności datuje się na tysiące lat przed naszą erą, więc z pewnością towarzyszą ludziom od zarania dziejów. W Europie po raz pierwszy pojawiły się w XVI wieku, choć popularnością zaczęły cieszyć się dużo później, bo około XVIII wieku.
Świnka morska (rozetka i nie tylko) – ciekawostki na temat gatunku
Świnki morskie to fascynujące zwierzęta, o których na pewno chciałbyś się dowiedzieć jeszcze więcej. Oto ciekawostki na ich temat, które warto poznać:
świnki morskie mogą tworzyć monogamiczne związki;
osobniki żyjące razem w stadzie są ze sobą bardzo związane i przeżywają rozłąkę lub stratę. Jeśli zaś wyczują intruza, wówczas są wobec niego agresywne i odganiają go od stada;
świnki świetnie kopią i zamieszkują wykopane przez siebie norki i tunele;
najstarsza świnka miała w momencie śmierci 15 lat i została dzięki temu wpisana do księgi rekordów Guinessa;
zwierzęta te słyszą dźwięki o częstotliwości aż 33000 Hz. Dzięki tak rozwiniętemu słuchowi są w stanie sprawnie wychwytywać wszystkie zagrożenia;
naukowcy wyróżnili 11 typów sygnałów dźwiękowych, jakie wydają kawie. Mogą one wyrażać niepokój, agresję, zadowolenie i ból;
świnki rozróżniają 4 kolory (żółty, zielony, brązowy i niebieski);
w 1961 roku dwie świnki morskie wraz z psem i myszami zostały wystrzelone w kosmos, skąd bezpiecznie wróciły.
Świnka morska rozetka przez wiele osób jest uznawana za świetnego pupila dla dzieci. Czy słusznie? To zależy od tego, czy opiekun będzie w stanie odpowiednio zadbać o pupila. Trzeba troszczyć się o zdrowie zwierzaka, a szczególnie o jego wzrok. Odpowiednia dieta również jest bardzo ważna, ponieważ ten gatunek jest narażony na cukrzycę. Musisz zapewnić kawii towarzystwo w postaci innej świnki morskiej abisyńskiej, a w klatce postawić wszystko, co jest jej potrzebne do życia i rozwoju. Jeśli spełnisz te wymagania, zwierzak może towarzyszyć ci przez lata!
Koszatniczki są bardzo chętnie hodowane przez osoby, które cenią sobie towarzystwo małych zwierząt. W przeciwieństwie do chomików są aktywne całą dobę, lubią się wspinać, a oswojone chętnie spędzają czas z człowiekiem. Chociaż ogólnie są dosyć sympatyczne, ich zęby mogą mieć niszczycielską moc. Co to oznacza dla ciebie jako potencjalnego opiekuna? Gdzie powinna mieszkać koszatniczka i co najbardziej lubi jeść? Ile zapłacisz za takiego gryzonia? Na te i wiele innych pytań znajdziesz odpowiedzi w tekście. Czytaj go już teraz!
Koszatniczka pospolita – pochodzenie
Koszatniczka, podobnie jak szynszyla i kawia domowa, pochodzi z Ameryki Południowej (a dokładnie z Chile). W swojej ojczyźnie nazywana jest szczurem z ogonem w kształcie trąbki. W naturze zamieszkuje zbocza Andów, gdzie żywi się przede wszystkim trawą i innymi roślinami.
Koszatniczki żyją w dosyć ograniczonych liczebnie stadach. Odmiana pospolita jest spotykana przede wszystkim w niewoli. Dziko żyjące gryzonie traktuje się w Chile jak szkodniki, które zagrażają uprawom. Sprawia to, że tych gryzoni z każdym rokiem żyje w naturze coraz mniej.
Jak wygląda koszatniczka?
Koszatniczka to niewielkich rozmiarów gryzoń o raczej drobnej budowie ciała. Wyróżnia się długim ogonem, który sprawia, że nieco przypomina połączenie szczura z szynszylą. Najczęściej występuje umaszczenie aguti. Zdecydowanie rzadszym zjawiskiem jest koszatniczka biała.
Czym jeszcze zwracają na siebie uwagę koszatniczki?
Dorosłe osobniki osiągają co najwyżej 15 centymetrów długości i ważą nie więcej niż 300 gramów. Charakterystyczne dla nich są ostre pazurki i silne tylne odnóża, dzięki którym świetnie się wspinają, niczym wiewiórka. Koszatniczka nie ma jednak z nią nic wspólnego.
Ogon tego gryzonia jest niezwykle wrażliwy. Pod żadnym pozorem nigdy za niego nie chwytaj, ponieważ przerażone zwierzę jest w stanie go odrzucić. Raz oderwany ogon już nie odrasta.
Charakter koszatniczek
Koszatniczka uchodzi za gryzonia, który jest żywszy i bardziej przebojowy niż chomiki i kawie domowe. Gryzonie, którym poświęcamy ten tekst, są przebojowe, towarzyskie i chętne do zabawy. Właśnie z tego powodu bardzo łatwo oswoić je z człowiekiem.
Warto zaznaczyć, że koszatniczki są stadne, dlatego w jednej klatce powinny mieszkać przynajmniej dwa osobniki tej samej płci. Decydując się na parkę prędzej czy później doczekasz się młodych, co ma swoje konsekwencje. Bezdomność gryzoni jest dużym problemem, a ich nieprzemyślany rozród jeszcze bardziej go wzmaga.
Jakiej płci powinny być koszatniczki w domowej hodowli?
W przypadku dwóch samców może dochodzić do walk o terytorium, dlatego bardzo ważne jest zachowanie zasad odpowiedniego łączenia. Samice walczą ze sobą o wiele rzadziej, chociaż na zbyt małej przestrzeni może dochodzić do kłótni i konfliktów. Najlepszym rozwiązaniem będzie przygarnięcie rodzeństwa tej samej płci, które zna się od początku życia i które będzie ze sobą dorastało.
Koszatniczka i jej czujne usposobienie
Koszatniczka to zwierzę, które jest aktywne całą dobę. Sen przybiera u niej postać krótkich drzemek, które zazwyczaj nie trwają dłużej niż 20 minut. Czasami zwierzak wypoczywa w trybie czuwania. Może wówczas sprawiać wrażenie śpiącego, ale w istocie jest to stan, który przypomina półsen.
Klatka czy terrarium dla koszatniczek?
Odpowiednia klatka lub terrarium to podstawa, która zapewni koszatniczkom dobre warunki życia. Pamiętaj, że w swoim naturalnym środowisku zwierzątka te zamieszkują zbocza gór. Podobnie jak szynszyle, powinny więc mieć lokum, które:
jest wysokie;
umożliwia swobodne skakanie.
Hodowcy koszatniczek i miłośnicy tych zwierząt za minimalne wymiary uznają 70 × 40 × 100 cm. Oczywiście, warto kierować się zasadą, że im większa klatka, tym lepsza. Wyposaż ją w półeczki i pięterka, po których zwierzaki będą mogły poruszać się w górę i w dół.
Jakiej klatki potrzebuje koszatniczka?
Kuweta klatki powinna mieć formę terrarium lub być wykonana z bardzo mocnego tworzywa sztucznego. Typowy plastik będący tworzywem większości klatek bardzo szybko zostanie przez koszatniczkę przegryziony.
Dno klatki można wyłożyć odpylonymi trocinami, ściółką konopną lub sianem.
Dobrym pomysłem będzie dodanie do tego jeszcze odrobiny papieru, z którego koszatniczki zrobią sobie gniazdo do spania. Nie używaj jednak gazet, które zawierają toksyczną farbę drukarską.
Wyposażenie klatki koszatniczki
W klatce powinny znaleźć się zabawki, które urozmaicą czas tym bardzo żywym zwierzakom. Bardzo ważnym elementem wyposażenia jest tu kołowrotek. Musi być odpowiednio duży, aby gryzoń miał możliwość rozprostowania w nim kręgosłupa. Wybieraj takie kołowrotki, które mają jednolitą szynę i zwierzak się w nich nie zaklinuje.
Zwierzak lubi podgryzać gałązki, dlatego możesz dostarczyć je te z drzew owocowych czy brzozy.
Pielęgnacja koszatniczki i niezbędne akcesoria
Ważną częścią życia i podstawą pielęgnacji jest dla tego koszatniczki kąpiel piaskowa. Wanienki z piaskiem nie powinieneś jednak stawiać w klatce na stałe, ponieważ zwierzak szybko potraktuje ją jak kuwetę. Dwa razy w tygodniu włóż koszatniczkę do pojemnika ze specjalnym pyłem. Obserwowanie kąpiącego się pupila jest bardzo ciekawym przeżyciem!
Oczywiście w terrarium koszatniczki nie może zabraknąć także miseczek na jedzenie. Jakie będą odpowiednie?
Wybieraj takie, które będą ciężkie i solidne.
Dobrze sprawdzą się modele wykonane z ceramiki. Lekkie plastikowe miseczki bardzo szybko zostaną pożarte.
Poidełko dla koszatniczek powinno być z kolei wykonane ze szkła.
Prawidłowe żywienie koszatniczek
Odpowiednia dieta to klucz do zdrowia i dobrego samopoczucia. U małych zwierzątek, które mają szybki metabolizm, żywienie jest szczególnie istotne. Co więc powinny na co dzień jeść koszatniczki?
Zbocza Andów to surowy klimat, w którym najłatwiej o trawy i inny pokarm roślinny. Właśnie dlatego podstawą diety tych zwierząt jest siano. Podobnie jak świnki morskie, króliki czy szynszyle, powinny one mieć do niego dostęp przez okrągłą dobę.
Co jedzą koszatniczki oprócz siana?
W diecie koszatniczki nie powinno być jednak świeżych owoców ani warzyw. Te gryzonie są bardzo wrażliwe na węglowodany i nie metabolizują cukru. Nie bez powodu od lat prowadzi się na nich eksperymenty dotyczące leczenia cukrzycy. Nawet sporadyczne włączanie do jadłospisu warzyw i owoców może skończyć się wystąpieniem tej choroby.
Dietę uzupełniaj raczej suszonymi ziołami. Możesz z powodzeniem podawać między innymi:
babkę lancetowatą;
mniszek lekarski;
koniczynę;
miętę;
liście malin, truskawek, brzozy.
Jako dobre uzupełnienie jadłospisu można traktować także dobrej jakości granulaty przeznaczone specjalnie dla koszatniczek.
Ile żyją koszatniczki i na co chorują?
Koszatniczka w teorii żyje od 6 do 8 lat. Bardzo często jednak zwierzakom doskwierają problemy i choroby, które wynikają z jednej strony z nieprawidłowego żywienia, a z drugiej – z uwarunkowań genetycznych.
Oprócz cukrzycy koszatniczki często mają także:
choroby układu oddechowego;
nieprawidłowości zgryzu (zdrowe zęby są równe i mają kolor żółto-pomarańczowy);
zaćmę;
choroby serca;
urazy mechaniczne;
problemy neurologiczne;
pasożyty zewnętrzne.
Dlaczego koszatniczce potrzebny jest specjalista?
Tak jak większość gryzoni, te także rzadko pokazują, że coś im dolega. Bardzo ważna jest wnikliwa obserwacja zwierząt i profilaktyka. Zanim zdecydujesz się na zakup koszatniczki, upewnij się, że w twojej okolicy przyjmuje lekarz weterynarii, który zna się na gryzoniach.
Weterynarz, który na co dzień zajmuje się psami i kotami, może nie mieć wiedzy ani narzędzi, żeby poradzić sobie z diagnostyką i leczeniem twojego pupila. Niestety, lekarzy weterynarii ze specjalnością w gryzoniach jest bardzo mało i najczęściej przyjmują oni pacjentów w lecznicach, które usytuowane są w dużych miastach.
Koszatniczki – cena
Cena koszatniczki może być bardzo różna w zależności od źródła jej pochodzenia. W dobrych hodowlach zwierzęta są nieco droższe niż w sklepach zoologicznych. W tym wypadku zdecydowanie nie warto oszczędzać.
Standardowa cena koszatniczki domowej wynosi od 80 do 200 złotych. Pamiętaj jednak, że to zwierzęta stadne, dlatego zawsze trzeba kupować je w parach.
Kupić gryzonia czy go adoptować?
Pamiętaj także, że takiego zwierzaka można adoptować! Bezdomność wśród tych gryzoni jest większa niż ci się wydaje! Wśród organizacji, które zajmują się prawami zwierząt i ich ochroną, jest mnóstwo takich, które specjalizują się w gryzoniach. Na dom czeka wiele koszatniczek w bardzo różnym wieku!
Rozmnażanie koszatniczek? To zły pomysł!
Żadne zwierzę nie powinno być rozmnażane przez osoby, które nie mają do tego kompetencji. Tymczasem w internecie można znaleźć mnóstwo rad na temat tego, jak i kiedy można rozmnażać koszatniczki.
Celowe doprowadzenie do ciąży gryzonia sprawia, że na świat przychodzą kolejne osobniki, którym trzeba znaleźć domy. Przy dużej bezdomności jest to ogromny problem, a oprócz tego porody i ciąże koszatniczek bardzo często przebiegają z różnymi komplikacjami. Młode przychodzą na świat martwe, niepełnosprawne, często z ogromnymi wadami rozwojowymi.
Nie rozmnażaj koszatniczek samodzielnie!
Decydując się na rozmnażanie koszatniczek na własną rękę, bardzo ryzykujesz. Swoje zwierzę narażasz na cierpienie i śmierć, a siebie wystawiasz na bardzo duże obciążenie psychiczne.
To prawda, że koszatniczki są rodzinne i bardzo czule opiekują się swoimi młodymi. Obserwowanie tego procesu warto jednak zostawić hodowcom.
Koszatniczka – podsumowanie
Koszatniczka domowa to bardzo sympatyczny gryzoń, który jednak wymaga od ciebie odpowiedniego przygotowania. Musisz pamiętać przede wszystkim o tym, że jest to zwierzak stadny, który potrzebuje towarzysza własnego gatunku.
Niezwykle istotna jest także kwestia diety. Musi ona być oparta na sianie i suszonych ziołach oraz uzupełniana granulatem. Koszatniczki mają skłonność do cukrzycy, dlatego nieprawidłowa dieta jest dla nich wyjątkowo niebezpieczna.
Jeżeli zapewnisz swojej koszatniczce odpowiednie warunki możesz cieszyć się jej towarzystwem przez wiele lat. To bardzo żywy, sympatyczny i wesoły zwierzak, którego łatwo oswoić. Żyje w stadzie, a obserwowanie relacji między gryzoniami sprawia opiekunowi bardzo dużo satysfakcji. Pamiętaj, że żadnym wypadku zwierzaki nie powinny być rozmnażane przez osoby, które nie są do tego powołane.
Wczorajszy dzień był dla nas bardzo smutny. Odszedł Rurek, kot, w którego ratowanie zaangażowana była cała Polska
– czytamy w oświadczeniu fundacji na Facebooku.
Kot Rurek nie żyje: historia bez happy endu
Przypomnijmy, że kilka tygodni temu kot był bohaterem akcji, która zainteresowała nie tylko mieszkańców Rzeszowa, ale i całej Polski. Po 10 dniach zwierzak został wyciągnięty z rury ciepłowniczej dzięki czemu nadano mu imię Rurek. Jego stan zdrowia regularnie się poprawiał i rozpoczęto już poszukiwania nowego domu dla czworonoga. Niestety ta historia nie zakończyła się szczęśliwie.
Kot Rurek nie żyje: zwierzak chorował na panleukopenię
Rurek cierpiał na zakaźne zapalenie jelit znaną jako panleukopenia:
Podejrzewamy, że był jej nosicielem. To było coś, czego baliśmy się najbardziej, bo wiedzieliśmy, że jego organizm może nie wygrać z tym wirusem, mimo że od początku zabezpieczony był surowicą od kota ozdrowieńca
– podaje fundacja i dodaje:
Prosimy, nie oskarżajcie nikogo o jego śmierć – zwłaszcza lecznicy, która tak naprawdę zrobiła dla niego najwięcej. Od początku byliśmy z nim – my i oni. I tak pozostało do końca
– apelują członkowie Fundacji Felineus.
Kot Rurek nie żyje: o jego historii pisaliśmy na łamach naszego serwisu
Losy kota Rurka nie mogły być obojętne dla naszej redakcji, która najpierw informowała o udanej akcji ratowniczej:
Historia Rurka zakończyła się smutno, ale te chwile radości jaką zdołał nam wszystkim dostarczyć, był warty wysiłku wszystkich ludzi, którzy ratowali i zajmowali się zwierzakiem, udowodniając przy tym, że o każdego zwierzaka należy walczyć.
Źródło: Wyborcza.pl Źródło zdj. głównego: Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Szynszyla (czasami określana także błędnie jako szynszyl) to wyjątkowo urodziwy gryzoń, którym marzy wiele osób. Kiedyś kojarzona głównie z przemysłem futrzarskim, dzisiaj jednak traktowana jest przede wszystkim jako przyjaciel domu. Szynszyla jest bardzo inteligentna i chętnie oswaja się z człowiekiem. Trzeba jednak zapewnić jej odpowiednią dozę uwagi i czasu.
Jak wygląda ten zwierzak? Czym się żywi? Jak długo może ci towarzyszyć jako domowy pupil? Na te pytania poznasz odpowiedzi już za chwilę!
Szynszyla – podstawowe informacje
Szynszyle pochodzą z Ameryki Południowej, gdzie zamieszkują wysokie Andy. Ich naturalnym środowiskiem jest surowy górski klimat, w którym najłatwiejszym do zdobycia pokarmem są rośliny. Właśnie dlatego są przede wszystkim trawożerne. Te gryzonie żyją w stadach.
Na wolności jest to niestety gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Oprócz szynszyli małych występuje także szynszyla duża, czyli wiskacza peruwiańska. Dorosły osobnik szynszyli dużej waży jednak nie około 500 gramów (tyle ma szynszyla mała), ale nawet ponad kilogram. Różnice są więc znaczne.
Szynszyla mała – jak wygląda?
Szynszyle to spore gryzonie, które wyróżniają się bardzo miękkim i gęstym futerkiem. Z jednego mieszka może wyrastać nawet osiemdziesiąt włosów! Daje to niesamowity efekt, a miękkość futra tego zwierzęcia trudno porównać z czymkolwiek innym.
Szynszyla ma duże oczy i uszy, a także długi ogon, który również porośnięty jest miękkim futerkiem. Samice są nieco większe od samców.
Umaszczenie szynszyli
W naturze występują wyłącznie osobniki o szaroniebieskim futerku. Jest ono ciemniejsze na plecach i jasne na brzuchu. Ten rodzaj umaszczenia w hodowli nosi nazwę standard.
W warunkach hodowlanych występują również inne odmiany barwne, między innymi:
beżowe;
białe;
mozaikowe;
srebrne;
czarne;
pink white;
ebony (mahoniowe);
fioletowe;
szafirowe;
tan.
Szynszyla w domu
Szynszyle to zwierzęta stadne. Mówi się mimo to, że nie tolerują tego, że do stada dołączają inne dorosłe osobniki. Nie jest to jednak prawdziwe przekonanie, choć ma pewne źródło.
Łączenie szynszyli w stado faktycznie nie jest łatwym zadaniem. Jeżeli zwierzaki nie znają się od wczesnego dzieciństwa, powinny być łączone pod okiem doświadczonej osoby. Najlepiej, by był to hodowca lub ktoś, kto bardzo dobrze zna się na tym gatunku gryzoni. To bardzo ważne, ponieważ nieprawidłowe połączenie prędzej czy później skończy się dla tych zwierząt tragicznie.
Czy szynszyla dobrze czuje się w samotności?
Wielu opiekunów w obawie przed taką sytuacją rezygnuje i trzyma szynszyle pojedynczo. To sytuacja zupełnie nienaturalna i bardzo krzywdząca dla tych zwierząt. Przed zakupem gryzonia powinieneś bardzo dobrze przemyśleć tę kwestię. Zastanów się, czy dysponujesz zasobami, które pozwolą ci na przeprowadzenie prawidłowego łączenia.
Klatka dla szynszyli
Szynszyla to zwierzak, który w swoim naturalnym środowisku żyje w wysokich górach. Wybierając klatkę, kieruj się przede wszystkim jej wysokością, a nie wymiarami podstawy. Za minimalne wymiary klatki dla tych zwierząt uznaje się 70 × 40 × 100 cm.
Woliera zamiast klatki dla szynszyli?
Zamiast typowej klatki dostępnej w sklepach zoologicznych, warto rozważyć zakup woliery. Takie rozwiązanie jest szczególnie polecane osobom, które mają w domu więcej niż dwóch przedstawicieli tego gatunku.
Drewniana woliera jest wprawdzie droższa i dużo cięższa niż klatka, ma jednak liczne zalety. Wielkość można dostosować zarówno do liczebności stada, jak i do wymiarów twojego mieszkania.
Szynszyle – czym się żywią?
Wiesz już, że szynszyla to zwierzę roślinożerne i trawożerne. Podstawą jej diety jest więc siano. Bardzo ważne jest to, aby zwierzaki miały do niego dostęp przez całą dobę. Budowa ich układu pokarmowego i stale rosnące zęby sprawiają, że szynszyle muszą bezustannie jeść. Ich żołądki bezustannie wydzielają kwasy trawienne. Już kilka godzin bez posiłku może prowadzić do owrzodzenia.
Co oprócz siana polubi szynszyla?
Bardzo ważnym elementem diety tych zwierząt są także zioła. Możesz z powodzeniem podawać im:
pokrzywę;
lucernę;
babkę lancetowatą;
mniszek lekarski;
ostropest;
bławatek;
nagietek;
korzenie cykorii;
dziką różę;
malwę;
liście maliny, brzozy i czarnej porzeczki.
W diecie szynszyli ważną rolę odgrywa także granulat, który jest istotnym uzupełnieniem jadłospisu. Wybieraj dobrej jakości karmy, które są pozbawione ziaren zbóż i mają jednolitą formę.
Szynszyla mała – pielęgnacja
Szynszyla to bardzo czysty zwierzak, który skrupulatnie dbają o higienę swojego futerka. Poświęca na to wiele czasu i bardzo nie lubi przebywać w brudnym otoczeniu. Nie przepada także za dotykiem brudnych ludzkich rąk.
Jak dbać o wygląd szynszyli?
Czy możesz zrobić coś, aby pomóc pupilowi zachować higienę? Tak. Jednak na początku warto zaznaczyć, że szynszyli pod żadnym pozorem nie wolno kąpać ani moczyć w wodzie!
Te gryzonie kąpią się same w piasku lub pyle wulkanicznym. Wystarczy zostawić im w klatce basenik wypełniony takim podłożem i same będą doskonale wiedziały, jak się w nim wykąpać.
Ile kosztuje szynszyla?
Ile zapłacisz za szynszylę? Cena uzależniona jest w dużej mierze od tego, skąd pochodzi zwierzak i jakie ma umaszczenie. W sklepie zoologicznym lub domowej hodowli gryzoń w umaszczeniu standard kosztuje od 80 do 150 złotych. Zdecydowanie więcej zapłacisz za zwierzęta, które mają rzadsze ubarwienia i znaczenia.
Warto wspomnieć o tym, aby szynszyle kupować raczej od doświadczonych hodowców niż od sprzedawców w sklepach zoologicznych. W przypadku tych ostatnich prawdziwe pochodzenie zwierząt nie jest znane.
Ile żyją szynszyle i na co chorują?
Miłośnicy szynszyli i pracujący z nimi lekarze weterynarii lubią mawiać, że zwierzęta te dzielą się na dwie grupy, czyli zdrowe i martwe. Czy to oznacza, że szynszyle nie chorują?Bynajmniej. Są natomiast mistrzami w ukrywaniu wszelkich chorób, bólu i dyskomfortu. Kiedy opiekun orientuje się, że coś jest nie tak, zazwyczaj jest już za późno, żeby cokolwiek dla zwierzaka zrobić.
Dlaczego kontrola zdrowia szynszyli jest tak ważna?
Właśnie dlatego tak istotna jest profilaktyka. Nie sugeruj się rzekomą długowiecznością szynszyli. Zdecydowanie nie są to zwierzęta o żelaznym zdrowiu. Nieprzemyślane praktyki hodowlane doprowadziły do tego, że współcześnie, tak jak wiele innych gryzoni, są one raczej lichego zdrowia.
Przed zakupem gryzonia zorientuj się, gdzie w twojej okolicy przyjmuje weterynarz zajmujący się gryzoniami. Najlepiej będzie, jeśli przynajmniej raz w roku zwierzak przejdzie komplet badań diagnostycznych. Konieczne są także przeglądy stanu zębów.
Co może dolegać szynszyli?
Na jakie choroby może zapaść szynszyla? Najczęstsze kłopoty zdrowotne tych gryzoni to:
problemy z układem oddechowym;
wady serca;
niewydolność nerek;
niewydolność wątroby;
problemy neurologiczne;
głuchota;
uszkodzenia mechaniczne;
przerost zębów lub nieprawidłowy zgryz;
nowotwory i guzy;
udary;
ropomacicze;
grzybica;
świerzb;
uszkodzenie rogówki.
Każdy niepokojący symptom (nawet tak z pozoru banalny, jak zmiana kondycji futra) powinien być jak najszybciej konsultowany z lekarzem weterynarii.
Ile żyje szynszyla domowa?
Wiesz już, dlaczego musisz szczególnie dbać o szynszylę. Ile żyje ten zwierzak? Długość życia to teoretycznie około 10 lat. W praktyce jednak bywa bardzo różnie. Wiele szynszyli żyje jednak długo ponad wiek średni. Najstarsza szynszyla (mieszkająca w Wielkiej Brytanii) obchodziła niedawno swoje 27. urodziny!
Szynszyla – podsumowanie
Szynszyla to bardzo sympatyczny gryzoń, który szybko się oswaja i jest niezwykle inteligentny. Aby zapewnić jej dobre warunki do życia, musisz zadbać o to, aby miała towarzysza, przestronną klatkę z miejscem do skakania i odpowiednią dietę. Nie bez znaczenia jest także kwestia opieki weterynaryjnej, ponieważ szynszyle potrafią świetnie ukrywać swoje choroby i problemy.
Wybór odpowiedniego jedzenia dla chomika nie wydaje się trudny. Na rynku znajduje się przecież mnóstwo różnych karm i przysmaków. Wiele z nich jednak nie spełnia nawet podstawowych potrzeb żywieniowych tych niewielkich zwierząt. To, co jedzą chomiki, ma niebagatelny wpływ na ich zdrowie, dlatego musisz poznać zasady chomiczej diety. Podpowiadamy, co może jeść chomik, a czego absolutnie nie wolno mu podawać. Czytaj nasz tekst już teraz!
Co jedzą chomiki w naturze?
Chomiki są zwierzętami wszystkożernymi, które mogą przyjmować zarówno pokarm roślinny, jak i zwierzęcy. W naturze zamieszkują najczęściej stepy i tereny pustynne, dlatego żywią się tym, o co jest najłatwiej w tamtych okolicach.
W diecie chomików (zarówno tych dzikich, jak i domowych) bardzo istotne są proporcje. Piramida żywieniowa żyjących w naturze gryzoni tego gatunku prezentuje się mniej więcej tak:
ziarna i nasiona;
trawy;
zioła;
białko zwierzęce.
To ostatnie najczęściej przyjmowane jest w postaci zjadanych okazyjnie owadów.
Co może jeść chomik? Pokarm podstawowy
Wybór podstawowego pokarmu dla twojego chomika jest bardzo ważny. W sklepach zoologicznych można spotkać różnego rodzaju mieszanki lepszej lub gorszej jakości. Warto dobrze przyjrzeć się ich składom, ponieważ pokarm niskiej jakości lub zbyt monotonny będzie prędzej czy później prowadził do niedoborów.
Co jedzą chomiki? Dobre mieszanki a ich przeciwieństwo
Dobrej jakości mieszanka paszowa dla chomików jest różnorodna. Tego, co jedzą chomiki, nie możesz również podawać im w nadmiarze. Unikaj karm, w których znajdują się przede wszystkim ziarna:
pszenicy;
słonecznika;
kukurydzy.
Chomiki faktycznie potrzebują ziaren, jednak ich nadmiar prowadzi do monodiety i otyłości.
Warte uwagi jedzenie dla chomików nie powinno mieć w sobie także żadnych słodkich czy kolorowych dropsów ani ziaren soi (są średniej wielkości, białe i okrągłe). Wybieraj mieszanki, które są różnorodne, zawierają w sobie zioła i suszone warzywa.
Czy chomiki jedzą siano?
W przeciwieństwie do gryzoni trawożernych (świnek morskich, czy szynszyli) chomiki raczej nie są wielkimi koneserami siana. Dobrej jakości zielone sianko może jednak znaleźć się w ich mieszkaniu. Chętnie wyścielą nim sobie gniazdo lub podgryzą je od czasu do czasu. Zdecydowanie jednak nie jest im ono niezbędne do życia.
Co jedzą chomiki dżungarskie i syryjskie? Zioła!
Chomiki bardzo chętnie zjadają zioła. To bardzo ważny składnik ich diety, który można znaleźć w dobrej jakości mieszankach paszowych. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby urozmaicić ich dietę o gotowe suszone ziółka. Co jedzą chomiki spośród ziół? Propozycji jest wiele! Możesz z powodzeniem podać im:
korzeń cykorii;
babkę lancetowatą;
liście malin, jeżyn, aronii;
krwawnik;
mniszek lekarski;
liście brzozy;
nagietek;
ostropest;
bławatek;
liście głogu;
chmiel;
kolendrę;
kozieradkę;
lipę;
leszczynę;
rdest ptasi;
rumianek;
lucernę;
lubczyk;
jeżówkę.
To oczywiście tylko przykłady. Jest wiele innych ziół, które można bezpiecznie podawać chomikowi. Nie czujesz się na siłach, aby samemu je mieszać? W sklepach znajdziesz gotowe mieszanki suszonych ziółek przeznaczonych właśnie dla chomików.
Jedzenie dla chomika – białko zwierzęce
Białko zwierzęce jest ważnym elementem diety chomika. Twój zwierzak nie powinien być go pozbawiony! Jedną z ulubionych przekąsek chomików, która może być regularnie podawana, są suszone larwy mącznika. Są one jednak tuczące i nie powinno się podawać ich w dużych ilościach.
Co jedzą chomiki oprócz larw mącznika, aby zaspokoić zapotrzebowanie na białko?Gryzonie chętnie spożywają także różnego rodzaju chrząszcze, które kupisz w sklepach zoologicznych i terrarystycznych.
Białko dla chomika nie tylko w postaci owada
Pewnego rodzaju alternatywą dla osób, które boją się robaków, jest gotowane bez przypraw mięso drobiowe. Najlepiej sprawdzi się pierś z indyka lub kurczaka. Bardzo ciekawym i lubianym urozmaiceniem diety białkowej są także krewetki.
Czym karmić chomika? Orzechy
W diecie chomika mogą pojawić się także orzechy:
nerkowca;
piniowe;
laskowe;
ziemne.
Wiele z nich ma dużą zawartość protein. Jednocześnie trzeba pamiętać, że orzechy są bardzo kaloryczne, dlatego nie powinieneś ich serwować chomikowi szczególnie często. Całkowita ich eliminacja z jadłospisu nie jest jednak wskazana.
Co mogą jeść chomiki? Warzywa i owoce
Do tego, co jedzą chomiki, zaliczają się także owoce i warzywa, jednak w żadnym wypadku nie powinny przeważać w diecie. Nadmiar mokrego pokarmu może bowiem prowadzić do biegunek i bólów brzucha. Wiele popularnych warzyw i owoców jest bogatych w cukry, co nie służy gryzoniom. Dotyczy to na przykład moreli. Te ostatnie warto jednak traktować wyłącznie w charakterze przysmaku, ponieważ w nadmiarze mogą być zwyczajnie zbyt kaloryczne. Z tego samego powodu nie należy podawać owoców suszonych.
Przysmaki dla chomików – które są warte uwagi?
Twój mały przyjaciel zasługuje na to, żeby raz na jakiś czas otrzymać do jedzenia coś specjalnego. Przysmaki jednak także trzeba dobierać dosyć ostrożnie. W sklepach zoologicznych znajdziesz bardzo dużo dropsów, ciastek czy kolb, które raczej nie powinny gościć w mieszkaniu twojego zwierzaka.
Najlepsze przysmaki to te naturalne. Dobrze sprawdzą się kolby. Nie wybieraj jednak tych klejonych miodem i reklamowanych dziwnymi smakami (bekonu czy czekolady). W dobrych sklepach zoologicznych znajdziesz zdrowe kolby z ziół i nasion, które są wprost uwielbiane przez gryzonie.
Co jedzą chomiki? Nietypowe przysmaki
Możesz podrzucić do terrarium także gałązki drzew owocowych, które chomik będzie podgryzał, kiedy przyjdzie mu na to ochota. Niektórzy w charakterze przysmaku podają chomikom suszone krewetki, które dobrze uzupełniają dietę białkową. W tej roli sprawdzi się także banan, ale tu nie przesadzaj z porcjami, ponieważ jest bardzo tuczący.
Jakiego jedzenia dla chomika nie wolno podawać?
Wiesz już, co jedzą chomiki, więc warto wspomnieć o tym, czego nie możesz im podawać. Na początek trochę rzeczy oczywistych. Nigdy nie karm chomika jedzeniem przeznaczonym dla ludzi. To żelazna zasada, której trzeba przestrzegać. Szczególnie niebezpieczne są:
słodycze;
słone przekąski;
sery i nabiał;
tłuste mięsa;
wędliny i kiełbasy;
mleko;
soczewica;
komosa ryżowa.
Rośliny, które nie mogą być jedzeniem dla chomików
Rośliny, których nie powinien jeść chomik, to:
bieluń;
czarny bez;
aloes;
grzybień biały;
hiacynt;
azalia;
jałowiec;
irys;
jarzębina;
nurzaniec;
orlica;
powój.
Owoce i warzywa nie dla chomika:
Wśród warzyw i owoców, które nie mogą być tym, co jedzą chomiki, znajdują się:
wszystkie owoce cytrusowe (zawarte w nich kwasy podrażniają pyszczek);
bakłażan (zawiera solaninę);
rabarbar (ma dużo szczawianów);
suszone morele;
liczi;
por;
cebula;
czosnek;
ziemniaki;
pigwa;
groszek;
sałata (kumuluje dużo metali ciężkich, jest częstą przyczyną zatruć);
fasola;
bób;
zielone części pomidora;
korzeń selera (zawiera dużo metali ciężkich).
Warto trzymać się zasady, aby nie podawać chomikom owoców egzotycznych. Unikaj także warzyw, które mają działanie wzdymające.
Jak reagować w przypadku zatrucia?
Zazwyczaj opiekunowie bacznie pilnują pupili i kontrolują to, co jedzą chomiki. Co zrobić jednak, gdy podejrzewasz że gryzoń zjadł coś, czego nie powinien?
Ryzyka zatrucia nie możesz lekceważyć i powinieneś koniecznie udać się z nim do lekarza weterynarii. Nie czekaj na to, aż pojawią się objawy.
Nigdy także nie wywołuj wymiotów. Ze względu na budowę układu pokarmowego chomiki nie potrafią zwracać pokarmu w ten sposób. Próbując to wymusić, możesz jeszcze bardziej pogorszyć sprawę.
Przy silnym zatruciu uratowanie chomika jest bardzo trudne. Szybka interwencja weterynaryjna daje jednak szansę na ocalenie pupila.
Co jedzą chomiki? Podsumowanie
Niemal wszystkie gatunki chomików żywią się w podobny sposób. Możesz więc śmiało założyć, że to, co je chomik syryjski, będzie nadawało się także dla dżungarka i innych gryzoni z tej rodziny.
Ważne jest to, aby wybierać pokarm dobrej jakości, który został należycie zbilansowany. Podawaj go zawsze zgodnie z zaleceniami producenta. Ważna rzecz to nie tylko to, co jedzą chomiki, lecz także to, w jakich ilościach. Przekarmienie chomika jest bardzo groźne.
Unikaj także karmienia swojego gryzonia rzeczami, które mu szkodzą. Jest to zwierzak wszystkożerny, ponieważ trawi zarówno białko roślinne, jak i zwierzęce. W żadnym wypadku nie może jednak spożywać niczego, co w lodówce przeznaczone zostało dla człowieka. Wyjątkiem są świeże warzywa i niektóre rodzaje mięsa.
Często można spotkać się z przekonaniem, że króliki kompletnie nie kontrolują swojego wypróżniania. Jest ono całkowicie błędne i zapewne wynika z ilości bobków, które mogą powstać w ciągu doby – jest ich czasem nawet 350. Przy odpowiedniej cierpliwości można jednak nauczyć je załatwiania się do kuwety. Niezależnie od tego, czy mieszka u ciebie zwierzak hodowlany, czy miniaturka, kuweta dla królika będzie bardzo przydatna. Jakie rodzaje kuwet możesz znaleźć na rynku? W jaki sposób przyzwyczaić zwierzaka do kuwety? Poznaj odpowiedzi, czytając nasz poradnik!
Jak nauczyć pupila korzystania z kuwety dla królika?
Kluczem do nauczenia królika korzystania z kuwety jest cierpliwość i konsekwencja. Postaw to akcesorium w miejscu, do którego zwierzak ma stały dostęp. Najlepiej, aby stała pod paśnikiem z sianem.
Twoim kolejnym zadaniem jest konsekwentne przenoszenie wszystkich króliczych bobków do kuwety. Chodzi o to, aby zwierzak skojarzył właśnie to miejsce z wypróżnianiem się. Jeżeli masz taką możliwość, wrzucaj tam jak najświeższe odchody. Mają bowiem najbardziej intensywny zapach.
Czy królik będzie korzystał wyłącznie z kuwety?
Czasami proces nauki korzystania z kuwety dla królika trwa długo. Ważna jest jednak cierpliwość i konsekwencja. W pewnym momencie zwierzak na pewno się z nią polubi. Oczywiście, nie można wymagać od zajęczaka, że wszystkie swoje bobki będzie robił wyłącznie do kuwety. Jej obecność pomoże ci jednak w utrzymaniu czystości w klatce lub kojcu.
Kuweta dla królika i ewentualny opór gryzonia
Może zdarzyć się tak, że mimo licznych prób i dużej cierpliwości królik nie korzysta z żadnej z kuwetowych opcji. W takich wypadkach musisz pogodzić się z tym, że zwierzak ma inny pomysł na zachowywanie porządku niż ty. Warto jednak upewnić się, że nie cierpi na żadne przewlekłe problemy z układem moczowym i trawiennym. To one mogą być przyczyną jego niechęci.
Mimo wszystko kuwetę warto trzymać w zasięgu króliczego pola widzenia. Niektóre zwierzaki dopiero po jakimś czasie zaczynają się z nią zaprzyjaźniać.
Kuwety do klatki dla królika – rodzaje
Na rynku zoologicznym znajdziesz wiele rodzajów kuwet dla królika. Wiele osób zastanawia się, którą wybrać. Poniżej znajdziesz krótką charakterystykę najbardziej popularnych modeli.
Kuweta narożna dla królika
Narożna kuweta dla królika jest jedną z najchętniej wybieranych. Zazwyczaj nie będzie szczególnie droga, a dodatkowo ma bardzo ergonomiczny kształt. Szczególnie lubią ją opiekunowie trzymający króliki w klatce.
Taką kuwetę można umieścić w rogu i przymocować ją do klatki w taki sposób, aby była nieruchoma. Nie masz powodów do obaw, że będzie przesuwała się po całej przestrzeni. Trzeba jednak pamiętać, że narożna kuweta jest z reguły dosyć niewielka. Sprawdzi się więc w przypadku jednego królika i to co najwyżej średnich rozmiarów.
Kuweta z kratką dla królika
Kuweta z kratką jest ostatnimi czasy bardzo popularnym rozwiązaniem. A na czym ono polega? Funkcję kuwety pełni tutaj dno klatki, które wyłożone jest kratą złożoną ze zbliżonych do siebie metalowych prętów.
Wady i zalety kuwet z kratką
Tego typu kuwety z kratką najbardziej cenione są w dużych hodowlach. Mieszka tam wiele królików i zachowanie czystości nie jest łatwe. Działanie mechanizmu jest bardzo proste – wszystkie nieczystości spadają na dół, a ostatecznie wystarczy po prostu je wygarnąć.
Taka kuweta dla królika wydaje się wygodnym rozwiązaniem. Nie jest ono jednak pozbawione wad. Przede wszystkim, króliki muszą poruszać się po metalowych prętach, które nie są dla nich naturalnym podłożem. Zwierzakowi jest niewygodnie, jest narażony na stres, a nawet na ciągłe odczuwanie bólu. Zdecydowanie lepiej odpuścić sobie takie rozwiązanie, jeśli nie masz zbyt wielu pupili.
Kuweta dla królika ze stojakiem na jedzenie
Nie bez powodu najbardziej odpowiednim miejscem na kuwetę dla królika jest to pod paśnikiem. W naturze zajęczaki wypróżniają się najczęściej podczas spożywania posiłków. Jest to więc dla nich całkowicie typowe zachowanie.
Na rynku zoologicznym można obecnie znaleźć dosyć zaawansowaną wersję kuwety dla królików ze stojakiem. Projekt ten polega na połączeniu pojemnika z kuwetą i miejsca na podwieszenie sianka. Dzięki temu zwierzak może jednocześnie jeść i wypróżniać się, tak jak to leży w jego naturze.
Czy warto wybrać zaawansowaną kuwetę dla królika?
Kuwety tego typu są bardzo dobrze przemyślane, jednak będą zdecydowanie droższe od innych modeli. Dużo tańszym rozwiązaniem okaże się po prostu postawienie kuwety dla pod paśnikiem.
Kuweta dla królika w wersji przesiewowej
Ciekawym rozwiązaniem jest także przesiewowa kuweta dla królika. To akcesorium, które możesz znaleźć w wielu sklepach zoologicznych. Decyduje się na nie obecnie coraz więcej osób. W jaki sposób działa taka kuweta?
Mechanizm działania jest tu nieco podobny do kuwety z kratką. To kuweta pudełkowa (taką opiszemy poniżej), na którą nałożona jest warstwa pozwalająca przesiewać mocz.
Niewątpliwą zaletą tego typu kuwety dla królika jest to, że drobna kratka nie sprawia łapkom zwierzaka żadnego dyskomfortu. Mocz swobodnie przepływa na dół i możesz posprzątać go w dowolnej chwili.
Jaką przesiewową kuwetę dla królika wybrać?
Dostępne w sklepach zoologicznych modele kuwet przesiewowych różnią się od siebie jakością wykonania. Warto więc zainwestować w taką, która jest może nieco droższa, ale jednocześnie wykonana z lepszej jakości materiałów.
Tańsza i mniej trwała kuweta przesiewowa jest trudniejsza do dokładnego wyczyszczenia. Co gorsza, taki produkt może szybko zostać zniszczony przez królika, który jest zwierzakiem z wyjątkowymi zdolnościami do destrukcji.
Pudełkowa kuweta dla królika
Na koniec zostawiliśmy wariant najbardziej podstawowy, który jednak pod wieloma względami sprawdza się najlepiej. To prosta i tradycyjna kuweta pudełkowa. Choć z wyglądu przypomina najbardziej podstawową kuwetę dla kota, jest od niej zdecydowanie mniejsza.
Na rynku zoologicznym dostępne są bardzo różne rodzaje tego typu kuwet. Warto wybierać taką, która wykonana jest z solidnego tworzywa sztucznego. Kuweta dla królika pudełkowa powinna być solidna i dosyć ciężka. W przeciwnym razie może zostać przez zwierzaka pogryziona.
Czy warto kupić kuwetę pudełkową w formie domku?
W sklepach czasami pojawiają się kuwety pudełkowe w formie domków. Przypominają nieco kryte kuwety dla kotów. Pod wieloma względami nie jest to dobre rozwiązanie. Jak wspomnieliśmy, króliki wypróżniają się najchętniej podczas jedzenia. W zabudowanej kuwecie sięganie po siano lub do miski z ziołami będzie utrudnione. Może się okazać, że zniechęcony zwierzak po prostu nie będzie z tej kuwety korzystał.
Kuwety dla królików – znajdź odpowiednie podłoże
Nie mniej od kształtu i rodzaju samej kuwety istotne jest to, co do niej wrzucisz. Jakie podłoże powinno znaleźć się w kuwecie dla królika? Na początku warto wspomnieć o tym, czego w żadnym wypadku nie powinieneś tam wkładać.
Najgorszy możliwy wybór to papier i gazety. Te materiały nie chłoną wilgoci zbyt dobrze. Dodatkowo farba drukarska po kontakcie z moczem nie jest dla zajęczaka szczególnie zdrowa.
Nie umieszczaj w kuwecie dla królika również trocin. Te w ogóle nie są zalecane dla tego gatunku zwierząt. Pylą i mogą powodować podrażnienia.
Odpowiedni żwirek do kuwety dla królika
Bardzo dobrze za to sprawdzi się żwirek dla kota. Który najlepiej wybrać? Zdecyduj się na:
drewniany;
niezbrylający;
w formie pelletu;
z wiarygodnego źródła.
To stosunkowo tania i ekologiczna opcja. Wielu opiekunów zastanawia się, czy można wybrać żwirek silikatowy lub kukurydziany. To jednak zły pomysł. Ten pierwszy wprawdzie nie zbryla się, jednak jest dla królika toksyczny, gdy zwierzak go zje. Żwirki zbrylające stanowią z kolei zagrożenie dla życia zwierzaka. Nie kładź ich do kuwety dla królika pod żadnym pozorem!
Nawet jeżeli twój królik nie ma zwyczaju podjadania podłoża, to z czasem może go nabrać. W takich wypadkach lepiej być mądrzejszym od zwierzęcia i zawczasu dmuchać na zimne. Weź to pod uwagę, zastanawiając się, jakie wybrać podłoże do kuwety.
Kuweta dla królika – podsumowanie
Nie każdy królik od razu zaczyna korzystać z kuwety. Wiele zwierzaków jednak dosyć szybko uczy się, aby większość nieczystości zostawiać właśnie w tym jednym miejscu. Kluczowy jest wybór miejsca na kuwetę (okolice paśnika). Znaczenie ma też jej forma i kształt.
Możesz wybrać spośród wielu różnych opcji. Pamiętaj jednak, aby kuweta dla królika była wykonana z trwałych, odpornych i bezpiecznych materiałów. Nie powinna również być źródłem dyskomfortu dla króliczych łap, ponieważ pupil najprawdopodobniej zupełnie zniechęci się do korzystania z niej.
Kudłate Taxi kursuje średnio 2-3 razy dziennie. Transport można zamówić zarówno z wyprzedzeniem, jak również w nagłych przypadkach, gdy nasz pupil np. zachoruje i trzeba udać się do weterynarza.
Kudłate Taxi nie wyklucza żadnego psa
Jak podaje „Gazeta Wyborcza” w stolicy możemy znaleźć kilku przewoźników, którzy zezwalają na podróżowanie wraz z psem. O ile właściciele małych czworonogów nie mają raczej problemu ze znalezieniem transportu, o tyle taksówkarze bądź kierowcy z firm oferujących podobne usługi, nie są już tacy skorzy do zabierania psa ważącego więcej niż 15 kg. Kłopot występuje również, gdy nasz pupil jest chory i przykładowo wymiotuje. W takich i nie tylko sytuacjach poleca się pan Hubert, który sam deklaruje, że w nagłych przypadkach „rzuca wszystko i jedzie”.
Kudłate Taxi – ile kosztuje
Podróż Kudłatym Taxi wynosi 2 zł za kilometr plus naliczane jest 20 zł za czyszczenie samochodu, co rozwiewa wszelkie wątpliwości na temat panującej czystości wewnątrz pojazdu:
Po każdym transporcie samochód jest ozonowany, potem wietrzony i psikany specjalnym środkiem, żeby bakterie i wirusy po poprzednim pasażerze nie przeszły na nowego. To bardzo ważne, bo często wożę chore zwierzaki do lekarzy
– wyjaśnia właściciel firmy w rozmowie z „GW”.
Klienci Kudłatego Taxi są zróżnicowani. Niektórzy jeżdżą ze swoimi zwierzakami do pracy, inni nie chcą niszczyć skórzanej tapicerki swojego samochodu, wożąc w nim psa, więc korzystają z usług pana Huberta. Poza tym można wymienić m.in. emerytów czy singli bez samochodów. Numer Kudłatego Taxi to 516 846 671.
SPopulacja kangurów na kontynencie australijskim wynosi 60 milionów. To oznacza, że żyje ich tam ponad dwa razy więcej niż ludzi! Co ciekawe, mieszkańcy Australii są do kangurów dużo mniej przyjaźnie nastawieni niż reszta świata. Zwierzęta te uważane są za szkodniki, a australijscy farmerzy często do nich strzelają lub rozjeżdżają je samochodami. W nas ten symbol australijskiej fauny wzbudza przede wszystkim sympatię. Czy jednak rzeczywiście znasz torbacze i potrafisz odpowiedzieć na podstawowe pytania, np. o to, co jedzą kangury? Jeśli nie, to nie masz się czym martwić. Dietę tych zwierzaków i ich życie opisujemy w naszym artykule. Zapraszamy do lektury!
Co jedzą kangury? Dieta australijskich torbaczy
Dokładna odpowiedź na pytanie o to, co jedzą kangury, zależy od tego, o jakiej konkretnie odmianie mowa i w jakich okolicznościach żyje zwierzę. Możemy jednak określić ich szerokie preferencje żywieniowe.
Te zwierzęta są roślinożercami, anatomicznie i fizjologicznie przystosowanymi do przeżuwania pokarmów. Pomaga im w tym duży żołądek. Pod pewnym względem jest podobny do krowiego. Jego flora bakteryjna umożliwia trawienie pokarmów roślinnych, czyli bogatych w błonnik.
Kangury w systematyce biologicznej
W systematyce biologicznej kangury można opisać w następujący sposób:
Domena
eukarionty
Królestwo
zwierzęta
Typ
strunowce
Podtyp
kręgowce
Gromada
ssaki
Podgromada
żyworodne
Infragromada
ssaki niższe
Nadrząd
torbacze
Rząd
dwuprzodozębowce
Podrząd
kangurokształtne
Nadrodzina
Macropodoidea
Rodzina
kangurowate
Podrodzina
kangury
Co jedzą kangury tuż po narodzinach?
Kangury są zwierzętami absolutnie fascynującymi, między innymi ze względu na swoją przynależność do torbaczy, które rozwijają się nietypowo w pierwszych miesiącach życia. Wciąż są jednak ssakami, a to ma przełożenie na odżywianie. Co jedzą kangury zaraz po tym, jak przyjdą na świat? Te malutkie zwierzaki żywią się mlekiem matki.
Jak rozwija się malutki kangur?
Co jest jednak nietypowego w rozwoju małych kangurów? Jak w przypadku wszystkich torbaczy, ciąża trwa bardzo krótko (zaledwie 28 dni). Narodzone po takim czasie kangurzątko jest malutkie, wielkości fasolki, a jego narządy w większości niewykształcone. Instynktownie wspina się do matczynej torby, gdzie będzie żywić się jej mlekiem.
Co jedzą kangury? To zależy od gatunku
Jak już wspomnieliśmy, kangury to zwierzęta roślinożerne. Trzeba jednak zaznaczyć, że pod hasłem „kangur” kryje się 10 rodzajów i 51 różnych gatunków kangurów i walabii, z których wszystkie żyją w podobnych, ale wciąż zróżnicowanych środowiskach. To sprawia, że tego, co jedzą kangury, nie da się opisać jednym zdaniem. Warto jednak przybliżyć dietę choć kilku gatunków.
Co jedzą kangury różnych gatunków?
Kangur olbrzymi i kangur szary będzie spożywał przede wszystkim różnego rodzaju trawy i liście. Zupełnie inaczej wygląda już jednak dieta tych gatunków kangurów, które nieco żyją na drzewach. Taki sposób życia odbiega od stereotypu, ale rzeczywiście są takie zwierzaki. Te na swój pokarm wybierają przede wszystkim owoce i liście, które zrywają z gałęzi lub zbierają z ziemi. Nie pogardzają również nasionami, orzechami i korą drzew.
Co ciekawe, w niewoli kangury drzewne spożywają także:
jajka;
ptaki;
węże,
To oczywiście czyni z nich wszystkożerców.
Kangury w diecie ludzi i zwierząt
Odpowiedź na pytanie, co jedzą kangury już znasz. A czy role się odwracają i torbacze stają się pożywieniem? Jeszcze niedawno ich mięso trafiało do konsumpcji na większą skalę jedynie pod postacią karmy dla zwierząt. To jednak szybko się zmienia.
Dzisiaj kangurze mięso możesz zjeść w najbardziej ekskluzywnych restauracjach w Sydney, Melbourne i innych dużych miastach Australii. Ich skórę do produkcji swoich wyrobów używają Nike, Puma czy Adidas.
Jak widzisz, dieta kangurów nie jest tak łatwa do jednoznacznego opisania. To, co jedzą kangury, zależy od gatunku torbacza i okoliczności, w jakich żyje zwierzak. Zasadniczo można uznać kangura za roślinożercę, jednak kangury drzewne w niewoli są wszystkożercami.
Naukowa nazwa łacińska opisywanego przez nas gatunku to Chlamydosaurus kingii. To zwierzę, spotykane w północno-zachodniej Australii, a także Nowej Gwinei, przypomina nieco małego smoka. Ma bowiem duży pas skórny wokół szyi, który normalnie spada jej na ramiona. Jeśli poczuje się jednak zagrożona, to podnosi skórę, tworząc odstraszający kołnierz. Stąd właśnie jej nazwa, czyli agama kołnierzasta. Jak wygląda ten gad? Czym go karmić? Ile kosztuje? Czytaj i sprawdź!
Jak wygląda agama kołnierzasta?
Agama kołnierzasta ma około 80-90 centymetrów długości, przy czym większość stanowi ogon. Może on bowiem dorosnąć aż do 65 centymetrów! Grzbiet gada pokrywają ciemne plamki, a całe ciało jest szarobrązowe. Kołnierz przedstawia zaś bogactwo barw od niebieskiego przez pomarańczowy do brązowego. Gdzie powinien żyć taki zwierzak?
Wyposażenie i wielkość terrarium dla jaszczurki z kołnierzem
Agama kołnierzasta jest dosyć dużą jaszczurką, dlatego wymaga przestronnego terrarium. Im więcej miejsca dasz zwierzęciu, tym lepiej będzie się czuło. Jakie warunki powinieneś jej zapewnić?
Minimalne rozmiary to 130 × 100 × 200 centymetrów.
Ścianki zbiornika możesz wyłożyć korkiem lub zaprawą. To ułatwi jaszczurce wspinanie się po nich.
Podłożem odpowiednim dla gada będzie piasek, a jako dekorację śmiało możesz wykorzystać sztuczne bądź żywe rośliny.
Warunki agamy kołnierzastej
W terrarium agamy kołnierzastej powinny znaleźć się przede wszystkim gałęzie do wspinaczki. Powinieneś je ustawić pionowo. To istotne w kontekście funkcjonowania układu pokarmowego zwierzęcia. Przyjęcie odpowiedniej pozycji ułatwi zwierzakowi trawienie. Istotne będzie również oświetlenie wraz z ogrzewaniem. Wyspa ciepła jest tutaj kluczowa, a do jej urządzania przyda się odpowiednia lampa. Urządzenie powinno się świecić w cyklu 12-godzinnym, a optymalna temperatura waha się pomiędzy 28 a 40 stopni Celsjusza. Wilgotność w terrarium powinna wynosić 50%, więc regularnie je nawadniaj.
Chlamydosaurus kingii – hodowla i pielęgnacja jaszczurki
Jaszczurkę da się oswoić, jednak wymaga to dużo cierpliwości. Jeśli będzie stopniowo przyzwyczajana do właściciela, stanie się bardziej ufna wobec ludzi. Warto karmić zwierzę z ręki, a także często do niej mówić. Pamiętaj, że jaszczurki przechodzą okresowe zimowanie i agama kołnierzasta nie jest wyjątkiem. Zwierzę staje się ospałe i nie ma apetytu? To sygnał, aby obniżyć temperaturę do 16 stopni Celsjusza. Okres zimowania agamy wynosi około 10 tygodni.
Żywienie agamy kołnierzastej – czym ją karmić?
W naturze agama kołnierzasta żywi się przede wszystkim owadami, ale jej dietę uzupełniają też drobne ssaki i ptaki. Powinieneś podawać jaszczurkom przede wszystkim:
świerszcze;
szarańczę.
Od czasu do czasu należy też uzupełniać białko. Nadają się do tego oseski myszy albo pisklęta, które dopiero się wykluły. Musisz także podawać zwierzętom preparaty wapienne i witaminowe.
Agama kołnierzasta – cena za jednego osobnika
Agama kołnierzasta nie należy do najtańszych zwierząt. Przeciętna cena za jednego osobnika wynosi około 1000 zł, choć koszt może wzrosnąć do 1500 zł. Pamiętaj, że jaszczurka z kołnierzem jest nadal rzadko spotykana w hodowli. Jeśli chcesz ją kupić, wówczas najlepiej wybrać się wprost do hodowcy. W sklepie zoologicznym raczej nie znajdziesz takich gadów.
Agama kołnierzasta to wyjątkowy gatunek jaszczurki. Wiesz już, jak zapewnić jej odpowiednie warunki i czym karmić. Jeśli chcesz ją mieć, musisz przygotować się na wydatek, ale czego się nie robi, by zająć się wyjątkowym pupilem?
Zbrojnik niebieski to gatunek, który ma zagadkową nazwę, ale na pewno każdy o nim słyszał. Glonojady – bo o nich mowa – to niezwykle popularne ryby i trudno się temu dziwić. Jak sama nazwa wskazuje, zjadają glony. Dzięki temu pomagają utrzymać akwarium w bardzo dobrym stanie. Zbrojnik jest również interesującym przedmiotem obserwacji dla każdego akwarysty. Jest łatwy w hodowli, a to tylko jeden z powodów, dla którego chce ją mieć wiele osób. W naszym artykule opisujemy tryb życia, charakterystykę i wszystkie potrzeby zbrojnika. Poznaj bliżej popularne glonojady!
Gdzie na wolności żyją zbrojniki niebieskie?
Naukowa nazwa omawianego gatunku to Ancistrus dolichopterus. Zbrojniki występują, rzecz jasna, na wolności, skąd są jeszcze czasami wyławiane do domowych akwariów. Ich naturalne środowisko to okolice Amazonki. Glonojady pływają przede wszystkim w jej środkowym i górnym dorzeczu. Są zatem widywane w rzekach Tefé, Tapajós, Rio Negro, Madeira czy Trombetas. Preferują też konkretne warunki. Lubią wartko płynące rzeki lub strumienie, których dno jest kamieniste. Ta wiedza przyda ci się w ich hodowli, ponieważ musisz zapewnić im warunki zbliżone do naturalnych.
Czy glonojad niebieski rzeczywiście jest niebieski? Cechy wyglądu ryby
Zbrojnik niebieski nie jest bardzo dużą rybą. Przeciętna długość ciała glonojadów wynosi zazwyczaj 10 centymetrów, choć niektóre osobniki potrafią dorosnąć nawet do 16 centymetrów. Mają charakterystyczne wąsiki przy pysku. Warto też zwrócić uwagę na silnie rozwinięte płetwy piersiowe.
Jak rozpoznać samca i samicę zbrojnika?
Kolor tych ryb o spłaszczonej budowie nie jest żywo niebieski czy błękitny, ale może przybrać barwę niebieskoszarą. Typowe są również niewielkie białe kropki na całym grzbiecie i pasy tego samego koloru. Samice i samce są dość podobne, ale się rozróżnić płeć zbrojnika niebieskiego. Samica jest bowiem mniejsza, okrąglejsza i ma mniej wąsów niż samiec.
Czy zbrojnik niebieski je tylko glony?
Nazwa „glonojad” może sugerować, że zwierzęta te świetnie radzą sobie, mając do dyspozycji wyłącznie glony. W rzeczywistości jednak odżywiają się tymi roślinami przede wszystkim w pierwszych latach życia. Później robią się nieco bardziej ospałe i zazwyczaj rezygnują z przeszukiwania akwarium. Niektórzy twierdzą, że żywią się wówczas pozostałościami po zdechłych zwierzętach, jednak nie jest to prawdą.
Czym karmić zbrojnika niebieskiego?
Zapewne domyślasz się, że zbrojnika niebieskiego trzeba dokarmiać, skoro staje się nieco leniwy. Produktami, które będą dla nich odpowiednie, są między innymi:
gotowane warzywa (np. ogórek, groszek, cukinia, sałata);
niektóre owoce;
gotowy pokarm w formie granulatu lub płatków;
preparaty (np. tabletki) ze spiruliną;
żywy lub mrożony pokarm białkowy.
Oprócz tego zbrojnik niebieski musi mieć źródło miękkiego drewna, którego cząsteczki zeskrobuje. Jest to niezbędny nawyk dla prawidłowego działania układu trawiennego ryby.
Czy zbrojnik może żyć w dowolnym miejscu?
Czy prawdą jest rzekome dostosowanie się zbrojników do każdych wymiarów akwarium? To stwierdzenie trzeba włożyć między bajki. Zbyt mały zbiornik może wpływać na jakość i długość życia ryb. Zbrojnik niebieski wymaga zbiornika o objętości minimum 80 litrów. Zwierzęta te nie są bardzo duże, ale wymagają miejsca, które będą mogły eksplorować, także w poszukiwaniu glonów. Pamiętaj, że im większe akwarium, tym lepiej, szczególnie jeśli planujesz zakup więcej niż jednego osobnika. Warto tu jednak zaznaczyć, że ryby są terytorialne i mogą okazywać innym przedstawicielom swojego gatunku agresję.
Jakich warunków potrzebuje glonojad niebieski, czyli zbrojnik i zbiornik
Glonojady nie mają zbyt dużych wymagań, jeśli chodzi o temperaturę wody w akwarium.Najlepiej czują się w wodzie pomiędzy 23 a 28 stopniami Celsjusza, choć zniosą także zakres od 18 do 32 stopni.
Najlepsze będą wody średniej twardości z pH w granicach 6-8.
Wybierz filtr z różnymi wkładami. Szczególnie polecany jest ten z torfem i węglem aktywnym.
Oświetlenie powinno być raczej znikome.
Niezwykle istotne dla zbrojnika niebieskiego jest dno. Najlepiej wyłożyć je grubym piachem lub żwirem. W różnych miejscach poukładaj im różne kryjówki. Możesz je kupić lub wykonać samemu (na przykład ze starych zabawek drewnianych czy kamieni).
Zbrojnik niebieski – rozmnażanie w hodowli
Zbrojnik niebieski należy do ryb, które stosunkowo łatwo rozmnaża się nawet w niewoli. Warto jednak poznać kilka wskazówek.
Powinieneś zadbać o to, by woda była czysta, a na dnie ryby miały wiele kryjówek.
Zwierzę musi mieć spokój.
Jeśli chcesz pobudzić je podczas tarła, należy dość często wymieniać wodę, by stale była jak najlepsza.
Można także przenieść ryby do specjalnego oddzielnego akwarium, najlepiej z jednym samcem i kilkoma samicami.
Po złożeniu około 50 jaj samiec będzie ich bronił przed zagrożeniem. Wykluwanie zaczyna się mniej więcej tydzień po złożeniu jaj, a narybek zaczyna wypływać po około 5 dniach od przyjścia na świat.
Zbrojnik niebieski – cena za jednego osobnika
Dużą zaletą tych ryb, oprócz ich zdolności do oczyszczania akwarium, jest też niewysoka cena. Młode osobniki zbrojnika niebieskiego, które nie dorosły jeszcze do swojego pełnego rozmiaru, można kupić już za kilka złotych. Znajdziesz je w wielu sklepach zoologicznych. Zależy ci właśnie na tej konkretnej odmianie? Zwróć uwagę na to, czy sprzedawca nie proponuje ci zbrojnika pospolitego. Omawiana w tekście ryba ma w katalogach akwarystycznych kod L183 i to po nim powinna być rozpoznawana.
Zbrojnik niebieski to ryba chętnie wybierana zarówno przez doświadczonych, jak i początkujących akwarystów. Rola glonojadów w oczyszczaniu akwarium jest niebagatelna, a na uwagę zasługuje również wyjątkowy wygląd tych zwierząt akwariowych i łatwość w rozmnażaniu.
Za sprawą pewnego mieszkańca stolicy bardzo dużo zaczęło mówić się o ostronosach. Wskazują na to m.in. statystyki z wyszukiwarki Google. Czy wiesz, żeostronosy to bardzo towarzyskie i mądre zwierzątka, które można trzymać w domu? Przekonaj się, jaka jest różnica między ostronosem rudym a białonosym. Sprawdź, jakie przysmaki najbardziej lubią te zwierzęta podobne do szopa pracza. Dowiedz się również, jak pewien ostronos stał się znany w polskim internecie. Przeczytaj artykuł!
Ostronos rudy – jak wygląda?
Ostronos ma zazwyczaj 41–67 cm długości ciała i 32–69 cm długości ogona. Zwierzak waży około 3–6 kg. Ostronosy mają smuklejszą sylwetkę niż podobny do nich – szop pracz. Wyróżnia je wygląd:
rdzawobrunatna sierść;
piękny, długi i puszysty ogon z ciemniejszymi pierścieniami, dzięki któremu z łatwością wspinają się po drzewach;
pyszczek, który jest długi i zwęża się ku końcowi;
uszy o zaokrąglonym kształcie.
białe plamki wokół oczu i na policzku;
białe gardło i pierś.
Co ciekawe, ostronos, który porusza się po ziemi, trzyma ogon uniesiony w pionie.
Jak wygląda ostronos białonosy?
Kiedy mówimy o hodowli ostronosów, zazwyczaj mamy na myśli rudą odmianę zwierzęcia, ale nie możemy zapominać o ostronosie białonosym. W budowie ciała jest bardzo podobny do rudego. Długość ciała wynosi od 45 do 70 centymetrów, a ogon ma zazwyczaj około 70 centymetrów. Zwierzęta te, kiedy osiągną dorosłość, ważą zwykle około 10 kilogramów. Mają długą i szorstką sierść. Może być brązowa, żółtobrązowa lub szaro-żółtą. Jest ona jaśniejsza na brzuchu. Swoją nazwę ostronosy białonose zawdzięczają charakterystycznym białym pyskom.
Gdzie mieszkają ostronosy?
W przeciwieństwie do ostronosa rudego, który zamieszkuje jedynie Amerykę Południową, ostronos białonosy występuje również południowo-wschodnią Arizonę, Meksyk i Amerykę Środkową.
Ostronos – gdzie kupić i jak hodować?
Ten zwierzak potrzebuje przestrzeni do wybiegania się. W naturze zamieszkuje duże tereny, porośnięte drzewami, zwłaszcza w Ameryce Północnej i Południowej, skąd dotarł do Polski. Jeśli zatem uważasz, że dobrym pomysłem będzie hodowla ostronosów, musisz zapewnić swoim pupilom dużo miejsca. Na co jeszcze musisz zwrócić uwagę przed wizytą w sklepie zoologicznym lub internecie? Zanim kupisz to zwierzę, zapoznaj się z jego potrzebami.
Ostronos – hodowla
Taki pupil będzie prowadził w ciągu dnia bardzo aktywny tryb życia. Pamiętaj, że samice ostronosa, które mają młode, żyją w dość licznych stadach. Zazwyczaj grupy składają się nawet z 25 osobników. Samice są bardzo energiczne i towarzyskie, a gdy nie żerują, spędzają czas na wzajemnej pielęgnacji swoich futer. Tymczasem samce ostronosów to samotniki. Unikają towarzystwa innych zwierząt, wiążąc się z samicami tylko na czas płodzenia potomstwa. Gdy okres rui dobiega końca, samiec ostronosa opuszcza rodzinę.
Ostronosy – tryb życia
Zwierzęta, o których mowa, swoje gniazda budują wysoko na drzewach, aby zabezpieczyć się przed wszelkim zagrożeniem. Dostają się do nich bez większego problemu. Potrafią zręcznie wspinać się, utrzymując bardzo dobrą równowagę. Wykorzystują do tego swój długi ogon. Zazwyczaj ostronosy na drzewach jedynie nocują i ukrywają się przed słońcem, gdy na zewnątrz jest największy upał. Pozostałą część doby spędzają natomiast na ziemi:
szukają pożywienia;
biegają i skaczą.
Jak widać, mają bardzo dużo energii. Co ciekawe, są też bardzo głośne – piszczą, pochrząkują i pojękują (np. ze strachu).
Ostronos jako zwierzę domowe – odżywianie za pomocą nosa
Pokarmem ostronosów są zazwyczaj bezkręgowce. Ich zdobyczą będą zatem:
Właśnie dlatego mają takie długie, nietypowe nosy. Co więcej, nos ostronosa jest bardzo ruchliwy. Dzięki czemu zwierzak może skutecznie grzebać w ściółce leśnej, spróchniałym pniu czy dziupli, wyszukując sobie najlepsze jedzenie.
Ostronos jako zwierzę domowe – odżywianie za pomocą łapek
Ostronosy potrafią także wygrzebać smakołyki ukryte w ziemi, dzięki swoim przednim, zwinnym łapkom. Ostronos koati potrafi znaleźć w ten sposób kręgowce (np. jaszczurki czy drobne gryzonie). Jeżeli ma szczęście, trafia także na jaja jaszczurek i żółwi oraz owoce. W ostatnim przypadku zwierzak jest w stanie całkowicie wyczyścić drzewo z pożywienia.
Co jedzą ostronosy domowe?
Aby twoje ostronosy nie chodziły głodne, kup wysokiej jakości karmę dla psów. Zadbaj również o to, aby nie zabrakło im świeżych warzyw i owoców. Po odwiedzeniu sklepu zoologicznego powinieneś wrócić także ze świerszczami i skorupiakami, z mącznikiem i mięczakami. Te zwierzaki nie pogardzą też jednodniowymi pisklakami kurzymi i jajkami. Teraz kiedy już wiesz, co je ostronos, możesz zająć się jego hodowlą.
Ostronos koati – hodowla i rozmnażanie
Ostronos (koati) przychodzi na świat w gnieździe, na drzewie. Ciąża trwa 70-77 dni, a młode opuszczają gniazdo dopiero po 6 tygodniach.Młode są karmione mlekiem przez 4 miesiące, żyją natomiast 14 lat. Ich hodowla wygląda tak samo, jak w przypadku ostronosa rudego. Co ciekawe, tutaj także samce są samotnikami. Wiążą się z samicami tylko na czas rozmnażania się.
Ostronos Miniu, czyli zwierzak domowy, który zyskał popularność
Ostronosy zyskały popularność dzięki Marcinowi z Warszawy, który ma dwa ostronosy – Harry’ego i Ostrego. Wcześniej jego zwierzakiem był ostronos Miniu, który podróżował ze swym właścicielem po całym kraju, wzbudzając ciekawość wszystkich wokół. Jak widzisz, opieka nad ostronosem może przysporzyć popularności. Ostronosy to towarzyskie zwierzęta, które lubią spać ze swoim właścicielem w jednym łóżku.
Towarzyskie i energiczne istoty, które są podobne do szopa pracza, w naturze mieszkają na drzewach, ale większość czasu spędzają na ziemi, z podniesionym ogonem. Na razie ostronosy na ulicy wzbudzają wiele sensacji, ale niektórzy potrafili je bez problemu udomowić. Mało tego – potrafią się przywiązać do człowieka, sypiając z nim nawet w jednym łóżku. Można je śmiało zabierać na wycieczki i spacery, ale zawsze na smyczy, aby nie uciekły. Wiesz już, jak o nie dbać i czym karmić. Wcale nas nie zdziwi, jeśli po lekturze tekstu będziesz miał zamiar opiekować się takim pupilem rodem z Ameryki!
Dieta nowego mieszkańca gdańskiego zoo w pierwszych dniach życia składała się głównie z owoców: figi, gruszek, bananów, papai czy winogron.
Zoo Gdańsk. Wykluła się orlicja – „to największy żółw słodkowodny Azji Południowo-Wschodniej”
Żółw czuje się bardzo dobrze co potwierdza jego apetyt. Waga zwierzęcia wzrosła niemal o 20 g od momentu narodzin:
Żółw ma się znakomicie, bardzo ładnie przybiera na wadze i na całe szczęście ma duży apetyt. Jego waga wzrosła od 45 g po wykluciu do 64 g na dziś. Orlicja to największy żółw słodkowodny Azji Południowo-Wschodniej i jako dorosły osobnik może osiągnąć wagę nawet do 50 kg przy 80 do 100 cm długości karapaksu
– mówi Daria Zwierzchowska, opiekunka gadów w zoo w Gdańsku i kontynuuje:
W kolejnych dniach zaczęliśmy przygotowywać specjalną galaretkę, której przepis zapożyczyliśmy z zoo z Drezna. W składzie galaretki występuje wywar z kurzych łapek bogatych w kolagen, żelatyna, filety ryb słodkowodnych, niewielka porcja marchewki, kompleks witamin i mlecz. Orlicje są wszystkożerne. W naturze, z racji zamieszkiwania jezior i terenów podmokłych, korzystają z rybnej diety oraz opadłych owoców, a niekiedy także z drobnych kręgowców
– wyjaśnia Zwierzchowska.
Zoo Gdańsk. Wykluła się orlicja – wyjątkowe narodziny w gdańskim zoo
Orlicja to bardzo rzadki gatunek żółwia dlatego narodziny nowego mieszkańca gdańskiego ogrodu zoologicznego są wyjątkowe. Aby zapewnić gadowi jak najlepsze warunki do życia i rozwoju pracownicy zoo kontaktują się również z innymi placówkami w celu uzyskania przydatnych informacji:
To gatunek bardzo rzadki oraz bardzo słabo poznany, dlatego aby zapewnić jak najlepsze warunki młodej orlicji kontaktujemy się z zagranicznymi ogrodami zoologicznymi, którzy mogą podzielić się z nami swoim doświadczeniem. Młody żółw w naszym zoo ma zapewnione odpowiednie warunki, temperaturę w akwarium ok. 29 stopni, specjalną lampę oraz matę grzewczą zamontowaną pod akwarium. Przed wykluciem jajo inkubowane było również w temperaturze 29 stopni, przy wilgotności 80 do 100%
– opisuje Izabela Krause, zastępca dyrektora ds. hodowlanych w ZOO Gdańsk.
Na nadzwyczajną skalę wydarzenia zwraca uwagę również dyrektor zoo w Gdańsku:
Przychówek orlicji to bardzo duże wydarzenie ze względu na fakt, iż jest to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Orlicja objęta jest Waszyngtońską Konwencją CITES oraz programem ESB w ramach EAZA. Żółwiowi w naturze zagraża przede wszystkim kłusownictwo, nielegalne pozyskiwanie z naturalnego środowiska w celach handlowych, na rynku spożywczym. Mierzy się także z utratą naturalnych siedlisk, głównie z powodu wycinki naturalnych lasów pod uprawę palmy olejowej. Szacuje się, że wciągu ostatnich 90 lat populacja orlicji zmniejszyła się o 80%
Czynnikiem determinującym nowe regulacje, jak uzasadniał resort edukacji i nauki, jest stosowanie zasad 3R: Replacement – zastąpienie; Reduction – ograniczenie; Refinement – doskonalenie.
Zwierzęta laboratoryjne będą bardziej chronione
Nowe regulacje oznaczają, że hodowcy, dostawcy i użytkownicy mają obowiązek ustanawiania programu znajdowania nowego domu albo – w przypadku zwierząt dzikich – programu rehabilitacyjnego przed przywróceniem ich do siedliska przyrodniczego, a także doprecyzowuje regulacje określające wyjątki od zasady stosowania środków znieczulających i przeciwbólowych.
Zwierzęta laboratoryjne. Ścisłe kryteria dotyczące ekspertów
Warto podkreślić, że projekt zmienił definicję „hodowcy” po to, by umożliwić uzyskanie wpisu do rejestru hodowców zwierząt wykorzystywanych w doświadczeniach – także podmiotów hodujących zwierzęta gospodarskie wykorzystywane w procedurach. Wprowadzono też nowe dyrektywy dotyczące postępowania w sytuacji, kiedy zwierzę zostało już poddane celom naukowym.
Ustawa doprecyzowuje też sprawy dotyczące ekspertów współpracujących z powiatowymi lekarzami weterynarii przy prowadzeniu kontroli, określając wymagania, jakie powinien spełniać taki ekspert, a także warunki jego wpisu na listę ekspertów oraz wykreślenia z niej.
Sprawcy zostali aresztowani na trzy miesiące. Są podejrzani o wprowadzanie do obrotu i posiadanie zabronionych substancji. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.
Płock. Policyjny pies wykrył narkotyki w obu samochodach
Cała akcja rozpoczęła się na na drodze krajowej numer 60, w miejscowości Wola Łucka. Policjanci z Płocka, specjalizujący się w sprawach związanych z przestępczością narkotykową, zatrzymali do kontroli dwa wyznaczone wcześniej samochody. Wiedzieli, że podróżujące nimi osoby mogą zajmować się handlem narkotykami. Jak się okazało przypuszczenia były trafne:
W jednym z pojazdów funkcjonariusze zabezpieczyli znaczne ilości marihuany zapakowane w foliowe worki. W drugim również ukryte były narkotyki. W ich tropieniu brała udział Ajra – policyjny pies służbowy wraz ze swoim przewodnikiem. W samochodach mężczyźni mieli w sumie 4,5 kg marihuany
– przekazała rzeczniczka płockiej komendy, Marta Lewandowska.
Płock: policyjny pies Ajra bohaterem akcji. Podejrzanym grozi do 12 lat więzienia
Na tym jednak nie koniec, ponieważ funkcjonariusze udali się do miejsc zamieszkania zatrzymanych:
Na terenie posesji jednego z zatrzymanych policjanci ujawnili ponad 15 kg narkotyków, w tym marihuanę, amfetaminę i kokainę, które 26-latek ukrywał w foliowych workach w beczkach. W tym czasie kolejni policjanci przeszukiwali w Płocku mieszkanie wynajmowane przez kolejnego z zatrzymanych, gdzie znaleźli kilkadziesiąt gramów nielegalnych środków
– relacjonuje Lewandowska.
W sumie policjanci zabezpieczyli niemal 20 kg narkotyków., które miały trafić na okoliczny rynek. Na podstawie zgromadzonych dowodów prokurator z Prokuratury Rejonowej w Gostyninie wszczął śledztwo i przedstawił całej czwórce podejrzanych zarzut wprowadzenia do obrotu narkotyków. Grozi im za to do 12 lat więzienia. Ponadto 26- i 27-latek usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków.
Wiele osób pragnie mieć wiernego, a przy tym niezwykle uroczego przyjaciela – z pewnością jest nim mops. Cena szczeniaka to jednak nie wszystko, z czym musisz się zaznajomić przed przystąpieniem do zakupu. Weź pod uwagę również miesięczne koszty utrzymania psa.
Jeśli interesują cię mopsy, cena wizyt u weterynarza to kolejna rzecz, którą musisz poznać. Na szczęście nie musisz już szukać tych informacji, ponieważ w naszym artykule znajdziesz je wszystkie! Szczegółowo omawiamy w nim wszystkie koszty związane z posiadaniem mopsa!
Mopsy – cena
Mops to niewielki pies o przysadzistej budowie ciała. Ma dużą głowę, krótką kufę i ogromne ciemne oczy. Charakterystyczny wygląd to nie jedyne, co sprawia, że wiele osób marzy o takim pupilu. Mopsy są bowiem bardzo przyjazne w stosunku do ludzi. Zakup psa tej rasy z pewnością jest bardzo emocjonującym wydarzeniem dla całej rodziny, jednak jest również dość dużym wydatkiem. Jeśli zabrakło ci gotówki, a wymarzony mopsik już czeka na ciebie u hodowcy lub potrzebujesz pieniędzy, aby skompletować dla niego wyprawkę, pożyczki chwilówki w pozyczkaportal mogą ci się przydać.
Mops szczeniak – cena
Nie ma nic bardziej rozczulającego niż widok słodkich szczeniaczków. Towarzyszenie im w poznawaniu świata i zabawach to cudowne doświadczenie dla całej rodziny. Zaletą kupna psa w wieku szczenięcym jest również możliwość łatwego wychowania, gdyż wówczas zwierzak jest najbardziej podatny na naukę. Zastanawiasz się, ile kosztuje mops – szczeniak? Cena to od 1500 do nawet 6000 zł.
Mops – cena z rodowodem
Przed zakupem psa konkretnej rasy bardzo często pojawia się pytanie, czy warto zapłacić więcej za szczeniaka z rodowodem. To jednak zależy od oczekiwań przyszłego właściciela pupila. Rodowód jest dokumentem, który umożliwia udział w wystawach psów, a także prowadzenie hodowli. Kupując psa z rodowodem, otrzymujesz informacje o jego przodkach do kilku pokoleń wstecz oraz o ich cechach.Jeśli interesuje cię mops, cena z rodowodem to od 3000 do 6000 zł.
Mops pies – cena bez rodowodu
Jeśli nie zależy ci na braniu udziału w wystawach dla psów i prowadzeniu hodowli, możesz się zastanawiać, ile kosztuje mops bez rodowodu. Cena takiego szczeniaka to około 1500–3000 zł. Jak widać, jest o wiele niższa od ceny psów z dokumentem FCI. Pamiętaj jednak, że wiele osób wykorzystuje popularność danej rasy i prowadzi
pseudohodowle. Skutkuje to sprzedażą tzw. psów rasowych bez rodowodu. Matki wraz ze szczeniakami często przetrzymywane są w złych warunkach, bywają również niedożywione. Jeśli zamierzasz kupić mopsa bez rodowodu, dowiedz się jak najwięcej o hodowcy, a w razie jakichkolwiek podejrzeń – zrezygnuj z zakupu.
Mops – cena i koszt utrzymania
Zastanawiasz się, ile kosztuje utrzymanie psa i o czym należy pamiętać? Cena szczeniaka mopsa to nie jedyny wydatek, jaki muszą ponieść przyszli właściciele. Warto również wziąć pod uwagę koszt pierwszych wizyt u weterynarza. Niezbędna będzie również wyprawka dla psa, w której powinny znaleźć się:
legowisko;
podkłady higieniczne;
zabawki;
szczotka;
miski;
smycze.
Bardzo ważna jest również zbilansowana karma dla psa, dopasowana do jego wieku i zapotrzebowania kalorycznego.
Czy warto wydać kilka tysięcy złotych na rasowego psa? Z pewnością tak, jeśli zależy ci na tym, aby pupil wykazywał odpowiednie cechy wyglądu i charakteru. Mops będzie idealnym kompanem dla miłośników regularnych, ale krótkich spacerów. Będzie świetnym towarzyszem zarówno dla starszych dzieci, jak i seniorów. Jeśli jednak szukasz bardzo aktywnego, czworonożnego towarzysza, który podzieli z tobą pasję do długich wędrówek lub biegania, pies rasy mops nie będzie dla ciebie odpowiedni.
W naturalnym środowisku dieta ryb słodkowodnych jest bardzo urozmaicona. Żywią się one fito- i zooplanktonem, organizmami żyjącymi w toni wodnej i na jej powierzchni, innymi rybami, krewetkami, glonami, roślinami oraz detrytusem. Podobną różnorodność pokarmów powinniśmy dostarczyć im w akwariach. Praktyka pokazuje, że kupując wszystko do akwarium, wybór pokarmu zostawiamy często przypadkowi. A przecież zapewnienie odpowiedniego pożywienia naszym rybom jest kluczowe dla zachowania ich w dobrej kondycji. W związku z tym należy poznać różne rodzaje pokarmów i świadomie zadecydować, które z nich będą w naszej sytuacji najkorzystniejsze.
Pokarm suchy dla ryb
Najbardziej popularne są zdecydowanie pokarmy suche. Podczas odwiedzin w sklepie akwarystycznym w oczy rzucają się ich dziesiątki rodzajów, dostosowanych do konkretnych gatunków ryb. Mogą zawierać dodatki, które wspierają odporność lub wzmacniają wybarwienie. Producenci dzielą pokarmy na podstawowe do stałego stosowania i uzupełniające urozmaicające codzienną dietę. Czym więc powinien się cechować dobrej jakości pokarm suchy? Jeśli wybieramy pokarm podstawowy, to oczywiście powinien on zapewniać komplet składników odżywczych, które są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania naszych ryb. Wybierając konkretną firmę, warto kierować się jej doświadczeniem w produkcji pokarmów i sprawdzić, czy prowadzi ona badania dotyczące wpływu pokarmu na dobrostan ryb. Jedzenie, które wybieramy, powinno być dostosowane do wymagań żywieniowych gatunku i być chętnie zjadane przez ryby.
Niewątpliwą zaletą pokarmów suchych jest łatwość przechowywania i podawania. Zapewniają one komplet składników odżywczych w jednej formule. Są to też pokarmy bezpieczne pod kątem biologicznym. Ich produkcja odbywa się w kontrolowanych warunkach, podlega regularnym testom laboratoryjnym, w zawiązku z tym prawdopodobieństwo, że wraz z suchym pokarmem wprowadzimy do akwarium niebezpieczne substancje, jest naprawdę niewielkie.
Pomimo przedstawionych zalet nie każdy pasjonat akwarystyki jest zwolennikiem podawania suchego pokarmu, ponieważ znacznie odbiega on od naturalnej diety ryb. I tutaj trudno się nie zgodzić. Suche płatki w niczym nie przypominają larw czy planktonu, które są źródłem pożywienia w rzekach, stawach i jeziorach. Trzeba też mieć na uwadze, że niskiej jakości pokarmy suche mogą brudzić wodę i ze względu na słabą przyswajalność powodować zanieczyszczenie akwarium związkami azotu i fosforu.
Niewątpliwą zaletą pokarmów suchych jest ich duży wybór. W profesjonalnych sklepach oferujących wyposażenie do akwarystyki bez problemu znajdziemy pokarmy przeznaczone dla ryb wszystkożernych, typowo roślinne oraz takie, które zawierają wyłącznie produkty pochodzenia zwierzęcego. Możemy też dopasować pożywienie ze względu na jego sposób pobierania. Jeśli posiadamy gatunki ryb, które pobierają pokarm z powierzchni wody, należy wybrać pokarm w płatkach, granulkach lub pałeczkach. W przypadku ryb zajmujących środkową część akwarium świetnie sprawdzą się pokarmy, które powoli opadają, jak płatki lub chipsy. Dla ryb bytujących na dnie akwarium wybieramy pokarm tonący: wafle lub tabletki.
Pokarmy suche przyjmują również inne formy stanowiące urozmaicenie diety. Mogą to być tabletki przyklejane na szybę, kostki z długim okresem rozpuszczania, dobrze sprawdzające się w okresie wyjazdowym, liofilizowane skorupiaki lub owady. Suszenie pokarmów metodą liofilizacji jest bardzo korzystne ze względu na zachowanie składników odżywczych oraz walorów smakowych.
Wszystko do akwarium, w tym bardzo duży wybór profesjonalnych pokarmów, kupisz, nie wychodząc z domu, w sklepie internetowymhttps://trzmiel.com.pl
Pokarm żywy dla ryb
Niezaprzeczalną zaletą żywego pokarmu jest to, że jest on najbliższy naturalnej diecie ryb, a jego ruch stymuluje nawet wybredne ryby do pobierania pożywienia. Na polskim rynku akwarystycznym bez trudu kupimy: solowce (artemia), rozwielitki (dafnia), wodzienie, ochotki, wazonkowce, oczliki, rureczniki i inne.
Podawanie żywego pokarmu, chociaż najbardziej naturalne, wiąże się też z największym zagrożeniem wprowadzenia do akwarium niepożądanych substancji. Kupując żywy pokarm, nigdy nie mamy pewności, z jakich źródeł pochodzi. Wiele gatunków, które zostały wymienione powyżej, żyje w zanieczyszczonym środowisku i kumuluje toksyczne substancje w swoich organizmach. W związku z tym karmienie ryb żywym pokarmem zawsze wiąże się z ryzykiem zatrucia substancjami szkodliwymi. Ryzyko to możemy zminimalizować, prowadząc własną hodowlę żywego pokarmu. Kolejną wadą pokarmów żywych jest dość słaba dostępność w sklepach akwarystycznych i to, że należy przechowywać go w lodówce. Woreczki z pokarmami żywymi dostępne w handlu zwykle są zdecydowanie za duże, aby podać je naraz.
Pokarm mrożony dla ryb akwariowych
Pokarm mrożony jest bezpieczniejszą alternatywą dla pokarmów żywych. Jest on wstępnie oczyszczony i przepłukany, a niska temperatura unieszkodliwia niepożądane mikroorganizmy. W przeciwieństwie do pokarmu żywego komercyjne pokarmy mrożone są w łatwych do oddzielenia małych porcjach, co jest wielkim atutem. Wie to z pewnością każdy akwarysta, który choć raz zmagał się z rozlanym po lodówce żywym wodzieniem. Pokarmy mrożone zapewniają prawie taką samą ilość składników odżywczych jak pokarmy żywe, ale ryzyko związane z ich podawaniem jest znacznie mniejsze. Główną przewagą pokarmów żywych nad mrożonymi jest ruchliwość pokarmu, która zachęca ryby do jego pobierania. Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów pokarmów mrożonych, w tym wszystkie gatunki sprzedawane jako żywe, różne rodzaje mięs, krewetki, ikra czy plankton. Pokarm ten musi być przechowywany w zamrażarce i skarmianie musi następować po rozmrożeniu.
Jedzenie z lodówki?
Mało który początkujący miłośnik akwarystyki zdaje sobie sprawę z tego, że ryby możemy również karmić produktami spożywczymi, które sami spożywamy.
Jeśli decydujemy się na podawanie produktów żywnościowych, należy zwrócić uwagę na ich pochodzenie. Jest to szczególnie ważne w przypadku warzyw, które mogą być zanieczyszczone szkodliwymi dla ryb środkami ochrony roślin. Produkty spożywcze możemy podawać na dwa sposoby – jako urozmaicenie diety oraz jako jej podstawę. Popularnymi składnikami diety mięsożernych ryb w akwariach są chude mięsa, takie jak: serce wołowe, cielęcina, krewetki, kalmary czy ryby morskie. Przed podaniem należy je zamrozić, aby ograniczyć ryzyko przeniesienia infekcji i rozdrobnić, na przykład blendując lub ścierając na tarce. Gatunkom roślinożernym możemy podawać też warzywa, na przykład cukinię czy dynię. Unikać należy warzyw liściastych, ponieważ kumulują one duże ilości szkodliwych substancji. Wybierając warzywa, które chcemy podać rybom, należy zwracać uwagę na ich pochodzenie. Najlepiej podawać tylko te, które wyhodowaliśmy samodzielnie. Przed podaniem najlepiej je obrać i przelać wrzątkiem.
Wykorzystywanie produktów spożywczych jako kompletnego pożywienia również jest możliwe, ale wymaga odpowiedniej wiedzy potrzebnej do tworzenia specjalnych mieszanek. W przepisach znajdziemy najczęściej krewetki lub serce wołowe, zielony groszek, żelatynę, jajka oraz witaminy, które dodajemy w trakcie przygotowywania lub tuż przed podaniem. Zawartość poszczególnych składników dostosowujemy do potrzeb żywieniowych naszych ryb. Inny stosunek ilości produktów mięsnych do roślinnych będzie u mięsożerców, a inny u wszystkożerców. Pokarm miksujemy na gładką masę i porcjujemy na przykład w pudełkach na kostki do lodu i zamrażamy.
Karmienie narybku
Większość ryb nie karmi swojego potomstwa. Narybek w naturalnym środowisku ma dostęp do bardzo szerokiej gamy pokarmów, które nie są dostępne w akwariach. Tak więc za dostarczanie odpowiedniego pożywienia odpowiada człowiek. Główną zasadą, którą należy się kierować, karmiąc narybek, jest dobieranie właściwej wielkości pokarmu. W sklepach akwarystycznych znajdziemy gotowe produkty, dostosowane do karmienia nawet najmniejszych ryb. Dobrze sprawdzają się też roztarte na pył pokarmy płatkowe przeznaczone dla dorosłych osobników. Z pokarmów naturalnych najczęściej stosuje się pierwotniaki i żywe lub mrożone larwy solowca. Oczywiście sposób karmienia i rodzaj karmy uzależniony jest od preferencji żywieniowych danego gatunku. Jedzenie należy podawać kilka razy dziennie, w małych porcjach.
Jak karmić ryby?
Przede wszystkim nie wolno ich przekarmiać! Wielu początkujących akwarystów podaje rybom zdecydowanie za dużo jedzenia. Zaczynamy od doboru odpowiedniego pokarmu, następnie odmierzamy niewielką porcję i podajemy rybom. Pokarm powinien być zjedzony w przeciągu kilkunastu sekund. Jeśli zdarzy nam się podać za dużo, niezjedzone resztki należy bezwzględnie usunąć. Podczas karmienia trzeba obserwować nasze ryby. Jeśli któraś z nich odmawia jedzenia, może to stanowić pierwszy sygnał, że coś jej dolega. Pamiętajmy też, aby porę karmienia dostosować do rytmu dobowego mieszkańców akwarium. Większość ryb będzie pobierała pokarm w ciągu dnia, natomiast ryby denne warto karmić wieczorem, już po zgaszeniu światła.
Mamy do dyspozycji wiele metod karmienia ryb w naszych akwariach. Każda z nich ma swoje wady i zalety. Dieta moich ryb jest dietą mieszaną, opierającą się głównie na gotowych pokarmach mrożonych, niewielkiej ilości pokarmów komercyjnych (takich jak spirulina w płatkach czy tabletki dla ryb dennych) oraz okazjonalnym dodatku warzyw z własnej działki, na przykład sałaty. Taki sposób żywienia zapewnia dostęp do zróżnicowanych składników odżywczych, co przekłada się na zdrowie i witalność moich ulubieńców. Wybierajmy pokarm świadomie, nie opierajmy się wyłącznie na tym, który dostaliśmy wraz z wyposażeniem do akwarystyki, tylko starannie przemyślmy, czym i jak chcielibyśmy karmić nasze ryby.
Dwutygodniowa samiczka trzyma się blisko rodzicielki, aczkolwiek jest bardzo aktywna, co ożywia pozostałych osobników tego gatunku.
Zoo Wrocław. Narodziny gwanako to „podwójna radość”
Jak mówi jeden z opiekunów, do niedawna we wrocławskim zoo rodziły dwie samice, lecz jedna z nich jest już w dość podeszłym wieku. To sprawia, że narodziny Stasi wywołuje jeszcze większą radość:
Do niedawna obie samice rodziły maluchy, ale Asiula osiągnęła wiek seniorki. Dbamy, by była w doskonałej kondycji, ale najlepszym środkiem odmładzającym jest maluch na wybiegu. Dlatego te narodziny to dla nas podwójna radość. Proszę samemu przyjść i zobaczyć. Nasze gwanako mieszkają na całorocznym wybiegu, na wprost Rancza, więc można je odwiedzić w każdej chwili, nawet w Wigilię, czy Sylwestra
– mówi Łukasz Karolik.
Zoo Wrocław. Narodziny gwanako: charakterystyka gatunku
Gwanako andyjskie (Lama guanicoe) pochodzi z Ameryki Południowej i jest przodkiem lamy. Najczęściej zwierzęta te można zaobserwować na wysokich ternach (do 5 000 m n.p.m.) zlokalizowanych w Andach, gdzie panują surowe warunki. Z tego też powodu gwanako mają grubą wełnistą sierść, która chroni przed zimnem oraz wyjątkową budowę czerwonych krwinek, dzięki czemu przedstawiciele tego gatunku mogą normalnie żyć na takich wysokościach. W tym celu mają również bardzo ciekawe racice zakończone pazurami. To właśnie dzięki nim gwanako może poruszać się po stromych, skalistych zboczach.
Zoo Wrocław. Narodziny gwanako: liczebność
Obecnie w naturze przebywa ok. miliona osobników, jednak coraz częściej mówi się o zastosowaniu działań ochronnych pozwalającym przetrwać ten gatunek. Wszystko to z powodu rozwoju dróg i rolnictwa, które przyczyniają się do likwidacji naturalnych miejsc występowania tych zwierząt zmuszając je do wycofywania się w coraz bardziej niedostępne, mniejsze rejony.
Ponadto w momencie zatrzymania mężczyzna miał przy sobie woreczek z zawartością amfetaminy. Policjanci wraz z suczką Jafą udali się do mieszkania sprawcy w celu jego oględzin.
Złotów. Pies policyjny Jafa bohaterką interwencji
Przestępstwo popełnione przez 21-latka sprawiło, że policjanci wraz z Jafą udali się do miejsca zamieszkania mężczyzny. Nos czworonożnej funkcjonariuszki ponownie się nie pomylił:
Czworonożny funkcjonariusz i tym razem miał nosa. W trakcie przeszukania mieszkania poprowadził policjantów do lodówki i wskazał miejsce, gdzie mogą znajdować się narkotyki. Mundurowi znaleźli tam pudełko, w którym mężczyzna schował ponad 140 gramów białego proszku, który po sprawdzeniu okazał się amfetaminą
– powiedział młodszy aspirant Damian Pachuc z policji w Złotowie.
Fot. KPP Złotów
To kolejna udana interwencja w wykonaniu Jafy. Powodów do radości nie ma natomiast 21-latek, który został zatrzymany. Przedstawiono mu zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających oraz posiadania narkotyków.
Źródło: PAP/TVN24 Źródło zdj. głównego: fot. ilustracyjna Pexels.com
Do niedawna, większość właścicieli psów decydowała się na klasyczną obrożę oraz smycz, niemniej jednak wraz z pojawianiem się nowinek na psim rynku zostały one wymienione na nowoczesne akcesoria. Jednym z najczęściej wybieranych gadżetów spacerowych dla zwierzaka są szelki. Osoby, które decydują się na ich zakup podkreślają, że ich zakładanie jest o wiele bezpieczniejsze dla psa, a dodatkowo wpływa na jakość i komfort wykonywanych ruchów podczas spaceru. Co warto wiedzieć o najchętniej wybieranych rodzajach szelek, do których należą: szelki bezuciskowe, szelki typu guard oraz szelki dla małych psów.
Czym się charakteryzują szelki dla psów?
Do niedawna podstawowym zestawem spacerowym dla psa była obroża i smycz. Wraz z rozwojem branży i pojawianiem się nowych technologii, obroże są coraz częściej zastępowane szelkami dla psa. Różnica w budowie szelek i obroży jest ogromna. Główną zaletą szelek jest zapewnienie czworonogowi największego komfortu podczas spacerowania, a dodatkowo właściwej kontroli nad zwierzakiem jego opiekunowi.
Niektóre rasy psów, szczególnie małe są narażone na podrażnienie tchawicy przez nacisk wywierany przez obrożę. Szelki dla psa pozwalają uniknąć niebezpiecznych sytuacji, takich jak nadmierne uciskanie newralgicznych punktów na szyi zwierzaka. Szelki są również doskonałym rozwiązaniem dla psów wyjątkowo aktywnych, które wraz ze swoim właścicielem biegają lub uprawiają trekking. Te oraz inne akcesoria dla psa znajdziesz w sklepie John Dog.
Szelki bezuciskowe – czym wyróżnia się ten model szelek?
Szelki bezuciskowe są bardzo chętnie wybieranym modelem przez właścicieli czworonogów. Ich prosta konstrukcja pozwala na szybkie zakładanie i zdejmowanie, a dodatkowo wpływa na poprawę jakości i komfortu każdego wyjścia na zewnątrz ze swoim pupilem.
Szelki bezuciskowe najczęściej wybierane są dla psiaków małych ras, a także szczeniaków posiadających wyjątkowo delikatny naskórek. Budowa tego typu szelek charakteryzuje się obecnością szerokiego, miękkiego panelu z materiału na piersi oraz pasków do regulacji szerokości i półkółka do podłączenia smyczy na grzbiecie. Ich konstrukcja pozwala zapewnić psom uczącym się chodzić na smyczy uniknąć wszelkich podrażnień i zadrapań, które mogłyby pojawić się przez niekontrolowane ciągnięcia i szarpnięcia.
Szelki typu guard – co to za model?
Szelki typu guard są najbardziej uniwersalnych rodzajem szelek. Ze względu na ich prozdrowotną dla anatomii i budowy psa konstrukcję są chętnie polecane właścicielom zwierząt przez ortopedów oraz weterynarzy.
Szelki guard zbudowane są z dwóch obręczy, które połączone zostały tak zwanym paskiem mostowym od dołu, a od góry – paskiem grzbietowym. Uniwersalność konstrukcji sprawia, że szelki guard sprawdzą się dla psów aktywnych, które uprawiają sporty ze swoim właścicielem oraz czworonogów, które dopiero uczą się chodzenia na smyczy. Dodatkowo, tego typu model jest polecany do zabezpieczenia psa podczas jazdy samochodem. Szelki typu guard dostępne są w wielu rozmiarach, a ich wielkość należy dopasować do wymiarów swojego podopiecznego.
Jakie szelki dla małych psów sprawdzą się najlepiej?
Małe pieski, mimo swoich niewielkich rozmiarów mają duże wymagania. Szelki dla małych psów powinny być przede wszystkim dopasowane do ich postury, a dodatkowo nie prowadzić do podrażnień skóry, tchawicy czy zmniejszenia komfortu ruchu.
Szelki dla małych psów powinny być przede wszystkim regulowane w kilku miejscach, co pozwoli dopasować ich rozmiar do wielkości zwierzaka. Odpowiednie ustawienie rozmiaru jest kluczowym elementem udanego spaceru, który dzięki temu odbędzie się bez bólu i dyskomfortu podczas biegu. Szelki dla małych psów powinny być także wykonane z oddychających i miękkich materiałów, co pozwoli zapobiegać niebezpiecznym dla zwierzaka podrażnieniom naskórka.
Szczury to fascynująca grupa gryzoni, która wzbudza sporo emocji. Jedni uwielbiają ruchliwe ogonki, inni odczuwają przed nimi irracjonalny lęk. Zwierzęta te są najczęściej kojarzone z piwnicami, śmietnikami i kanałami, zarazkami, a także chorobami, które przenoszą. Takie uprzedzenia można jednak szybko pokonać, a kontakty ze szczurami domowymi sprawiają, że stosunek ludzi do tych gryzoni znacznie się zmienia. Jednym z gatunków jest szczur Dumbo, który wygląda… intrygująco. Co wyróżnia go spośród spokrewnionych z nim gryzoni? Jak dbać o takiego pupila? Na te pytania znajdź odpowiedź już teraz, czytając nasz artykuł!
Szczury żyjące na wolności
Przodkami szczura Dumbo oraz innych gatunków gryzoni trzymanych w domach są te szczury, które do dziś żyją na wolności. To właśnie dziko żyjących osobników boją się mieszkańcy wielkich miast i wsi.
Szczur śniady
Szczur śniady uwielbia strychy czy magazyny ze zbożem. Jest mistrzem wspinaczki, dlatego często można go spotkać na wyższych kondygnacjach wielopiętrowych budynków.
Szczur wędrowny
Drugim przodkiem szczurów domowych jest szczur wędrowny, który chętnie osiedla się w dużych miastach. Ten gryzoń uwielbia kanały i piwnice. Często pojawia się też na wysypiskach śmieci. Szczur wędrowny nie jest tak sprawny na wysokościach, jak wymieniony poprzednio gatunek, jednak doskonale radzi sobie jako pływak.
Szczury wędrowne a szczury hodowlane
Ani szczur śniady, ani szczur wędrowny nie wzbudza zbyt wielkiej sympatii. Ze względu na środowisko, jakie zamieszkują te gryzonie, stają się roznosicielami wielu chorób. Wzbudzają też lęk swym dzikim charakterem. Do tego dochodzą jeszcze stereotypy, które utrwaliły negatywny wizerunek tych gryzoni. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja szczurów hodowlanych, które w wielu domach cieszą się specjalnymi względami. Jednym z udomowionych gatunków jest szczur Dumbo.
Szczury w naszych domach, czyli od wroga do pupila
Stosunek człowieka do szczurów jest bardzo zróżnicowany. Żyjące na wolności gryzonie nie cieszą się zbyt wielką popularnością. Jednak pochodzące od nich szczury hodowlane mają coraz szersze grono zwolenników. Zanim stały się domowymi pupilami, były wykorzystywane przede wszystkim w laboratoriach.
Szczur staje się domowym pupilem
W początkach XX wieku zaczęto interesować się szczurami i ich poszczególnymi gatunkami, zwracając większą uwagę na wygląd tych zwierząt oraz ich temperament. Dostrzeżono, że są bardzo mądre, towarzyskie i lubią zabawę.Od tej pory zaczęto spoglądać na szczury bardziej przychylnym okiem, torując im tym samym drogę do wielu domów.
Od lat 70. XX wieku modne stały się hodowle szczurów rasowych. Zaczęły powstawać również stowarzyszenia zrzeszające tych, dla których szczur był przede wszystkim pupilem i zwierzakiem do towarzystwa. Dziś w wielu domach szczury Dumbo są ulubieńcami całej rodziny. Na czym polega ich wyjątkowość?
Jak wygląda szczur Dumbo?
Czym szczurek Dumbo różni się od przeciętnego szczura? Jakie cechy są charakterystyczne dla tego zwierzęcia? Najpierw warto poznać kilka popularnych ras.
Szczury domowe – rasy, które cieszą się największą popularnością
Szczury już dawno przestały wzbudzać lęk i obrzydzenie, stały się za to popularnymi zwierzętami do towarzystwa. Jakie gatunki szczurów najczęściej pojawiają się w polskich domach?
Do najpopularniejszych gatunków szczurów trzymanych w domu zaliczają się:
szczur husky;
szczur syjamski;
szczur wodny (karczownik).
Szczur Dumbo a zwykły szczur
Wiele osób zastanawia się nad tym, czym szczur Dumbo różni się od pozostałych gatunków. Czas poznać go bliżej:
Jego charakterystycznymi cechami są:
nietypowa sierść (w połowie kręcona, w połowie bezwłosa);
krótkie i kręcone wąsy;
uszy przesunięte na bok głowy;
maleńkie płaty futra na kostkach lub na ryjku.
Nie brak osób,które zarzucają temu szczurkowi niechlujny wygląd, przy czym zarzut ten dotyczy głównie samic. To efekt tego, że szczur Dumbo w dorosłym życiu traci sporo sierści, co przekłada się na jego nieco dziwny wygląd.
Szczur Dumbo Rex – czy będzie dla ciebie odpowiednim towarzyszem?
Szczur Dumbo jest zwierzęciem niezwykle sympatycznym, inteligentnym i towarzyskim. Aby czuł się dobrze, potrzebuje albo bliskości człowieka, który poświęci mu swój czas, albo towarzystwa innego szczura – druha i partnera do zabaw. Wyróżnia go duża ciekawość świata, zatem chętnie spenetruje każdy dostępny kąt. Podobnie jak większość małych gryzoni, tak i szczurek Dumbo jest zwierzęciem bardzo ruchliwym, dlatego jego wybieg musi być dobrze zabezpieczony. Domowy gryzoń chętnie się bawi (również z dziećmi). Nie ma też problemów z nauką sztuczek.
Szczur Dumbo – hodowla w pigułce
Co warto wiedzieć o hodowli Dumbo? Szczur ten nie ma zbyt wielkich wymagań. Nie oznacza to jednak, że nie masz wobec swojego pupila żadnych obowiązków. Co jest najważniejsze?
ABC skutecznej pielęgnacji
Szczury Dumbo mogą w niewoli dożyć nawet 3 lat. Warunek jest jeden – musisz im zapewnić odpowiednie warunki i pielęgnację.
W jakich warunkach szczur Dumbo będzie się czuł najlepiej?
Szczury domowe najlepiej trzymać w klatkach. Muszą mieć one spore wymiary, aby szczury mogły się wybiegać. Niezbędne minimum to 80 x 50 x 80 cm. Możesz się jednak zdecydować na większe wymiary. Wybieraj klatki z wysuwanymi kuwetami, gdyż utrzymanie ich w czystości jest o wiele łatwiejsze.
Wnętrze klatki dla szczura Dumbo
A co z wyposażeniem klatki? Ważnym elementem są tu miseczki na pokarm. Powinny być one stabilne i ciężkie, dzięki czemu nie przewrócą się. W klatce dla szczura Dumbo musi się też znaleźć miejsce na:
poidełko z wodą;
domek, w którym gryzoń będzie mógł się w razie potrzeby schować.
Pamiętaj, że szczury są zwierzętami aktywnymi. Warto zatem wyposażyć klatkę w różnego rodzaju zabawki.
Odrobina zabawy, czyli szczur Dumbo na wolności?
Od czasu do czasu możesz wypuścić szczurka Dumbo z klatki. Pamiętaj jednak, że zanim zdecydujesz się na taki krok, musisz przygotować odpowiednio mieszkanie.
Zadbaj o to, by gryzoń nie mógł uciec za meble.
Schowaj też kable, które twój pupil mógłby w ramach zabawy przegryźć.
Dlaczego warto podarować szczurowi Dumbo odrobinę wolności? Cień swobody to szansa na zaspokojenie najważniejszych potrzeb tego gryzonia. Pamiętaj, że to ruchliwy i ciekawski zwierzak, dla którego klatka nie jest zbyt atrakcyjnym miejscem.
Dieta szczura Dumbo
Jak wygląda szczurza dieta? Jej podstawę powinna stanowić sucha karma dla szczurów, która dostarczy twoim gryzoniom odpowiedniej ilości witamin i minerałów. Menu takie musisz poszerzyć o owoce i warzywa, bez których dieta Dumbo nie może się obejść. Jadłospis małego gryzonia możesz poszerzyć, dodając do niego inne przysmaki, np.:
sianko;
kiełki;
suszone owoce.
Szczur Dumbo – zdrowie
Choć szczury wydają się być zwierzętami odpornymi na choroby, to te domowe zaskakują swoją delikatnością i szczur Dumbo nie jest wyjątkiem. Na szczęście, weterynarze mają coraz szerszą wiedzę na temat gryzoni i mogą pomóc twojemu pupilowi w walce o zdrowie. Musisz jednak w porę zgłosić się z problemem do weterynarza. Dlaczego? Musisz wiedzieć, że szczury Dumbo często chorują, choć zwykle brakuje widocznych objawów. Zwracaj zatem uwagę na zachowanie swojego pupila oraz na to, czy na jego skórze nie pojawiły się jakieś podejrzane zmiany.
Ciekawostki o szczurze Dumbo
Czy wiesz, że:
szczury, mimo wielu szkodliwych stereotypów, są gryzoniami bardzo czystymi?
na świecie istnieje prawie 60 gatunków szczurów? Szczur Dumbo ma więc niemało kuzynów.
szczury są bardzo dobrymi wspinaczami, a pionowe powierzchnie nie są dla nich większą przeszkodą?
Szczur Dumbo może się okazać wspaniałym towarzyszem dla ciebie i twojej rodziny, ale pamiętaj, by odpowiednio o niego dbać Ten przyjacielski i inteligentny gryzoń ma wiele uroku, jednak wymaga (tak jak każdy pupil) odpowiedniego otoczenia, właściwej diety i troski o zdrowie. Odrobina swobody także mu nie zaszkodzi, choć tutaj musisz zachować przezorność.
Ośrodek powstanie na 95 ha terenie i będzie miał trzy kondygnacje. Łączna powierzchnia ma liczyć ok. 5 tys. m2.
Minister klimatu: wybudowanie azylu to „bardzo ważny projekt”
Anna Moskwa powiedziała, że wybudowanie centralnego azylu dla zwierząt należy do priorytetowych celów resortu:
Bardzo ważny projekt. W toku różnych postępowań celnych, karnych, wykroczeniowych, administracyjnych poza tym, że są zatrzymywani ludzie, często zatrzymywane są zwierzęta. Ten system pozwoliłby stworzyć ośrodek, który w dobrych warunkach na czas prowadzenia postępowań mógłby przechowywać dziką faunę, ale też i wszystkie inne zwierzęta, które by w toku tych postępowań mogły się pojawić
– wyjaśnia minister.
Minister klimatu zapowiada otwarcie azylu: liczba i różnorodność zatrzymywanych w Polsce zwierząt stale rośnie
Służba Celno-Skarbowa opublikowała dane, z których wynika, że w Polsce z roku na rok powiększa się liczba i różnorodność zatrzymywanych zwierząt. W latach 2015-2018 zatrzymano m.in. 10 tys. sztuk pijawek lekarskich, 60 żółwi stepowych, czy 24 papugi. Argumenty za wybudowaniem takiego azylu nabrały jeszcze większego sensu rok później. Wówczas to transport 10 tygrysów, które były przewożone z Włoch do rosyjskiego Dagestanu, utknął na przejściu granicznym w Koroszczynie w październiku 2019 r. Podczas kilkudniowego postoju jedno ze zwierząt padło, a stan pozostałych był bardzo zły.
Powstanie Centralnego Azylu ma umożliwić przejęcie właśnie niebezpiecznych zwierząt przetrzymywanych w pseudocyrkach.
Na wsparcie mogą liczyć: Schronisko dla Zwierząt, Animal Patrol, Sekcja Konna Straży Miejskiej, a także wolno żyjące w naszym mieście koty. Ze środków pochodzących z ŁBO zostaną zakupione nowe boksy, sprzęt do gabinetu weterynaryjnego i preparaty na pchły i kleszcze. Wszystko to trafi w 2022 r. do schroniska przy ul. Marmurowej. 500 tys. zł zostanie przeznaczone na program kastracji i sterylizacji zwierząt właścicielskich. Dzięki temu Animal Patrol i Sekcja Konnej Straży Miejskiej zostanie wyposażona w m.in. sprzęt wykorzystywany przy interwencjach związanych ze zwierzętami. Kolejne 600 tys. zł z kolei wesprze przedsięwzięcie „Na pomoc łódzkim kotom wolnożyjącym”. Miejskie czworonogi tym samym będą miały zapewnioną kastracje, sterylizacje, leczenie oraz karmę.
Łódź: budżet obywatelski pomoże dzikim zwierzętom
Nie bez pomocy pozostaną też dzikie zwierzęta takie jak: dziki, sarny, czy jeże, którymi w Łodzi zajmuje się Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt. Z tego tytułu projekt zasili kwota 385 tys. zł. Ponadto sam obiekt zostanie wyremontowany i rozbudowany o zagrodę dla jeleniowatych. Ponadto ośrodek otrzyma specjalistyczny sprzęt: inkubatory dla młodych zwierząt, kamera termowizyjna i mobilna odłownia na dziki.
W 2022 r. w ramach ŁBO zostaną zrealizowane również takie inicjatywy jak: most dla wiewiórek, aż cztery psie parki (na Bałutach Dołach, Radogoszczu, Widzewie Wschodzie i Zarzewie), na osiedlu Katedralna powstanie pokazowa pasieka z pszczołami. Dodatkowo opieką zostaną objęte koty na Kozinach, a w trzech kolejnych osiedlach powstaną hotele dla owadów i budki dla ptaków.
Króliki są uroczymi ssakami, a zaraz obok psów i kotów także najczęstszymi towarzyszami w domach. Choć wyglądają uroczo, mają swoje wymagania. Aby zrozumieć zachowanie królików baranków, trzeba je lepiej poznać – skąd się wzięły, a także jakie mają potrzeby? Ważna jest przede wszystkim odpowiednia dieta, ale i wyrozumiałość, która stanowi klucz do zdobycia serca tego przyjacielskiego futrzaka! Jeśli zapewnisz mu dom pełen miłości, na pewno odwdzięczy ci się tym samym!
Królik domowy baranek – historia
Dobrze jest na początek zgłębić historię wybranej rasy. Królik baranek, choć swoje początki ma latach 70. XX wieku, jego życiorys jest całkiem ciekawy i kolorowy. W momencie powstania rasę tę określano jako Klein Widder, co z języka niemieckiego oznaczało zwrot „Mały Baran”. Króliki te powstały w wyniku mieszania ze sobą Big Lop’a oraz Chinchilla.
Choć rasa stworzona w latach 70. ubiegłego wieku przypominała z wyglądu obecnego mini lop’a, to tamte okazy były znacznie większe i cięższe. Być może to właśnie wynik tego eksperymentu sprawił, że po dziś dzień niektórzy, szukając informacji o rasie, wpisują w wyszukiwarkę frazę „królik baranek duży”. Bob Herschbach, marząc o mniejszym stworzeniu, zabrał parę królików do USA i tam zaczął pracować nad pomniejszeniem ciała królika baranka.
Zmieniono także nazwę rasy na Mini Lop, a już na początku lat 80. została ona oficjalnie wpisana do rejestru, choć nadal nie jest to królik miniaturka.
Baranek królik – charakterystyka rasy
Wpisanie rasy do rejestru zaowocowało stworzeniem wzorca, który obowiązuje po dziś dzień. Zgodnie z nim, królik baranek waży od 1500 do 1900 g, ma masywny korpus, bardzo umięśnione ciało, a jego głowa jest mocno osadzona na ramionach.
Jednak to uszy są tym, co sprawia, że baranek królik wyróżnia się na tle całego gatunku. Muszą być osadzone na czubku głowy i spadać po obu stronach głowy bardzo blisko policzków. Dzięki nim małe króliczki zyskują niesamowity urok!
O ile w przypadku innych ras umaszczenie nie jest aż tak istotne, to królik baranek może występować tylko w niektórych kolorach:
czarnym;
białym;
szarym;
rudym;
niebieskim;
madagaskarowym;
hawana;
szynszylowym;
żółtym.
Czysty wzorzec rasy o tym nie mówi, ale królik baranek urzeka swoim wyglądem – jego pyszczek przypomina zabawkę, dlatego tak bardzo uwielbiany jest przez dzieci. To prawdziwy pluszak, o którego trzeba dbać i przede wszystkim kochać!
Jakiej pielęgnacji wymaga królik baranek?
Ten niewinnie wyglądający królik nie potrzebuje wiele do szczęścia, a jego pielęgnacja jest naprawdę bardzo prosta. Zalicza się do niej przede wszystkim czesanie – najlepiej robić to dwa razy w tygodniu, jednak w okresie linienia lepiej jest czynność tą powtarzać 3–4 razy w tygodniu. Dzięki temu zabiegowi pupil zachowa lśniące i miękkie futerko, ale również ty na tym skorzystasz, szczególnie jeśli uwielbiasz ubrania w ciemnych kolorach!
Królik baranek nie wymaga kąpieli – jest ona wręcz niewskazana, chyba że zalecona została przez weterynarza ze względu na problemy dermatologiczne. Czyszczenie królika może doprowadzić do powstania chorób grzybowych oraz uczuleń. Miejsca, które zostały zabrudzone, należy wyczyścić, wykorzystując do tego wilgotną szmatkę lub ręcznik – nawilżając samą wodą, bez dodatku detergentów.
Higiena uszu u królika baranka
Uszy, które są największym atutem królika baranka, są jednocześnie najbardziej problematyczne. Ze względu na to, że są oklapnięte, wymagają regularnego, codziennego przeglądu. Jeśli zauważysz, że zmieniają one kolor, zapach albo niepokoi cię wydzielina w uszach, koniecznie udaj się do lekarza weterynarii.
Uszu królika baranka nie możesz czyścić samodzielnie – to także powód, dla którego wizyty w gabinecie weterynaryjnym są doskonałą okazją do kontroli stanu zdrowia podopiecznego.
Baranki króliki a ich zęby
Podobnie jak inne króliki, również i baranki mają problem z zębami. Stopień jego zaawansowania w dużej mierze zależy od diety. Jeśli zauważysz, że nie są wystarczająco starte, koniecznie wprowadź do diety więcej sianka oraz gałązek, które pomogą zwierzęciu wrócić do prawidłowego stanu.
W takim wypadku dobrze jest także skonsultować się z lekarzem weterynarii, który oceni, czy nie należy dodatkowo wprowadzić innych elementów, które ułatwią królikowi barankowi starcie zębów.
Opieka weterynaryjna dla królika baranka
Każdy domowy pupil wymaga opieki weterynaryjnej. Dotyczy ona nie tylko czyszczenia uszu czy wsparcia w zakresie zębów, ale także ogólnej kondycji zdrowotnej. Królik baranek, jak każdy inny przedstawiciel tego gatunku, ma specyficzny układ trawienny, dlatego źle dobrana dieta może wiązać się z problemami zdrowotnymi.
Aby mieć pewność, że twój królik cieszy się dobrym zdrowiem, raz na rok wykonaj mu badania profilaktyczne oraz zaszczep go przeciwko wirusom, dzięki czemu unikniesz kosztownego leczenia.
Dieta królika baranka
Decydując się na zakup lub adopcję, musisz wiedzieć, czym żywią się baranki króliki. To przede wszystkim sianko, którego w diecie nie powinno zabraknąć – stanowi ono około 80% całego menu. Pomaga w ścieraniu zębów, ale także odpowiada za trawienie.
Trzeba wymieniać je codziennie – im świeższe, tym lepsze. W diecie nie może zabraknąć też ziół (w tym koniczyny) i nasion, które są bardzo cennym źródłem witamin i minerałów. Są one też przekąskami, dzięki którym szybko zyskasz sympatię pupila. A co z marchewką? W przypadku tej odmiany królika nie jest ona najlepszym wyborem, choć podobnie jak jabłka, od czasu do czasu możesz ją podać. Zamiast niej postaw jednak na gotową karmę, która zapewni odpowiedni bilans składników potrzebnych pupilowi.
Królik baranek – charakter
Nazwa rasy mówi sama za siebie, ponieważ królik baranek jest dosłownie – łagodny jak baranek! Są to zwierzaki bardzo przyjazne i jednocześnie skore do zabawy. Mają jednak swoje zdanie i jeśli nie chcą więcej skakać, po prostu się położą. Nie lubią też przebywać na rękach, dlatego tulenie zostaw na moment, w którym królik sam zechce wskoczyć ci na ręce.
Podobnie jak inne króliki wymagają oswojenia – początkowo są bardzo nieufne, dlatego więź należy budować powoli i z ogromną cierpliwością. Codzienne rozmowy, ale i przysmaki, sprawią, że chwila ta nadejdzie znacznie szybciej niż myślisz!
Baranek królik – jakie warunki stworzyć mu w domu?
Króliki w klatkach przebywają jedynie w sklepach zoologicznych. Tak naprawdę nawet najmniejszy zwierzak potrzebuje dużo przestrzeni. Choć przez niektórych królik baranek nazywany jest „królikiem miniaturką barankiem”, to nie jest to rasa miniaturowa – to tylko najmniejszy z dużych królików. Również potrzebuje przestrzeni, w której mógłby się wybiegać, ale także schować.
Klatka powinna być duża, a dodatkowo najlepszym rozwiązaniem jest zapewnienie odpowiedniego wybiegu. Możesz też pozwolić biegać królikowi barankowi po całym domu, ale pamiętaj o zabezpieczeniu kabli – nie tylko ze względu na możliwe szkody, lecz przede wszystkim z uwagi na bezpieczeństwo.
Królik baranek miniaturka czy królik baranek duży?
Królik baranek to najmniejszy przedstawiciel dużych królików. Lepiej zatem pasuje określenie „królik baranek duży”, „królik baranek miniaturka” również jest uznawany przez miłośników rasy.
Ile kosztuje królik miniaturka baranek?
Zarówno królik baranek biały, jak i srebrny będą w podobnej cenie – w przypadku tej rasy znaczenia nie ma umaszczenie, ale hodowla. Z tego powodu cena królika baranka waha się od 100 do 500 zł. Dobre hodowle przygotowują królika do różnych warunków – oswajają z innymi zwierzętami, a także z dziećmi.
Hodowle cieszące się dużą renomą pomogą ci też w ułożeniu odpowiedniej diety, a także udzielą wielu cennych wskazówek, które będą przydatne podczas dbania o dobre zdrowie oraz w kwestiach behawioralnych. Królik baranek to świetny towarzysz, który szybko wzbudzi twoją sympatię. Jego oklapnięte uszy dodają mu niezwykle dużo uroku. Jeśli poszukujesz dokładnych informacji na temat rasy, koniecznie skontaktuj się z hodowcą, dzięki któremu będziesz wiedzieć, jakie warunki stworzyć królikowi barankowi!
Gekon toke jest bardzo ciekawą jaszczurką – nie tylko jest największym przedstawicielem swojego gatunku, ale przede wszystkim charakteryzuje go ciekawe umaszczenie, które przypomina pomarańczową wysypkę. Jego nazwa pochodzi od dźwięku, jaki wydaje – toke-toke. Jakie ma wymagania i jak powinno wyglądać jego terrarium, aby poczuł się swobodnie?
Gekon toke – kilka słów o kropkowanej jaszczurce
Gekko gecko pochodzi z południowo-wschodniej Azji. Spotkać go można w Tajlandii, Indiach, Chinach, Nepalu, Kambodży, Malezji, na Filipinach oraz w Wietnamie. Swoje gniazda buduje w pobliżu siedzib ludzkich, najczęściej na strychach, komórkach, ale zdarza się, że żyje pośród ludzi, schowany za kuchnią czy szafkami. To właśnie w tych zakamarkach ma najlepsze warunki do znalezienia odpowiedniego pożywienia.
Gekon toke buduje gniazdo na całe życie! Jeśli razem z partnerką znajdą idealne miejsce do rozrodu, będą go bardzo zaciekle bronić, dlatego w naturalnych warunkach gekko gecko nie jest przyjaznym stworzeniem. Na szczęście domowe pupile mogą odwdzięczyć się ogromną miłością i wzbudzić sympatię niejednego zagorzałego przeciwnika zwierząt tego gatunku, jeśli tylko zapewni mu się optymalne warunki bytowe.
Jak wygląda gekon toke?
Gekon toke to jeden z największych gekonów na świecie. Jego głowa jest duża, a całe ciało krępe, ale bardzo muskularne, ogon zaś długi i walcowaty. Jego silnie rozwinięte przylgi są zakończone pazurami. Gekko gecko ma skórę pokrytą łuskami, a niektóre z nich tworzą wyrostki.
Charakterystyczne jest ubarwienie gekona toke – od bladoszarego do ciemnoniebieskiego, pokrytego czerwonymi lub pomarańczowymi plamkami. Dorasta do 40 cm i żyje nawet 20 lat! Łatwo też odróżnisz samicę gekona toke od samca – są one znacznie mniejsze i mniej krępe. Długość ich życia bywa jednak zaskoczeniem – początkujący miłośnicy gekonów nie zdają sobie sprawy, że jest to zwierzę, które towarzyszyć będzie im przez dekady. Jeśli myślisz o tym konkretnym gekonie, zastanów się, czy będziesz w stanie zapewnić mu opiekę przez tak długi czas.
Czym żywi się gekon toke?
Gekon toke jest drapieżnikiem. W jego menu próżno szukać roślin, dlatego jeśli chcesz przygarnąć go pod swój dach, musisz być nastawiony na przygotowanie mu odpowiedniej diety. W naturze gekko gecko najczęściej zjada owady, pajęczaki, płazy, gady, ale także małe ssaki.
Czym karmić w domu jednego z największych gekonów? Hodowla rządzi się własnymi prawami, ciężko zastąpić jaszczurce wszystkie składniki, jakie może znaleźć w naturze. Z tego powodu warto uzupełnić dietę o różnorodne owady, do których zaliczają się też ćmy czy koniki polne. Gekko gecko przebywający w domu powinien też mieć dostęp do witamin, które zakupisz w sklepie zoologicznym.
Gekon toke – wymiary terrarium
Decydując się na zakup zwierząt egzotycznych, musisz zapewnić im warunki, które są najbardziej zbliżone do naturalnych. Terrarium dla gekona toke musi być typu wertykalnego, gdyż są to zwierzaki, które uwielbiają wspinaczkę. Powinno być odpowiednio wentylowane o minimalnych wymiarach – 80 cm długości, 50 cm głębokości i 100 cm wysokości. Oczywiście im większe terrarium tym lepsze, ponieważ zwierzak ma wówczas większe pole do popisu.
Terrarium dla gekona toke przynajmniej jedną ścianę powinno mieć z korka. Nie możesz też zapomnieć o pozostałych dodatkach, które przybliżą mu warunki azjatyckie.
Terrarium dla gekona toke – co powinno się w nim znaleźć?
Choć może się to wydawać dziwne, gekon toke potrzebuje również odpowiedniej aranżacji tej przestrzeni. Terrarium w tropikalnym klimacie to dokładnie to, czego potrzebuje ta wyjątkowa jaszczurka!
We wnętrzu terrarium powinny znaleźć się pnące rośliny niewymagające dużej ilości światła. Ponadto musisz zadbać o odpowiednią ilość kryjówek – to w nich gekony spędzają niemal cały dzień. To mogą być gotowe domki, ale również kawałki bambusów czy łupiny kokosowe. Dno najlepiej wyłożyć torfem kokosowym, który pochłonie nadmiar wody.
Kryjówki dla gekona spełniają naprawdę ważną rolę. Dobierając akcesoria, nie zapomnij o nich – dzięki nim twój pupil nie stanie się apatyczny. Im więcej ich będzie w terrarium tym lepiej. Oczywiście wszystko zależy od wielkości nowego lokum, ponieważ jaszczurka musi mieć też miejsce do swobodnego biegania, jednak w najmniejszym wymaganym terrarium powinno ich być minimum trzy.
Temperatura w terrarium dla gekona toke
Odpowiednie ogrzewanie terrarium dla gekona toke to podstawa. Temperatura powinna oscylować w granicach 25–30 stopni w dzień, zaś w nocy spaść do 20–23 stopni. Lampy wyłączaj każdego dnia na 12 godzin, ale w tym czasie gekko gecko powinien mieć wyspę ciepła, na której może się wygrzać.
Terrarium każdego dnia musisz też mocno spryskiwać wodą, ponieważ wilgotność powinna wynosić około 80% i nie może spaść poniżej 70%.
Gekon toke – hodowla
Decydując się na zakup gekona toke, weź pod uwagę, że to jaszczurka długowieczna – żyje około 20 lat, a w odpowiednich warunkach nawet 25 lat! To zatem pupil, który towarzyszyć ci będzie bardzo długo.
Z racji tego, że gekon toke jest bardzo terytorialny, w jednym terrarium nie mogą przebywać dwa samce. Nie oznacza to, że nie może być więcej samic – ale w zależności od ilości osobników pamiętaj o wielkości samego terrarium. Zastanów się też, czy jesteś gotowy na pełną hodowlę i czy na pewno znajdziesz miejsce dla nowych lokatorów.
Aktywność gekona toke
Gekon toke osiąga dojrzałość płciową po ukończeniu 1,5 roku i wtedy jest gotowy do rozmnażania. W ciągu dnia możesz mieć problem ze znalezieniem swoich przyjaciół, gdyż spędzają one czas głównie w kryjówkach i są aktywne nocą. O zmierzchu wychodzą na powierzchnię i prowadzą aktywny tryb życia.
Gekon toke – cena
Gekony toke kosztują około 200 zł. Podobnie jak w przypadku innych zwierząt hodowlanych, przy zakupie powinieneś otrzymać odpowiedni certyfikat, w którym wyraźnie napisane będzie, skąd on pochodzi. Dlaczego to takie ważne? Gekko gecko to gatunek zagrożony wyginięciem, a handel zwierzętami na czarnym rynku ciągle kwitnie – jeśli nie chcesz brać udziału w tym procederze i przyczyniać się do śmierci i cierpienia dzikich zwierząt, zawsze kupuj je odpowiedzialnie.
Gekony toke nie są łatwe w oswojeniu – nie ma znaczenia z jakiej hodowli go pozyskaliśmy. Podczas wyciągania go z terrarium możesz zostać dotkliwie pogryziony, to też powód dla którego powinieneś robić to jak najrzadziej.
Gekko gecko – podsumowanie
Gekon toke to jedna z największych i najdłużej żyjących jaszczurek. Charakteryzuje ją też niezwykle urocze umaszczenie. Jeśli jesteś zdecydowany, by zakupić jedną z takich jaszczurek, musisz pamiętać o zapewnieniu jej odpowiedniego terrarium na najbliższe 25 lat! To duża odpowiedzialność, dlatego dobrze przemyśl swoją decyzję.
Tylko w dobrych warunkach gad ten będzie w stanie cieszyć się dobrym zdrowiem, ale przede wszystkim wieść dobre życie. W naturalnych warunkach – w Azji – jest to gatunek zagrożony wyginięciem, dlatego tak ważne jest zwracanie uwagi na certyfikat jego pochodzenia. Gekona najlepiej kupuj w dobrym sklepie zoologicznym lub od hodowcy, który dodatkowo podpowie ci, jak jeszcze możesz poprawić warunki bytowego swojego nowego przyjaciela.
Pomimo tego, że zwierzęta domowe kojarzą się z łagodnością, na miłość gekona toke trzeba sobie zasłużyć. Nie męcz go i nie zmuszaj do wychodzenia z terrarium – z czasem sam się oswoi i będzie inicjował kontakt. Do tego czasu pozwól mu zaakceptować nowy dom. Unikniesz w ten sposób agresji, która w jego przypadku jest naturalnym instynktem obronnym.
Czy gekon toke jest dla ciebie? Jeśli jesteś gotowy na opiekę nad zwierzęciem przez najbliższe 20 lat, masz miejsce na odpowiednie terrarium oraz lubisz gady – warto się na niego zdecydować!
Królik karzełek teddy to jeden z najlżejszych i najmniejszych królików hodowlanych. Ma grubą i gęstą sierść, przez co szybko skrada serca miłośników futrzanych stworzonek. I choć dopiero wkracza na polskie kanapy, możesz być pewien, że niewiele potrzeba by wkrótce stał się gwiazdą wśród królików!
Zanim jednak zdecydujesz się przyjąć go pod swój dach – poznaj go bliżej i zobacz, jakie ma wymagania, bo choć jest mały gabarytowo, to jego potrzeby są równie wielkie, jak królików gigantów!
Królik teddy – najlżejszy króliczek miniaturka
Króliczek teddy ma wiele innych określeń – czasem nazywany jest karzełkiem perskim pluszowym, a czasem określa się go po prostu mianem „królik karzełek teddy”. Słynie z tego, że jest najlżejszym przedstawicielem swojego gatunku, ponieważ jego waga waha się od 800 do 1600 g.
Jest rzeczywiście niewielki – i to właśnie powód, dla którego króliczek teddy zyskuje coraz większe uznanie w Polsce. Jego zaletą jest także oddanie, ponieważ potrafi się naprawdę mocno przywiązać do swojego właściciela!
Jak oswoić małego teddy? Królik, który wymaga cierpliwości!
Karzełek teddy bardzo przywiązuje się do człowieka, choć początkowo trudno w to uwierzyć. Swoją więź z opiekunem buduje długo i opiera się ona na bezgranicznym zaufaniu. Aby je zdobyć, trzeba spędzać z nim dużo czasu!
Rozmawiaj ze swoim pupilem
Królik karzełek lubi też, gdy się z nim rozmawia. Kiedy przebywasz w jego okolicy, po prostu do niego mów, od czasu do czasu poczęstuj go przysmakiem, a dzięki czemu zyskasz jego atencję i niebawem sam będzie do ciebie podbiegał.
Królik teddy potrzebuje czasu, by się oswoić, zatem nie denerwuj się, jeśli ten proces przebiega zbyt długo. Kiedy już ci zaufa, przekonasz się, że w tym małym ciele znajdują się ogromne pokłady miłości!
Królik teddy – skąd pochodzi i dlaczego jest taki mały?
Karzełki teddy to dość tajemnicza rasa – ich dokładne pochodzenie nie jest znane. Prawdopodobnie stanowią wynik mieszania różnych królików miniaturek z królikami angorskimi. Królik miniaturka teddy ma w sobie również domieszkę krwi królika lwiego, co jest bardzo widoczne także w jego wyglądzie – to po nim odziedziczył niesamowicie bujną czuprynę!
Wielkość królika miniaturki teddy jest skutkiem mutacji genu HMGA2, który odpowiada za wzrost.
Czy królik teddy jest rasą?
Choć królik karzełek sprzedawany jest jako przedstawiciel rasy i ma charakterystyczne cechy, to przez większość organizacji hodowlanych nie jest uznany oficjalnie za rasę. Mimo to, na świecie istnieje wiele klubów miłośników tych małych króliczków.
Króliczek miniaturka – karzełek wśród królików
Jest to jeden z mniejszych przedstawicieli swojego gatunku, ponieważ mierzy maksymalnie 30 cm! Jest bardzo wątły i delikatny, krępy. Uwagę przyciąga także jego mała głowa z szerokim czołem.
Kończyny są krótkie, delikatnie zbudowane, a uszy zaokrąglone. Całe ciało pokryte jest gęstą i grubą sierścią, która ma aż 10 cm długości, jednak nie sprawia ona problemów w pielęgnacji.
Jaki jest króliczek teddy?
Karzełki teddy, pomimo iż początkowo nie są zbyt ufne, po zbudowaniu więzi z właścicielem okazują się być wyjątkowo towarzyskie! Ich ciekawska natura sprawia, że bardzo szybko eksplorują mieszkanie oraz wybieg. Kochają też pieszczoty, dlatego decydując się na adopcję tego pupila, przygotuj się na długie sesje, które wymagają nieustannego głaskania i drapania!
Czy dom z dziećmi jest dobrą opcją dla teddy’ego?
Pamiętaj jednak, by być przy tym delikatnym – to bardzo wrażliwe stworzenia, które łatwo skrzywdzić. Jeśli w domu są dzieci, zastanów się, czy króliczek teddy jest najlepszym wyborem. Być może warto poczekać, aż nieco podrosną? Choć pociechy zwykle obdarzają zwierzaki wielką miłością, przypadkowo mogą zrobić im krzywdę.
Czy królik teddy ma duże wymagania?
Króliczek teddy jest miniaturką, ale również i on wymaga odpowiedniej przestrzeni. Źle znosi stały pobyt w klatce, dlatego należy przygotować mu specjalny wybieg. Jeśli pozwolisz mu biegać po całym mieszkaniu, pamiętaj o tym, aby odpowiednio zabezpieczyć kable – nie tylko może zniszczyć ważne elementy wyposażenia mieszkania, ale przede wszystkim zrobić sobie krzywdę!
Klatka dla królika
Królik miniaturka teddy potrzebuje też wystarczającej klatki. To minimum 35 cm wysokości, 60 cm szerokości oraz 90 cm długości, choć im większa przestrzeń, tym lepiej. W klatce powinien znajdować się paśnik, pojemniczek na wodę, kuweta oraz domek, w którym królik karzełek będzie mógł się schować.
Jakiej pielęgnacji wymaga królik karzełek teddy?
Ze względu na swoją gęstą sierść, to właśnie czesanie jest najbardziej czasochłonnym zajęciem w przypadku pielęgnacji królika. Aby karzełek teddy wyglądał naprawdę uroczo, należy go dokładnie czesać przynajmniej dwa razy w tygodniu grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach.
Sierść bardzo łatwo ulega zabrudzeniom, dlatego pamiętaj, aby ściółka w klatce, w której mieszka królik karzełek teddy była najwyższej jakości.
Królik teddy a słońce
Mimo tego, że słońce jest znakomitym suplementem diety, w przypadku małego królika może przynieść bardzo duże szkody. Króliczek teddy jest bardzo wrażliwy na promienie słoneczne, dlatego nigdy nie można go wystawiać na ich bezpośrednie działanie.
Karzełki teddy nie przepadają też za wycieczkami po ogrodzie – najbezpieczniej czują się w mieszkaniu, w znanym sobie otoczeniu.
Królik teddy i problemy zdrowotne
Króliczek teddy żyje około 10 lat, ale jest to możliwe tylko wtedy, gdy jest zdrowy – to z kolei wymaga regularnych badań. Raz do roku powinieneś odwiedzić gabinet weterynaryjny, aby upewnić się, że pupil nie cierpi na żadną dolegliwość.
Ścieranie pazurków
Podczas wizyty u lekarza weterynarii możesz też przyciąć pazury – karzełek teddy niestety ma problem z ich naturalnym ścieraniem. Nie zapomnij również o szczepieniach, które są najlepszą profilaktyką w przypadku chorób zakaźnych.
Zęby – królik teddy i jego magiczne jedynki
Podobnie jak wszystkie zajęczaki, również i karzełek teddy ma problem z zębami. Bardzo często przedstawiciele tej rasy cierpią na wadę zgryzu – wydłużona żuchwa sprawia, że zęby nie ścierają się w trakcie jedzenia. Przerośnięte zęby powodują ból i uniemożliwiają jedzenie.
Jakie jeszcze choroby dotykają królika teddy?
Jak każdy zwierzak z długą i gęstą sierścią, również i królik karzełek ma problem z bezoarami, czyli zbitą sierścią, która znajduje się w przewodzie pokarmowym. Dlatego tak ważna jest odpowiednia dieta i regularne szczotkowanie sierści.
Większość schorzeń, które dotyka królika teddy związana jest z jego mutacją. Zalicza się do niej także problemy z oddychaniem oraz ogólne problemy z układem trawiennym. Aby mały pupil nie cierpiał, częste wizyty w gabinecie weterynaryjnym są niezbędne.
Co je królik teddy?
Dieta królika karzełka nie jest skomplikowana – w zasadzie nie odbiega ona od menu normalnych królików domowych. Podstawę stanowi siano – około 80 proc. – resztę zaś dobrej jakości zioła i warzywa. Warto też dodać do jadłospisu specjalną karmę, która reguluje proces trawienny.
Dużo większe znaczenie ma wielkość poszczególnych smaczków – ponieważ to królik karzełek, nie mogą one być zbyt duże. Przysmakiem mogą być też gałązki – nie tylko będą znakomitym urozmaiceniem diety, ale przede wszystkim wspomogą ścieranie zębów.
Królik teddy – cena
Króliczek teddy nie jest drogi – młodego możesz kupić już za 50 zł. Cena zależna jest od jego stanu zdrowia, ale także od umaszczenia. Przed zakupem warto zwrócić się do fundacji zajmującej się pomocą królikom lub do klubu miłośników królików teddy – podpowiedzą ci, gdzie znajdziesz przedstawicieli dobrej hodowli, a także udzielą ci wielu cennych wskazówek.
Uważaj na pseudohodowle
Staraj się unikać pseudohodowli – nie tylko możesz trafić na bardzo chore króliki, ale również może się okazać, że wymarzony zwierzak wcale nie należy do pożądanej rasy.
Królik karzełek teddy to bardzo sympatyczny przedstawiciel króliczej rodziny. Dzięki swoim małym gabarytom prezentuje się niezwykle uroczo, jest też świetnym towarzyszem dla wszystkich osób, które kochają te futrzaste stworzenia. Ma swoje wymagania, co musisz mieć na uwadze, zanim go adoptujesz.
Zakup króliczka teddy – podsumowanie
Jeśli pragniesz stworzyć mu dom marzeń, pamiętaj, że karzełek teddy potrzebuje przestrzeni, regularnego czesania, ale także opieki weterynaryjnej, dzięki której jego życie jest znacznie prostsze i przyjemniejsze. Ciekawski króliczek teddy odwdzięczy się ogromną miłością.
Posiadając w domu małe dzieci, zastanów się, czy to najlepszy moment, aby pod waszym dachem zamieszkał ten nowy lokator – jest to stworzenie bardzo wrażliwe, a dzieci, choć bardzo je kochają, mogą przypadkowo zrobić mu krzywdę. Czasami warto chwilę poczekać.
Psy myśliwskie to liczna grupa ras psów, podzielona ze względu na konkretne umiejętności i zadania, jakie mają wykonywać. Do popularnych psów myśliwskich należą tropowce lub po prostu psy tropiące. Sprawdź, czym się one charakteryzują i jakie rasy należą do tej kategorii.
Cechy psów tropiących
Psy tropiące, powszechnie nazywane tropowcami, to dość szeroka grupa czworonogów, które są zaliczane do kategorii psów pracujących. Te tropiące czworonogi są bardzo aktywne, mają ogromną ilość energii, dlatego są wykorzystywane do różnego rodzaju czasochłonnych zadań, które wymagają szybkości, zwinności i wytrzymałości. Cechuje je także wysoka inteligencja. Psy łatwo uczą się nowych poleceń, dobrze rozumieją, czego się od nich wymaga. Tropowce lubią pracę z człowiekiem i chętnie spędzają czas w jego towarzystwie.
Tym, co jednak najbardziej wyróżnia psy tropiące spośród innych ras, jest ich wyjątkowo czuły węch. Tropowce podejmują ślad zapachowy poszukiwanego człowieka lub obiektu. Odpowiednie szkolenie może przygotować je do pracy w ratownictwie i policji, na przykład podczas poszukiwań zbiegów lub zaginionych osób. Najczęściej jednak pełnią rolę psów myśliwskich tropiących, ponieważ są w stanie szybko odnaleźć zwierzynę i doprowadzić do niej właściciela.
Pies tropiący – trening
Nauka tropienia jest konieczna w przypadku, kiedy chce się wykorzystywać dobry węch psa do realizacji swoich celów. Chociaż pies rasy tropiącej będzie umiał zwietrzyć człowieka lub zwierzynę niezależnie od wyszkolenia, bez odpowiedniego przygotowania nie poinformuje o znalezisku opiekuna.
Trening psa ratowniczego lub policyjnego
Przeważnie przebieg szkolenia zależy od tego, w czym ma się specjalizować dany pies. W przypadku czworonogów ratowniczych czy policyjnych ich treningiem zajmują się specjaliści w wyznaczonych do tego ośrodkach. Dobry węch nie jest jednak jedynym warunkiem pracy w powyższych służbach. Podczas szkoleń przeprowadzana jest dokładna i ostra selekcja. Stwierdza się wówczas, czy dany osobnik na pewno posiada wszystkie cechy niezbędne do poszukiwania ludzi.
Trening psa myśliwskiego tropiącego
W przypadku psów myśliwskich tropiących ich szkoleniem często zajmują się opiekunowie. Oczywiście również w tym przypadku można korzystać z pomocy profesjonalnych treserów, jednak możliwe jest także samodzielne przygotowanie czworonoga do pracy. Radzi się, aby unikać kar – wiele psów bardzo źle reaguje na tzw. metodę awersyjną. W większości przypadków jej stosowanie nie jest zresztą konieczne, bo, jak już wspomnieliśmy, psy tropiące są bardzo inteligentne i szybko uczą się nowych komend.
Najpopularniejszą i najczęściej polecaną metodą stosowaną przy szkoleniu jest nagradzanie psów za odpowiednio wykonane polecenie. Może to być podarowanie smakołyku lub zabawa piłką – zależy, na co pies reaguje lepiej. Podczas nauki najlepiej stosować krótki, prosty komunikat, np. „wąchaj”. Obiektem poszukiwań może być bardzo mocno pachnący kawałek suszonego mięsa – w tym wypadku będzie on stanowić dla psa także nagrodę, którą otrzyma za złapanie tropu.
Rasy psów tropiących – selekcja
Wiele ras psów było od wieków krzyżowanych tak, aby w pełni wykorzystać swój potencjał do tropienia. Część z nich do dzisiaj wykorzystuje się w tym celu, a nawet te, które nie uczestniczą w polowaniach, zachowują swój niezwykły węch i instynkt poszukiwawczy.
Terier irlandzki to jedna z chętniej wybieranych ras psów tropiących. Należy do czworonogów aktywnych, o świetnej kondycji i niespożytej energii. Zapewnienie ruchu terierowi jest wręcz niezbędne dla jego zdrowia psychicznego, ponieważ w przeciwnym razie pies stanie się sfrustrowany. Terier jest psem bardzo inteligentnym, chociaż szkolenie go wymaga dużej dawki cierpliwości – szybko się uczy, ale bywa naprawdę uparty.
Beagle
Beagle, kolejne psy bardzo często wykorzystywane do tropienia, są bardzo popularne także w Polsce. Wykorzystuje się je zarówno podczas polowań, jak i do wykrywania przesyłek z narkotykami, chociaż zdecydowanie częściej można je zobaczyć w towarzystwie myśliwych. Świetnie nadają się do tropienia lisów i zajęcy. Beagle od zawsze polują w grupie. Są bardzo towarzyskie i oprócz obecności innych psów potrzebują w swoim otoczeniu opiekuna.
Ogar polski
Ogar polski to bardzo odważny i skuteczny pies tropiący – rasa znana prawdopodobnie już od XIV wieku. Ma niezwykle czuły węch, szybko uczy się komend, a ponadto jest psem wiernym i całkowicie oddanym swojemu opiekunowi. Nie lubi zostawać sam, najlepiej czuje się, kiedy może przebywać w towarzystwie człowieka, na przykład podczas polowania.
Ogary, podobnie jak beagle, zawsze polowały w sforze, dlatego dobrze dogadują się też z innymi, znanymi sobie psami.
Bloodhound
Bloodhound należy do największych ras psów tropiących. Rasa ta jest efektem krzyżówek wielu psów myśliwskich, od wieków hodowanych pod kątem zdolności łowieckich. Ze względu na niezwykle czuły węch bloodhoundy wykorzystuje się zarówno podczas polowań, jak i w pracy policji. Znane są sytuacje, w których psy podjęły nawet kilkudniowe ślady – taka zdolność jest niezwykle przydatna przy poszukiwaniach zaginionych osób.
Mimo znacznych rozmiarów, bloodhoundy należą do psów bardzo przyjaznych, właściwie pozbawionych agresji. Trzeba jednak przyznać, że mają charakter indywidualistów, dlatego należy już od szczeniaka przyzwyczajać je do posłuszeństwa opiekunowi.
Foxhound angielski
Foxhound angielski jest krzyżówką wielu ras psów myśliwskich, takich jak foksterier, buldog, greyhound oraz bloodhound. Ten pies tropiący cechuje się dużą wytrzymałością i odpornością. W przeszłości towarzyszył myśliwym podróżującym konno, jest zatem przystosowany do pokonywania wielu kilometrów bez wysiłku. Foxhoundy angielskie cechuje duża ilość energii – są to typowe psy do pracy, które muszą mieć zapewnione zajęcie i odpowiednią aktywność fizyczną. Podobnie jak bloodhoundy, z którymi są spokrewnione, foxhoundy są bardzo przyjazne i nieagresywne. Dobrze czują się zarówno w towarzystwie ludzi, jak i innych zwierząt.
Psy gończe znane są już od czasów średniowiecza, także na terenie Polski – o ich obecności na polskich ziemiach i wykorzystaniu na polowaniach pisał sam Gall Anonim. Co świadczy o wyjątkowości psów gończych, jakie rasy obejmuje ta kategoria i jak wyglądają szkolenia, które czworonogi przechodzą? Przeczytaj artykuł i dowiedz się.
Psy gończe – charakterystyka rasy
Psy gończe są wykorzystywane podczas polowań. W klasyfikacji FCI znajdują się w grupie VI, która obejmuje duże, średnie i małe psy gończe, posokowce i inne rasy pokrewne. Głównym zadaniem ras gończych jest towarzyszenie myśliwym, pogoń za zwierzyną oraz informowanie o jej obecności swojego opiekuna.
Psy gończe posługują się przeważnie węchem, dlatego powinny mieć ten zmysł bardzo wyostrzony. Rozpoznawanie zapachów ułatwiają im duże nozdrza. Ponadto większość psów ras gończych ma duże, zwisające uszy, również odgrywające rolę w poszukiwaniu zwierzyny. Kiedy pies węszy z nisko opuszczoną głową, jego uszy, ocierając się o ziemię, „zbierają” zapachy, które łatwiej trafiają do psiego nosa.
Ponieważ głównym zadaniem myśliwskich psów gończych jest pogoń za zwierzyną, charakteryzują się one siłą, wytrzymałością i ogromną energią. Każdy, kto miał do czynienia z rasami gończymi wie, że należy im zapewnić dużą, codzienną dawkę ruchu – w innym przypadku stają się sfrustrowane i niespokojne.
Trening myśliwskiego psa gończego
Psy wykorzystywane podczas polowań powinny charakteryzować się przede wszystkim umiejętnością współpracy ze swoim właścicielem. Wbrew pozorom agresja nie jest u nich mile widziana, ponieważ trudno wtedy nad nimi zapanować. Myśliwski pies gończy powinien być psem cierpliwym, bez nadmiernej pobudliwości, a przy tym aktywnym, wytrzymałym i chętnym do nauki.
Przed właściwym treningiem psa gończego konieczne jest „dotarcie się” czworonoga i jego opiekuna. Pies musi wiedzieć, że może zaufać człowiekowi i nauczyć się posłuszeństwa. Do najbardziej podstawowych umiejętności, których uczy się psy gończe, należy chodzenie przy nodze, powrót, wstawanie, siadanie i leżenie na zawołanie, odkładanie przedmiotów na miejsce. Kiedy pies zna już podstawowe polecenia, można rozpocząć trening związany z polowaniem i naukę potrzebnych w tym celu komend (na przykład „szukaj”).
Treningi psów gończych mogą być przeprowadzane zarówno pod okiem specjalistów, podczas odpowiednich szkoleń, jak i przez właściciela czworonoga.
Ras tych jest o wiele więcej i zaliczyć do nich można m.in. ogary, posokowce czy nawet bassety.
Gończe polskie
Pierwszą rasą, którą przywodzą na myśl psy gończe, będzie prawdopodobnie gończy polski. Pierwsze czworonogi z rodowodem przyszły na świat dopiero w 1989 r. w hodowli „z Cisówki”, jednak historia gończych polskich jest znacznie dłuższa. Przedstawiciele tej rodzimej rasy występują głównie na południu – szczególnie często można je spotkać na Podhalu, w Beskidach Zachodnich, Pieninach, ale także na Mazowszu. Stają się jednak coraz popularniejsze także w innych regionach kraju i coraz liczniej uczestniczą w wielu wystawach.
Gończe polskie to psy wykorzystywane przeważnie w łowach na duże zwierzęta, jak dziki i jelenie, choć czasami towarzyszą też myśliwym polującym na zające lub lisy. Psy tej rasy posiadają bardzo wyczulony zmysł węchu, co sprawia, że znakomicie się sprawdzają w swojej roli. Kiedy gończy polski znajdzie zwierzynę, informuje o tym szczekaniem o zmiennym brzmieniu.
Mimo, że gończe polskie są psami inteligentnymi, zdecydowanie przyjaznymi wobec człowieka i umiejącymi przystosować się do różnych warunków, najlepiej się czują, gdy mogą towarzyszyć myśliwym – w końcu po to zostały stworzone. Osoby, które nie są zainteresowane łowiectwem, a mimo tego chciałyby przyjąć pod swój dach gończego polskiego, mogą to zrobić – muszą jedynie pamiętać o zapewnieniu czworonogowi sporej ilości ruchu i zabawy.
Pies gończy tyrolski
Kolejna rasa z grupy gończych to gończy tyrolski – średniej wielkości pies wykorzystywany głównie do polowań na zające i lisy. Rasa nie należy do szczególnie popularnych, ale wśród myśliwych cieszy się sporym uznaniem. To bardzo energiczne i wytrzymałe czworonogi o niezwykle silnym instynkcie łowieckim. Są inteligentne, chociaż jednocześnie bywają bardzo uparte – ich opiekun powinien zatem mieć sporo cierpliwości, być konsekwentny, a przede wszystkim doświadczony w pracy z psami gończymi.
Duży gończy gaskoński
Duży gończy gaskoński to bardzo stara rasa psów gończych pochodząca z Francji. Rewolucja w 1789 roku niemal doprowadziła do wyginięcia tych czworonogów, na szczęście jednak udało się odtworzyć tę rasę.
Psy te są odważne i wyjątkowo wytrzymałe. Posiadają bardzo czuły węch. Nic więc dziwnego, że od początku swojego istnienia towarzyszyły ludziom podczas polowań, szczególnie na duże zwierzęta, na przykład wilki.
W stosunku do ludzi duże gończe gaskońskie są przyjacielskie, wierne i łagodne, jednak ich właściciel powinien być doświadczony, ponieważ jest to rasa o bardzo silnym instynkcie łowieckim oraz ogromnej sile i energii. Konieczne jest, aby opiekun umiał zapewnić swojemu czworonogowi odpowiednią ilość ruchu, a przy tym był w stanie zapanować nad jego myśliwskimi zapędami.
Billy – pies gończy
Billy to kolejna francuska rasa psów gończych. Powstała na skutek działań myśliwego Gastona Hublot du Rivault Taco, który skrzyżował ze sobą psy larrye, céris oraz wymarłą już dzisiaj rasę montemboeuf. Nazwa rasy, „billy”, pochodzi od miejsca zamieszkania jej twórcy, czyli Château de Billy.
Niestety psy billy podzieliły los wspomnianych wcześniej dużych gończych gaskońskich. Po wojnie żyły zaledwie dwa osobniki tej rasy. Na szczęście syn jej twórcy postanowił ją odtworzyć, dzięki czemu te piękne psy towarzyszą nam do dzisiaj.
Tak samo jak inne psy gończe, wyselekcjonowane do pomocy myśliwym, billy są bardzo aktywne i potrzebują dużo ruchu na co dzień. Są też skore do zabawy i dobrze żyją z dziećmi. Mimo że kochają swoją rodzinę, są dość niezależne i potrzebują konsekwentnego opiekuna, który będzie umiał odpowiednio zająć się ich szkoleniem.
Black and tan coonhound
Black and tan coonhound to amerykańska rasa psów gończych. Jej historia sięga XVIII wieku, pierwszy raz wyodrębniona została w 1900 roku. Czworonogi te są prawdopodobnie krzyżówką ras kerry beagle, bloodhound oraz foxhound wirgiński.
Psy rasy black and tan coonhound charakteryzuje przyjazne usposobienie. Są łagodne dla ludzi, a szczególnie pozytywnie reagują na osoby, które dobrze znają. Warto wiedzieć, że to wobec opiekuna pozostają posłuszne i wierne.
Psy black and tan coonhound bywają też jednak bardzo zacięte, co sprawdza się w przypadku pogoni za zwierzyną. Czworonogi te pomagają przede wszystkim w polowaniach na oposy i szopy.
Psy gończe – dla kogo?
Pies gończy będzie dobrym towarzyszem dla osoby aktywnej, będącej jednocześnie doświadczonym opiekunem. Musimy pamiętać, że są to rasy pracujące. Jeśli właściciel nie jest myśliwym, koniecznie musi zadbać, aby pies miał wystarczającą ilość ruchu i mógł spożytkować swoją energię. Ważne jest konsekwentne, zdecydowane, ale spokojne prowadzenie psów ras gończych. Nie powinno się wybierać psa gończego, kierując się tylko atrakcyjnym wyglądem rasy, ponieważ jeśli jego potrzeby nie zostaną zaspokojone, może okazać się kłopotliwy.
Irlandia jest niezwykle malowniczą wyspą. Niewiele osób jednak zdaje sobie sprawę, że oprócz najpiękniejszych widoków, muzyki i legend, jej dumą są także irlandzkie rasy psów. Każda z nich jest wyjątkowa i z pewnością zasługuje na bliższe poznanie.
Historia hodowli psów w Irlandii
Historia hodowli psów w Irlandii sięga czasów starożytnych Celtów. Rodzime czworonogi Zielonej Wyspy krzyżowano tak, aby w pełni wykorzystać potencjał poszczególnych osobników. Liczyła się siła fizyczna, posłuszeństwo człowiekowi, umiejętność stróżowania i wiele więcej – w zależności od funkcji, którą miały pełnić. Ich głównym celem była służba właścicielom, na przykład podczas polowań i w obronie mienia, pomoc przy wypasie bydła i owiec.
Współczesne irlandzkie rasy, które wywodzą się od starożytnych przodków, to:
Niestety większość z nich, zgodnie z oznaczeniem Irlandzkiego Związku Kynologicznego, jest obecnie zagrożona wymarciem.
Psy z Zielonej Wyspy
Niektórzy specjaliści są zdania, że urbanizacja i uprzemysłowienie znacząco zmieniły stosunek ludzi do hodowli psów. Autor książki „The Curious History of Irish Dogs”, David Blake Knox, uważa, że funkcje użytkowe psów straciły na znaczeniu, a na pierwszy plan wysunęła się kwestia wyglądu czworonogów.
Wystawy irlandzkich ras psów
Wspomniany wyżej trend ma związek także z popularyzacją wystaw psów. Kiedy stały się one powszechne, również rasy irlandzkie zostały zaprezentowane szerokiej publiczności. Pierwsza współczesna wystawa psów w Irlandii odbyła się w 1973 roku w Dublinie. Podobnie jak wszystkie wydarzenia sprzed powstania Irlandzkiego Związku Kynologicznego, była licencjonowana przez Brytyjski Związek Kynologiczny.
Nikogo nie zaskoczy fakt, że dla większości hodowli psów celem było, a często nadal jest, uzyskanie tytułu championa. Aby dostosować psy do restrykcyjnych norm, poddaje się je wielu procedurom, czasami niezbyt dla nich korzystnym.
Współczesne hodowle psów w Irlandii
Otwarcie się Irlandii na światowy „rynek” i przedstawienie ras rodzimych szerszej publiczności związane jest z dwoma zjawiskami: importem psów „obcych” oraz zwiększeniem eksportu irlandzkich ras psów. Nie bez powodu Zielona Wyspa bywa nazywana „europejską stolicą hodowli szczeniąt”. Często wiąże się to z koncentracją na hodowli aktualnie popularnych ras i nadmierną eksploatacją psów w ich obrębie, a pominięciem ras mniej poszukiwanych. Niektórzy hodowcy zajmujący się popularniejszymi psami nie dbają zupełnie o dobrostan tych zwierząt. Wielu z nich stosuje chów wsobny, zmusza suki do nieustannego rodzenia szczeniaków i nie socjalizuje zwierząt właściwie.
Te niekorzystne zjawiska na szczęście zostały zauważone przez Irlandzki Związek Kynologiczny i wielu miłośników ras. Zaczęto zwracać większą uwagę na kwestię odpowiedniego traktowania psów w hodowlach i problem występowania chorób spowodowanych złymi warunkami oraz chowem w pokrewieństwie. Specjalistyczna wiedza szerzona jest także wśród potencjalnych właścicieli, którym zaleca się dokładne sprawdzenie poszczególnych hodowli. Kwestie rozmnażania i sprzedaży psów uregulowano również prawnie.
Irlandzkie rasy psów
Wszystkie irlandzkie rasy psów są warte bliższego poznania. To czworonogi niezwykłe, odznaczające się interesującym charakterem i niespotykanym wyglądem.
Wilczarz irlandzki
Wilczarz irlandzki to jedna z najbardziej znanych irlandzkich ras psów. Wyróżnia się przede wszystkim znacznymi rozmiarami – psy mogą osiągać wysokość w kłębie nawet do 80 cm. To jedna z najstarszych znanych ras. Przez wieki wilczarze służyły między innymi podczas polowania na wilki, skąd zapewne wzięła się ich nazwa.
Mimo pewnych perturbacji, wilczarzom irlandzkim udało się przetrwać do dzisiaj, a ich opiekunowie mogą cieszyć się obecnością tych pięknych i dumnych czworonogów o przyjaznej naturze.
Kerry beagle
Kerry beagle to rasa, która dotąd nie została uznana przez FCI, chociaż zalicza się ją do bardzo starych – jej rodowód sięga XVI wieku. Psy rasy kerry beagle mają średnie rozmiary (od 56 do 66 cm w kłębie), są bardzo aktywne i chętne do pracy z opiekunem. Rasa ta od początku istnienia była wykorzystywana do polowań.
Terier irlandzki
Jest to rasa dość dobrze znana w Polsce. Te bardzo energiczne psy o średnich rozmiarach i charakterystycznej brodzie chętnie spędzają czas ze swoimi opiekunami. Należą do kategorii psów tropiących – odznaczają się niezwykle czułym węchem.
Kerry blue terrier
Te teriery o charakterystycznej niebiesko-szarej maści są bardzo popularne w ojczyźnie. Dawniej wykorzystywano je do polowań na szczury i wydry, a dzisiaj pełnią rolę przede wszystkim psów policyjnych.
Irish soft coated wheaten terrier
Powszechnie zwany terierem pszenicznym, pies ten należy do bardzo starej rasy, chociaż uznanej dopiero pod koniec lat trzydziestych XX wieku. Wykorzystywano go, podobnie jak inne irlandzkie rasy psów, głównie do polowań i pilnowania mienia. To czuły i towarzyski czworonóg, który uwielbia zabawę i spędzanie czasu ze swoją rodziną.
Seter irlandzki
Seter irlandzki to znany, także w Polsce, pies z grupy wyżłów. Rasa powstała prawdopodobnie w rezultacie krzyżowania setera angielskiego, springer spaniela oraz pointera. Kiedyś setera irlandzkiego wykorzystywano do polowań, dzisiaj jest wiernym przyjacielem rodzin z dziećmi.
Seter irlandzki czerwono-biały
W odróżnieniu od setera irlandzkiego, który jest dość popularny na całym świecie, setera czerwono-białego widuje się niemal wyłącznie na Zielonej Wyspie. Jego najbardziej rozpoznawalną cechą jest sierść, określana niekiedy jako mahoniowa.
Irlandzki spaniel dowodny
Irlandzkie spaniele dowodne należą do psów dosyć dużych (ich wysokość w kłębie może sięgać nawet 60 cm). To stosunkowo młoda rasa, której początków można się dopatrywać dopiero w latach trzydziestych XIX wieku. Nie wiadomo jednak, jak powstała – jej twórca, Justin McCarthy, utrzymywał to w tajemnicy.
Irlandzkie spaniele dowodne, jak wskazuje nazwa, kochają wodę i są doskonale przystosowane do pływania. To mądre i aktywne psy, które bardzo przywiązują się do opiekunów.
Irish glen of imaal terrier
Rasa ta prawdopodobnie pochodzi ze wschodniej Irlandii. Dawniej był to pies służący do polowań na borsuki i lisy, dzisiaj to przede wszystkim odważny i przyjacielski czworonóg, całkowicie oddany swojej rodzinie.
Choć grupa irlandzkich ras psów nie jest bardzo liczna, ale dość różnorodna. Wielu miłośników psów może właśnie w niej znaleźć swojego wymarzonego psiego przyjaciela, choć trzeba zauważyć, że rasy te w większości będą odpowiednie dla osób prowadzących dosyć aktywny tryb życia. Warto zainteresować się tą grupą ras, poznać ich cechy i historię, a także popularyzować je w rozsądny sposób, który nie będzie niekorzystnie wpływał na zdrowie i dobrostan hodowanych zwierząt.