O tym, że zmarły prezenter Kamil Durczok kochał swojego psa, wiedział chyba każdy. Owczarek niemiecki często pojawiał się w postach i na zdjęciach. Od dłuższego czasu poważnie chorował – jego stan był na tyle poważny, że decyzja o pozwoleniu mu odejść była jedyną słuszną.

Pies Kamila Durczoka nie żyje – poinformowała rodzina prezentera

O śmierci Dymitra poinformował brat prezentera, Dominik Durczok, który wraz z matką zajmował się czworonogiem po śmierci jego opiekuna. Owczarek niemiecki chorował na polineuropatię, chorobę powodującą zanik mięśni oraz zmiany w płucach. Dodatkowo niedawno doznał skomplikowanych złamań łap. 

Rodzina Kamila Durczoka konsultowała się w sprawie leczenia Dymitra ze specjalistami, m.in. neurologami czy ortopedami. Niestety, z uwagi na choroby towarzyszące pies zostałby kaleką do końca życia, nie wykluczono też towarzyszącego urazom bólu. Podjęto decyzję o tym, że Dymitr powinien odejść do swojego ukochanego właściciela.

Dymitr, pies Kamila Durczoka, podbijał Instagram

25 lipca 2018 roku prezenter poinformował swoich fanów o nowym czworonożnym członku rodziny. Od tej pory pies regularnie pojawiał się na zdjęciach, zdobywając tysiące serduszek i komentarzy. Towarzyszył opiekunowi w każdej podróży – zarówno po Polsce, jak i w trakcie zagranicznych wojaży. Po śmierci prezentera jego losem przejął się jezuita Grzegorz Kramer, który podkreślał, jak bardzo jego przyjaciel był zżyty z czworonogiem. Na szczęście pupil trafił w ręce rodziny.

„Poniosłem porażkę, z którą nie pogodzę się do końca życia” – napisał Dominik Durczok o śmierci Dymitra

Dominik Durczok, sprawujący opiekę nad owczarkiem niemieckim, bardzo przejął się wydarzeniami z ostatnich dni. Choć zdaje sobie sprawę, że w weterynarii podstawą jest unikanie bólu i cierpienia u zwierząt, śmierć ukochanego psa zmarłego brata była dla niego trudnym wydarzeniem. O wszystkim napisał na swoim profilu na FB: https://www.facebook.com/dominik.durczok/posts/3155368401368585 

Fani prezentera i Dymitra nie szczędzili wzruszających słów pożegnania w stronę psa Kamila Durczoka.

Fot. główne via: https://www.instagram.com/kamil_durczok/