Do niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałek 14 czerwca na warszawskim Żeraniu. Na znaku drogowym usadowił się rój pszczół, który mógł użądlić pieszych i rowerzystów. Strażnicy miejscy wezwali na miejsce pszczelarza, który uporał się z owadami.

Wydarzenie miało miejsce w ostatni poniedziałek około południa. Ekopatrol otrzymał zgłoszenie dotyczące pszczół, które przysiadły na znaku drogowym niedaleko kościoła znajdującego się przy ul. Modlińskiej w Warszawie. Zdarzenie relacjonuje Straż Miejska:

„Dochodziło południe, gdy strażnicy z Ekopatrolu otrzymali zgłoszenie o roju pszczół, który przysiadł na znaku drogowym nieopodal kościoła przy ulicy Modlińskiej. Funkcjonariusze podjęli interwencję, ponieważ rozdrażnione owady mogą dotkliwie użądlić”.

Na znaku „droga tylko dla rowerów” znalazło się około 2 tys. pszczół. Kontynuuje jeden ze strażników, który przybywał na miejscu zdarzenia:

„Na szczęście owady były spokojne, być może zmęczone przelotem. Wybrały na odpoczynek ciekawe miejsce. Zupełnie jakby zamierzały przesiąść się na rowery”.

W akcji udział wziął pszczelarz, który ubrany w specjalistyczny strój odłowił rój i przewiózł go do pasieki. Zdjęcie pszczół zostało opublikowane na oficjalnym profilu Miasta Stołecznego Warszawy na Facebooku:

„Pszczoły na rowerze! Zmęczony rój postanowił odpocząć na znaku drogowym na Żeraniu. Pszczoły podróżniczki dzięki Ekopatrolowi straży miejskiej zyskały nowy dom, gdzie będą mogły spokojnie produkować miód.” – napisano w poście.

Zobacz też:
Projekt nowej ustawy o ochronie zwierząt trafi do Sejmu. Rolnicy już zapowiadają protesty