Koty w amerykańskim mieście Chicago będą miały zajęcie. Władze zatrudniły aż tysiąc dzikich zwierzaków, które mają niezwykle istotne zadanie. Chodzi o walkę z plagą szczurów, która spędza sen z powiek rządzącym. Projekt nosi nazwę „Cats at Work”, czyli „Koty w pracy”.

Bilety do atrakcji turystycznych

Koty będą miały opiekunów

Dla kotów zadanie to oznacza nie tylko zajęcie zgodne z ich instynktem. Zwierzaki są pod stałym nadzorem swoich opiekunów, którzy mają zadbać, aby nie brakowało im jedzenia i wody. Koty zostaną też zaszczepione.

Oddział specjalny kotów do walki ze szczurami został wybrany z takich zwierzaków, które nie byłyby w stanie przystosować się do mieszkania z człowiekiem w mieszkaniu, ani w schronisku.

Jak informuje serwis se.pl, niektóre z nich mogły nawet zostać uśpione. Pionierski program władz Chicago oznacza jednak dla nich zajęcie, dzięki któremu będą miały zapewnione jedzenie oraz czystą wodę. Miasto z kolei stanie się bardziej czyste dzięki realnej pomocy ze strony kotów. Szczury potrafią naprawdę mocno dać się we znaki jego mieszkańcom.

Na pomysł władze wpadły po tym, jak znalazło się ono już szósty raz z rzędu na pierwszym miejscu w rankingu najbardziej zaszczurzonych miast w USA. Dalej są Los Angeles i Nowy Jork.

Czas na Polskę!

Być może włodarze polskich miast również powinni rozważyć wdrożenie u siebie podobnych rozwiązań. Na problemy ze szczurami skarżą się mieszkańcy bardzo wielu z nich.

Wystarczy tu przytoczyć słowa pani Anny, mieszkającej na warszawskiej Pradze-Północ. W rozmowie z Radiem Kolor informowała w zeszłym roku:

„Szczury na początku chodziły tylko w nocy, a teraz biegają po całej kamienicy. Okazuje się, że gniazdo szczurów jest pod moją podłogą! Nie jestem w stanie psychicznie tutaj mieszkać”.

Czy również w Polsce kocie armie poradzą sobie z tym problemem? Czas pokaże.

Zobacz też:
Wiemy już, co mówią do siebie słonie. Powstał niesamowity słownik

za: se.pl, radiokolor.pl