Mastif angielski to potomek jednej z najstarszych ras świata, w dodatku wywodzącej się z Azji, a nie z Europy, o czym świadczą liczne zabytki sztuki starożytnej. Wzmianki o niej znajdują się na tabliczkach sumeryjskich i w pismach Arystotelesa, wizerunki psów niezwykle podobnych do mastifów znajdowały się też na płaskorzeźbach pochodzących z antycznej Grecji i Persji. 

Do Anglii rasa ta przybyła ponad 2 tys. lat temu (być może przywieziona przez Fenicjan) – na pewno już w 55 roku p.n.e. Brytowie wykorzystywali je w czasie walk z wojskami rzymskimi. Wiemy o tym z dziennika kampanii spisanego przez samego Juliusza Cezara. W notatkach tych cesarz nie krył podziwu dla tych wyjątkowych psów. Ponoć jako zwierzęta bojowe mastify wykorzystywane były także przez Persów i Macedończyków. Rzymianie sprowadzili mastify do ojczyzny, gdzie błyskawicznie zyskały popularność jako psy bojowe oraz atrakcja igrzysk – na arenach walczyły z dziki zwierzętami, m.in. z lwami i niedźwiedziami. 

W średniowiecznej Anglii mastify wykorzystywano w trojaki sposób: były stróżami, uczestniczyły w polowaniach na duże zwierzęta, towarzyszyły rycerzom w kampaniach wojennych – potwierdzono m.in. ich udział w bitwie pod Azincourt z 1415 roku, w której wojska angielskiego króla Henryka V starły się z oddziałami francuskimi. Do koronowanych miłośników tych psów należeli m.in. Ryszard Lwie Serce, Henryk VIII oraz Elżbieta I. Nic więc dziwnego, że pierwsza hodowla mastifów powstała już w połowie XV wieku – założył ją sir Peers Legh. Arystokrata ten został poważnie ranny w bitwie pod Azincourt, a należący do niego mastif przez wiele godzin chronił go na polu bitwy. Po szczęśliwym powrocie obojga do ojczyzny pies ten stał się podstawą hodowli Lyme Hall Mastiffs. 

Mimo ogromnego przywiązania Anglików do mastifów niewiele brakowało, by psy te zniknęły z Wysp Brytyjskich – przetrwaniu rasy zagroził m.in. zakaz ich wykorzystywania na polu bitwy, wprowadzony w życie w 1835 roku. Największym ciosem dla przyszłości mastifów okazały się jednak realia II wojny światowej, gdy hodowla tych zwierząt została wstrzymana na skutek racjonowania mięsa. W efekcie pod koniec wojny w Anglii pozostała tylko jedna suka, Nydia of Frithend. Anglicy podjęli jednak trud odtworzenia populacji, a z pomocą przyszli… Amerykanie. W okresie międzywojennym wiele mastifów wywieziono do USA – po czym czternaście z nich ponownie wysłano do Anglii w celu rekonstrukcji rasy w jej macierzystym kraju. 

Zobacz też:
Polski owczarek nizinny – skarb naszej rodzimej kynologii

Mastif angielski zajął wyjątkowe miejsce w kulturze, i to nie tylko brytyjskiej – to przedstawiciel tej rasy jest tytułowym bohaterem słynnej powieści „Pies Baskervillów” pióra Arthura Conana Doyle’a. W powieści „W pustyni i w puszczy” rasę tę uwiecznił natomiast Henryk Sienkiewicz – mastifem angielskim jest Saba, pies, którego Nel otrzymała w prezencie bożonarodzeniowym. 

Olbrzym z wysp – opis rasy mastif angielski 

Zaliczany do grupy molosów mastif angielski to jeden z największych psów świata – samce mogą osiągnąć nawet 90 cm wzrostu (w kłębie) i 104 kg wagi. Samice są nieco mniejsze, a ich waga zazwyczaj nie przekracza 77 kg. Od tej reguły są jednak wyjątki – należał do nich największy pies świata, czyli ważący 155 kg Aicama Zorba of La Susa z Londynu

Mastify angielskie to psy o potężnej i masywnej, ale harmonijnej sylwetce, z wyraźnie zaznaczonymi mięśniami. Mimo wielkości i masy odznaczają się jednak pełnym dostojeństwa wdziękiem. Ich sierść jest dość krótka i przylegająca, występująca w kilku możliwych umaszczeniach: brzoskwiniowym, srebrzystym, płowym i ciemnym pręgowanym, zawsze z czarnymi uszami i czarną maską sięgającą oczodołów i obejmującą oczy. 

Szczeniaki tej rasy nie należą do drogich – cena mastifa angielskiego z rodowodem to wydatek rzędu 2–3 tys. PLN. 

Flegmatyk, którego polubią sąsiedzi – charakter mastifa angielskiego

Mimo azjatyckich korzeni mastify angielskie odznaczają się iście brytyjskim charakterem: są spokojne, zrównoważone i nieco flegmatyczne. Nawet angielski dżentelmen może jednak stracić panowanie nad sobą – zaatakowany mastif ujawnia geny swych bojowych przodków i broni się zajadle. Równie energicznie pies staje w obronie swego opiekuna. W stosunku do obcych jest nieufny, „swoich” ludzi kocha jednak całym sercem – pod powierzchownością olbrzyma kryje się pies czuły, wrażliwy i mocno przywiązujący się do opiekunów. To łagodny gigant, który uwielbia przytulanie i pieszczoty. 

Zobacz też:
Siberian husky – przyjaciel z dalekiej Północy

Mastif angielski jest też doskonałym kandydatem na pupila dla całej rodziny, bardzo lubi bowiem dzieci i ma wobec nich spore pokłady cierpliwości. Wcześnie socjalizowany, będzie też dobrze dogadywał się z innymi zwierzętami w domu – nie ma instynktu łowieckiego, bezpiecznie mogą się więc przy nim czuć nawet koty, króliki i chomiki. 

Mastif angielski ma silnie rozwinięty instynkt stróżujący, czuje też potrzebę opiekowania się swoją ludzką rodziną. To pies, którego docenią sąsiedzi, nie należy bowiem do głośnych zwierząt – szczeka niezbyt często, ale też nie musi – sam jego imponujący wygląd wystarczy za ostrzeżenie dla intruza. Mastif nie należy do tytanów intelektu, jest jednak dość pojętny i nie sprawia problemów podczas treningów. Szkolenie należy jednak prowadzić spokojnie, stosując wyłącznie pozytywne wzmacnianie motywacji – krzykiem i agresją fizyczną możemy tylko zniechęcić psa do siebie. 

Wbrew pozorom te gigantyczne psy nie mają ducha sportowców i nie potrzebują wyjątkowo dużej dawki ruchu. Lubią codzienne spacery i zabawy na świeżym powietrzu, ale nie nazbyt intensywne – mastify szybko się męczą, a gdy wykończone położą się na ziemi, trudno zaciągnąć je do domu. Ze względu na gabaryty mogą nie być szczęśliwe w mieszkaniu, zwłaszcza małym – znacznie lepiej czują się w domu z ogrodem. Mastif angielski nie ma skłonności do ucieczek ani niszczenia, o ile nie jest na długo pozostawiany sam sobie. Pies tej rasy potrzebuje bliskości opiekuna i bardzo źle znosi jego przedłużającą się nieobecność. 

Mastif angielski – żywienie

Żywienie mastifa angielskiego nie nastręcza problemów finansowych – mimo dużych gabarytów psy te nie należą do obżartuchów. Nieco gorzej przedstawia się jednak kwestia logistyki, zwłaszcza w przypadku szczeniąt. Mastify rosną przez 24 miesiące, przez kolejny rok nabierają natomiast masy, wymagają więc odpowiedniego żywienia i suplementacji preparatami z wapniem i witaminą D3, które zapobiegają problemom ze stawami. Eksperci zalecają karmienie szczeniąt karmą z zawartością białka nie wyższą niż 26 proc. i stosunkiem wapnia do fosforu wynoszącym około 1,2:1. Aby uniknąć nadmiernego przyrostu masy ciała, zaleca się regularne karmienie zamiast zapewniania psom swobodnego dostępu do pokarmu. 

Zobacz też:
Whippet – szybki jak błyskawica piesek o wrażliwym sercu

Gdy zwierzę osiągnie dorosłość, karmienie staje się łatwiejsze – psu można podawać zarówno karmę gotową, jak i przygotowaną w domu (samodzielnie, ale po konsultacji z lekarzem weterynarii). Dzienną porcję należy podzielić na minimum dwa posiłki, po jedzeniu trzeba natomiast zapewnić zwierzęciu co najmniej godzinę odpoczynku – działania te mają na celu uniknięcie skrętu żołądka, na które mastify są bardzo podatne. Z tego samego powodu miski z jedzeniem powinno się stawiać na podwyższeniu. 

Znacznie mniej problemów stwarza pielęgnacja mastifów – ich krótka sierść wymaga czesania najwyżej raz na kilka dni. Tylko w okresie linienia warto czesać psa codziennie, by pozbyć się martwych włosów. Opiekun powinien też regularnie sprawdzać stan uszu pupila, kontrolować i czyścić zmarszczki wokół głowy, oczu i pyska oraz przycinać pazury.

Mastif angielski – choroby

Mastif angielski nie należy do psów będących stałymi gośćmi gabinetów weterynaryjnych. To relatywnie zdrowe zwierzęta, których problemy medyczne wynikają przede wszystkim z dużego wzrostu. Na liście chorób, do których są predestynowane, znajdują się m.in. 

  • dysplazja stawów biodrowych – choroba polegająca na niedopasowaniu głowy kości udowej i panewki miednicy. Nieleczona może prowadzić do deformacji i zmian zwyrodnieniowych stawu, 
  • dysplazja stawu łokciowego – grupa chorób stawu łokciowego spowodowanych zaburzeniami w rozwoju stawu i prowadzących do jego zwyrodnienia,
  • rozszerzenie i skręt żołądka – do schorzenia tego dochodzi na skutek nagromadzenia w żołądku gazów (w tym powietrza) oraz płynu. W efekcie organ ten rozszerza się i ulega rotacji, co może prowadzić do śmierci zwierzęcia,
  • dysplazja siatkówki oka – częściowe lub całkowite rozwarstwienie siatkówki oka. Nieleczone prowadzi do utraty wzroku,
  • postępujący zanik siatkówki – degeneracja fotoreceptorów siatkówki. Pierwszym objawem jest ślepota nocna, w przypadku braku leczenia może dojść do całkowitej utraty wzroku,
  • ektropium oraz entropium powiek – pierwsza z tych przypadłości polega na zawinięciu dolnej powieki na zewnątrz od oka, druga natomiast na zawinięciu brzegu powieki (najczęściej dolnej) do wewnątrz,
  • choroby dermatologiczne m.in. alergiczne zapalenie skóry,
  • niedoczynność tarczycy – brak leczenia może prowadzić do wystąpienia problemów ze strony układu nerwowego, krążenia i moczowo-płciowego oraz narządu wzroku,
  • modzele w okolicach łokci i nadgarstków – nieleczone mogą powodować ból i stany zapalne. Ich powstawaniu można łatwo zapobiegać, zapewniając psu miękkie posłanie do spania. 
Zobacz też:
Pointer – doskonały myśliwy kochający naturę i ludzi

Ogromne gabaryty nie tylko powodują problemy ortopedyczne, ale też istotnie skracają życie mastifów angielskich – psy te dożywają 6–10 lat

Staś i Nel niejednokrotnie przekonywali się, jak czułym, opiekuńczym i lojalnym psem jest mastif angielski. Warto, by przekonali się o tym także czytelnicy powieści Henryka Sienkiewicza, a mastify zyskały w Polsce taką popularność, jaką cieszą się w swojej ojczyźnie.