Świnka morska jeszcze do niedawna była samotnym zwierzątkiem, często trzymanym w małym akwarium i karmionym ziarnami zbóż oraz kukurydzy. Obecnie świadomość właścicieli jest coraz większa, a tym samym świnki trafiają do domów, w których dba się o ich dobrostan. Dowiedz się, jak zapewnić małemu przyjacielowi jak najlepsze warunki. 

Świnka morska czy kawia domowa? 

Jakiś czas temu media obiegła sensacyjna wiadomość. Świnka morska nie jest już świnką morską, a kawią domową. Wiele osób poczuło w tym momencie dużą konsternację. Dlaczego kawia? Czy określenie świnka morska nie może już być stosowane? O co w tym wszystkim chodzi?

Zwierzątko, które znamy pod popularnym określeniem świnki morskiej, zostało udomowione już w starożytności przez mieszkańców Ameryki Południowej. Hodowane było głównie w celach kulinarnych i właśnie z takim przeznaczeniem trafiło w XVIII wieku na kontynent europejski. Z czasem zwierzaki te zaczęły być trzymane w domach w celach towarzyszących, jednak w wielu krajach nadal uchodzą za przysmak.

Naukowa nazwa świnki morskiej to cavia porcellus. W tłumaczeniu z łaciny słowo porcellus oznacza właśnie małą świnkę albo prosiaczka. To dlatego przez wieki funkcjonowała nazwa zwyczajowa – świnka morska. Jakiś czas temu zoologowie doszli do wniosku, że nazwę tę warto zmienić na bardziej adekwatną – stąd kawia domowa. 

Warto zapamiętać, że nazwa zwyczajowa, nawet oficjalna, nie jest wprowadzana w wyniku złośliwości naukowców, czy chęci zamieszania nam w głowach. Służy to przede wszystkim celom naukowym. Pomimo rozdmuchania tematu przez media świnka morska nadal może być nazywana świnką morską. Nie ma jednak żadnej przeszkody przed określaniem jej mianem kawii domowej. 

Zobacz też:
Likaon – dziki pies afrykański. Poznaj świat tego fascynującego drapieżnika

Świnki morskie? Tylko w dwupaku!

Jeżeli zastanawiasz się nad przygarnięciem świnki morskiej, już na początku powinieneś wiedzieć, że jest to zwierzątko silnie stadne. Właśnie dlatego do pełnego szczęścia potrzebny jest jej towarzysz własnego gatunku. Chociaż świnki są bardzo przyjazne w stosunku do człowieka i czasami chętnie wchodzą w interakcje z psami czy kotami (chociaż zawsze musi to odbywać się pod okiem opiekuna) nic nie zastąpi im towarzystwa drugiej świnki. Właśnie dlatego świnki morskie kupujemy lub adoptujemy tylko w dwupaku. 

Jeżeli masz obawy, że nie będziesz w stanie zapewnić dobrego domu dwóm prosiakom, zdecyduj się raczej na gryzonia, który powinien mieszkać pojedynczo – na przykład na chomika. 

Konsekwencje samotności kawii domowej

Świnka morska, która mieszka samotnie, może żyć długie lata. Nie będzie to jednak życie spędzone w pełnym szczęściu. Konsekwencje samotności mogą nie być widoczne na pierwszy rzut oka, szczególnie dla osoby, która nie ma doświadczenia w obcowaniu z tymi zwierzętami. 

Samotne świnki mają jednak podwyższony poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu – prowadzi to czasami do poważnych chorób somatycznych. Dodatkowo świnka–singielka jest mniej aktywna, często za dużo je, aby zabić nudę, co w konsekwencji prowadzi do niezdrowej otyłości. 

Świnki morskie – samiec czy samiczka?

Świnki morskie trzymamy zawsze w parach jednopłciowych. Wyjątkiem jest jedynie sytuacja, kiedy jedna ze świnek została poddana zabiegowi kastracji. Parka bardzo szybko doczeka się młodych, a to z kolei ma negatywny wpływ zarówno na zdrowie samiczki, jak i na zjawisko bezdomności, które, wbrew pozorom, jest u tego gatunku ogromnym problemem. Częste ciąże skracają życie samicy i są dużym zagrożeniem dla jej zdrowia. 

W zasadzie nie ma znaczenia, czy zdecydujesz się na chłopców, czy dziewczynki. Świnki mają bardzo różne charaktery i to od nich zależy, czy będą bardziej niezależne, czy pokochają pieszczoty. Samce świnki morskiej jak najbardziej mogą mieszkać razem. W ich przypadku konflikty terytorialne są jednak bardziej prawdopodobne, dlatego mogą potrzebować większej klatki i bardziej uważnego łączenia. 

Zobacz też:
Co jedzą króliki? Sprawdź, jak prawidłowo karmić swojego uszaka

Łączenie świnek morskich

To, czy świnki się ze sobą dogadają, zależy w dużej mierze od ciebie i tego, w jaki sposób je sobie przedstawisz. Łącz zawsze na neutralnym terenie, gdzie świnki będą miały szansę się poznać. Pamiętaj, że bieganie za sobą, piszczenie, podgryzanie, kręcenie pupą a nawet zachowania kopulacyjne to całkowicie normalna kwestia. W ten sposób zwierzęta ustalają hierarchię w stadzie. Nie rozdzielaj świnek, dopóki nie dojdzie do poważnych konfliktów. 

Kiedy zauważysz, że świnki spokojnie leżą obok siebie, razem jedzą czy po prostu nie zwracają na siebie uwagi, możesz przełożyć je do świeżo przygotowanej klatki. Pamiętaj, że strzelanie na siebie zębami czy gonitwy mogą trwać jeszcze kilka dni, a nawet tygodni, dopóki zwierzaki nie nauczą się żyć ze sobą w pełnej zgodzie.

To zrozumiałe, że łączenie może być stresujące, jednak zachowaj spokój. Możesz poprosić o pomoc hodowcę albo dom tymczasowy, z którego pochodzi twoja świnka. Jeżeli jednak bardzo się boisz, adoptuj lub kup dwie świnki, które już się znają i żyją ze sobą w zgodzie. 

Świnki morskie – dwie czy więcej?

Wszyscy miłośnicy kawii domowych wiedzą, że trudno poprzestać na dwóch prosiakach. Czy warto powiększać stado? W przypadku samic zazwyczaj dobrze funkcjonują nawet bardzo duże gromady. U samców jednak praktyka pokazuje, że najlepiej pozostać przy dwójce. W większych stadach mogą pojawiać się konflikty. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby mieć dwa stada w dwóch różnych klatkach. 

Co jedzą świnki morskie? 

Dieta świnek morskich to bardzo ważne zagadnienie, ponieważ ma ona ogromny wpływ na zdrowie zwierzaka. Co warto o niej wiedzieć? 

Przede wszystkim pamiętaj, że świnka morska to zwierzę trawożerne. Dzicy kuzyni naszych kawii większość czasu spędzali na łąkach, gdzie żywili się trawą i ziołami. Właśnie dlatego podstawą diety świnki jest siano. Zwierzak powinien mieć zawsze pełny paśnik i nieograniczony dostęp do sianka. 

Zobacz też:
Szczur domowy – niezwykle inteligentny i wymagający mały przyjaciel

Dlaczego to takie ważne? Układ trawienny świnki morskiej funkcjonuje w taki sposób, że trawienie odbywa się bez przerwy. Wydzielanie posiłków może skutkować tym, że jelita i żołądek pozostaną puste, co doprowadzi do niebezpiecznych owrzodzeń. Już kilka godzin bez jedzenia może być zagrożeniem dla życia świnki! 

Co podawać poza siankiem?

  • zioła (na przykład jeżówka purpurowa, babka lancetowata, mniszek lekarski czy skrzyp polny);
  • granulat (jednolity, bogaty we włókno i witaminę C, której świnki, podobnie jak ludzie, same nie syntezują);
  • warzywa (seler naciowy, batat, ogórek, marchewka, burak itd.).

Czego unikać w diecie świnki morskiej? 

  • ziaren – wbrew temu co sugerują niektórzy sprzedawcy karm komercyjnych, świnki nie są ziarnojadami. Ich pyszczek i układ pokarmowy nie są przystosowane do trawienia słonecznika, kukurydzy czy jakichkolwiek innych ziaren. Zdecydowanie unikaj ich w karmach. Tuczą i mogą być niebezpieczne;
  • roślin z dużą ilością szczawianów – szczególnie rabarbaru i szpinaku;
  • sałaty – świnki ją uwielbiają, jednak duża ilość metali ciężkich oraz toksyn sprawia, że sałata może być niebezpieczna, a nawet śmiertelnie trująca

Świnki morskie – rasy i umaszczenia

Najpopularniejsze świnki morskie to oczywiście wszelkiego rodzaju mieszańce i kundelki. Świnki hodowane są jednak w różnych rasach i odmianach kolorystycznych. W naszym kraju funkcjonuje oficjalna organizacja, która ustala wzorce ras i wystawia rodowody. Jest to Cavies Club of Poland, czyli CCP. Analogicznie jak w przypadku psów i kotów, świnka rasowa to świnka rodowodowa. Wszystkie inne zwierzaki są po prostu kundelkami w typie rasy. 

Bardzo popularna jest bezwłosa świnka morska rasy skinny. Miłośnicy długowłosych zwierzaków zachwycają się świnką morską peruwianką. Coraz częściej w polskich domach pojawiają się także rasy US Teddy i CH Teddy. 

Świnki morskie – skąd je brać? 

Po świnkę morską najczęściej udajemy się do pobliskiego sklepu zoologicznego. Warto jednak wiedzieć, że świnki sprzedawane w takich miejscach pochodzą z pseudohodowli, gdzie często wywodzą z chowu wsobnego, cierpią w transporcie, a samice są eksploatowane porodami ponad siły. Czy jest alternatywa? Oczywiście!

Zobacz też:
Tchórzofretki – niewielkie drapieżne zwierzaki, które zaskakują temperamentem

Świnkę morską można adoptować. W naszym kraju działa duże i zorganizowane Stowarzyszenie Pomocy Świnkom Morskim, które rocznie znajduje dom setkom porzuconych kawii. Adopcja gwarantuje, że zwierzak, który trafia do naszego domu jest zdrowy, ma taką płeć, jaką zakładamy, nie jest w ciąży i nie przenosi pasożytów. 

Niektóre fundacje szukają także domów dla świnek polaboratoryjnych. Są to najczęściej zwierzęta bardzo młode i zdrowe. Nie były na nich przeprowadzane żadne badania, które mogłyby zaważyć na ich dalszej kondycji, dlatego mogą trafić do swojego domu i tym samym uniknąć uśpienia.

Świnka morska abisyńska, skinny lub peruwianka mogą być kupione w zarejestrowanej hodowli, która sprzedaje zwierzęta z rodowodem zaświadczającym o ich pochodzeniu. To dobre rozwiązanie dla osób, które szukają zwierzaków o konkretnym wyglądzie i usposobieniu. Cena świnki w hodowli waha się od 150 do 400 złotych. Nie jest to kwota dużo większa niż w przypadku sklepów zoologicznych, a pozwala uniknąć wspierania pseudohodowli. 

Kawia domowa – jak urządzić jej klatkę? 

Świnka morska może mieszkać w klatce lub kojcu. Zalecana wielkość to 120 x 60 cm dla dwóch świnek. Klatka oczywiście może być większa, jednak należy unikać mniejszych przestrzeni. Zbyt mała klatka może prowadzić do konfliktów terytorialnych a nawet do problemów psychicznych u zwierzęcia. 

Pamiętaj, że liczy się przede wszystkim długość i szerokość klatki, a nie jej wysokość. Świnki morskie są zwierzątkami naziemnymi. Nie potrafią się wspinać i ich kręgosłup nie jest do tego przystosowany. Nie kupuj więc klatki piętrowej. Warto także unikać akwariów, ponieważ cyrkulacja powietrza w nich nie jest odpowiednia. 

W przypadku podłoża bardzo dobrze sprawdzają się trociny, pod które sypie się drewniany pellet. Niektórzy na pellecie zamiast trocin kładą miękkie kocyki lub maty łazienkowe. Świnki uwielbiają miękkie posłanka, dlatego możesz z powodzeniem przygotować im hamaki, polarowe tunele i norki. Przygotuj się jednak na częste pranie, ponieważ zwierzęta te bardzo rzadko korzystają z kuwety.

Zobacz też:
Królik miniaturka – jakie ma potrzeby i jak dobrze się nim opiekować?

Zwierzakom tego gatunku nie służy pusta przestrzeń, dlatego zaangażuj klatkę tak, aby miała jak najwięcej tuneli, kryjówek i miejsc do spokojnego obserwowania otoczenia. Dobrze sprawdzą się drewniane półeczki i mostki. 

Kompletując wyprawkę, unikaj szelek i kołowrotków. Delikatny kręgosłup świnki może doznać dzięki nim poważnych uszkodzeń. Potencjalnie niebezpieczne są także druciane kule na siano, w których głowa świnki może się zaklinować. 

Ile żyje świnka morska?

Jeszcze kilka dekad temu można było spotkać wiele świnek, które osiągały sędziwy dwucyfrowy wiek. Niestety, z czasem średnia długość życia tych zwierząt obniżyła się i siedmiolatkę można już uznać za kawię bardzo sędziwą. W sporadycznych przypadkach zwierzaki te dożywają ósmego roku życia jednak najczęściej odchodzą w wieku od 4 do 6 lat. 

Dlaczego tak się dzieje? Jest to wina pseudohodowli, chowu wsobnego i popularności karm komercyjnych o bardzo złych składach. Musisz przygotować się na to, że świnki morskie to zwierzęta chorowite. Teoretycznie kawie z rodowodem są mniej narażone na choroby genetyczne, jednak one także zapadają na schorzenia typowe dla gatunku, czyli:

  • kamicę nerkową,
  • niedoczynność tarczycy,
  • cysty na jajnikach i ropomacicze,
  • nowotwory,
  • ropnie,
  • problemy z uzębieniem.

Zanim przygarniesz świnki morskie, sprawdź koniecznie, czy masz dostęp do lekarza weterynarii, który jest w stanie się nimi zająć. Niestety, nie każdy weterynarz zajmuje się gryzoniami i większość z nich nie będzie w stanie ci pomóc. Najlepiej szukać specjalistów od zwierząt egzotycznych lub po prostu lekarzy, którzy mają doświadczenie w leczeniu gryzoni. 

Świnki morskie to fantastyczne zwierzęta, które mogą zbudować z człowiekiem bardzo silną więź. Najlepiej czują się w dobrze urządzonej klatce pełnej sianka, gdzie mogą do woli wylegiwać się i biegać za swoim współlokatorem.