Smutek jest jedną z najsilniejszych emocji, której nie da się dodatkowo uniknąć. Z łatwością jesteś w stanie odczytać go z twarzy czy zachowania bliskich ci osób. A co z kotami? Czy koty wyczuwają smutek, który odczuwa mieszkający z nimi człowiek? Sprawdź, jak to wygląda w rzeczywistości!

Czy koty czują nasze emocje?

W 2015 roku przeprowadzone zostało badanie nad relacjami między kotami a opiekunami. Miało na celu wskazać, czy koty wyczuwają smutek i pozostałe emocje ludzkie. Dotąd prowadzono wiele takich testów na psach, jednak rzadko kiedy angażowano w nie koty. Jaki był wynik?

Okazało się, że koty dają sobie świetnie radę z identyfikacją emocji, które akurat odczuwa opiekun. Nie jest to jednoznaczne z ich odczuwaniem. Kot jest w stanie zaobserwować, jak zachowuje się człowiek, np. poprzez analizę jego mimiki, głosu czy mowy ciała, a następnie dopasować to do wzorca zachowania, który zna.

Potwierdziły to badania. Okazało się bowiem, że koty wyczuwają smutek i inne emocje tylko w sytuacji, gdy są związane z człowiekiem. W pozostałych przypadkach pozostawały obojętne na zachowanie ludzkie albo w ogóle nie przejawiały nim zainteresowania. Tylko w stosunku do opiekunów wydawały się reagować na ludzkie stany psychiczne.

Czy koty wyczuwają smutek? Jak to robią?

Choć można dziś założyć, że koty wyczuwają smutek, to nadal nie do końca wiadomo, w jaki sposób to robią. Obserwacja to jedno. Podejrzewa się jednak, że zwierzę jest w stanie wyczuć również fizjologiczne zmiany w organizmie, np. przyspieszone tętno czy zapach wydzielany np. w sytuacjach euforycznych albo stresowych. Na tej podstawie tworzy w mózgu wzorce ludzkich zachowań.

Jest jeszcze jeden element, który wpływa na to, czy koty wyczuwają smutek i inne emocje. Zazwyczaj zmianom w ludzkim podejściu czy psychice towarzyszą odmienne zachowania względem zwierząt. W ten sposób również kot jest w stanie stwierdzić, co dzieje się z jego opiekunem.

Czy koty odczuwają empatię?

Naukowcy są podzieleni, jednak można stwierdzić, że obecnie nie ma przesłanek ku przypisywaniu kotom empatii rozumianej jako ta odczuwana przez człowieka. Kot nie tyle współodczuwa, ile identyfikuje stan psychiczny swojego opiekuna. 

To, jak się zachowa, zależy od tego, jak wcześniej w podobnych sytuacjach zareagował człowiek. Jeśli w złości odganiał zwierzę, to prawdopodobnie nie podejdzie ono do opiekuna następnym razem, gdy będzie on w takim samym stanie. I odwrotnie – jeśli człowieka pociesza obecność kota i przejawia się to np. głaskaniem i pieszczotami, kot, który lubi takie zachowanie, chętnie przyjdzie do opiekuna.
Wiesz już, czy koty wyczuwają smutek i inne emocje, których doświadcza opiekun. Możesz to wykorzystać, kształtując z nim taką relację, w której zwierzę będzie cię wspierać w trudnych chwilach. Pamiętaj jednocześnie, że nie jest to rozwiązanie na dłuższą metę, a twój kot potrzebuje – bez względu na twój stan psychiczny – odpowiedniej opieki.