FIP u kota to choroba zdradliwa i nieprzewidywalna. Może przybierać różne formy i pojawić się w każdej chwili. Szczególnie narażone są na nią młode koty w wieku od sześciu miesięcy do dwóch lat. FIP wywoływany jest przez koci koronawirus FcoV, który atakuje jedynie zwierzęta tego gatunku. Nie jest niebezpieczny dla innych zwierząt i ludzi, jednak dla opiekunów kotów nie stanowi to żadnego pocieszenia. 

FIP u kota – co to za choroba?

Zakaźne zapalenie otrzewnej u kota to choroba, która budzi grozę wśród miłośników tych zwierząt. Jeszcze do niedawna oznaczała bowiem wyrok śmierci najczęściej na młodych i do tej pory zdrowych zwierzakach. Choroba wywoływana jest przez koronawirusa FcoV, którego nosicielami są koty żyjące w dużych skupiskach. Mogą to być kolonie kotów wolno żyjących, schroniska dla zwierząt, ale także – niekiedy etyczne i bardzo prestiżowe – hodowle. 

Zakażenie występuje w momencie kontaktu z odchodami kota nosiciela. Wirus przenosi się ze śliną – może więc dostać się do organizmu podczas lizania ran lub w następstwie pogryzienia. Bardzo rzadko do zakażenia dochodzi drogą kropelkową, czyli poprzez wdychanie. 

Szacuje się, że od dziesięciu do pięćdziesięciu procent kotów domowych, które nie wychodzą na zewnątrz i żyją samotnie, wytworzyło przeciwciała. Oznacza to, że są one w stanie z pomocą własnego systemu immunologicznego zwalczyć wirusa. 

FIP koronawirus u kota

Biotypy FIP 

Koci koronawirus dzieli się na dwie postaci (biotypy): fipogenny (FIPV) i jelitowy (FECV)

Biotyp jelitowy występuje w momencie, kiedy wirus atakuje komórki nabłonka jelit. Namnaża się w nich i jest wydalany przez zakażone koty razem z kałem. Nawet dwa dni po dostaniu się wirusa do organizmu zakażone zwierzę może zacząć zarażać. W swojej pierwotnej postaci wirus wywołuje jedynie lekkie biegunki. Zakażenie może przebiegać całkowicie bezobjawowo. 

Zobacz też:
Kleszcz u psa: czy mam się martwić? Jak usunąć kleszcza i jakie mogą być powikłania po jego ugryzieniu?

Groźnie zaczyna robić się w momencie, kiedy wirus mutuje i przeradza się w biotyp FIPV. Postać fipogenna zyskuje możliwość namnażania się w komórkach białych krwinek i tą drogą roznosi się po całym organizmie. W ten sposób dochodzi do rozwinięcia się choroby. 

W sąsiedztwie naczyń krwionośnych rozwija się stan zapalny, który prowadzi do powstawania zmian w narządach wewnętrznych. W zależności od przypadku mogą być to nerki, śledziona lub wątroba, ale także gałki oczne albo nawet mózg. Najbardziej charakterystyczny dla FIP jest wysięk płynu, który pojawia się w otrzewnej albo opłucnej kota. 

FIP – objawy kliniczne

Zakaźne zapalenie otrzewnej kotów może przybierać dwie formy: wysiękową i bezwysiękową. To właśnie od postaci choroby zależne są jej objawy. W obydwu przypadkach bardzo często występuje:

  • gorączka – najczęściej wysoka i niereagująca na leczenie
  • spadek masy ciała spowodowany brakiem apetytu
  • apatia i brak energii
  • zmatowienie sierści
  • zażółcenie błon śluzowych, które mogą być blade jak przy odwodnieniu.

Najtrudniejsza w diagnostyce jest postać bezwysiękowa, która nie daje jednoznacznych objawów. Zmiany wywołane chorobą lokują się w różnych narządach i dają różne objawy. Jeżeli zaatakowany zostanie mózg, FIP daje objawy ze strony układu nerwowego. Równie dobrze mogą być to jednak problemy z nerkami lub wątrobą. 

FIP objawy u kota

Zdecydowanie częściej pojawia się postać wysiękowa, której przebieg jest gwałtowniejszy. Charakterystyczny objaw to wodobrzusze u kota, czyli pojawienie się płynu w otrzewnej. Wysięk może jednak gromadzić się także w jamie opłucnej. Wtedy kot oddycha z trudem, bardzo płytko i szybko. Płyn ma bardzo charakterystyczny wygląd i konsystencję. Zazwyczaj jest żółtawy i przejrzysty. Ciągnie się, może zawierać włóknik i dużą ilość białka. 

FIP u kota – diagnostyka

Diagnostyka FIP najczęściej jest kompleksowa, ponieważ ostateczne potwierdzenie choroby nie należy do łatwych. W przypadku postaci wysiękowej wykonuje się punkcję jamy brzusznej i pobranie płynu do badań. Postać bezwysiękowa jest bardzo trudna do zdiagnozowania. Najczęściej zleca się badania hematologiczne i biochemiczne. Na suchy FIP mogą wskazywać:

  • podwyższona aktywność enzymów wątrobowych
  • niski stosunek albumin do globulin
  • podwyższona bilirubina
  • niedokrwistość
  • zbyt duża liczba neutrofili
  • obniżony poziom limfocytów.
Zobacz też:
Cieczka u psa – jak ją rozpoznać i kiedy się pojawia? Opieka nad suczką w trakcie cieczki

Niekiedy lekarz weterynarii może zlecić badania serologiczne na przeciwciała przeciw FcoV. Nie ma jednak możliwości odróżnienia przeciwciał przeciw poszczególnymi biotypom, dlatego wartość diagnostyczna nie jest w tym przypadku duża. Można także wykonać badanie PCR, które jest w stanie określić, czy kot zetknął się z wirusem fipogennym. Ono również nie daje jednoznacznej odpowiedzi. 

FIP u kota leczenie

FIP u kota – leczenie 

Jeszcze do niedawna FIP był chorobą śmiertelną, na którą nie było żadnego lekarstwa. Jedyne, co można było zaoferować choremu zwierzęciu, to opieka paliatywna. W przypadku formy wysiękowej czas od momentu wystąpienia objawów do śmierci wynosił zaledwie kilka tygodni. Koty chorujące na suchy FIP mogły przeżyć kilka miesięcy. Krótkotrwałą ulgę przynosiło upuszczanie płynu, jednak większość lekarzy weterynarii zalecała eutanazję. 

Na szczęście ostatnie lata przyniosły przełom i obecnie FIP jest chorobą wyleczalną. W 2018 roku Kansas State University wydał firmie Anivive Lifesciences Inc. z Kalifornii licencję na komercyjną sprzedaż leku GC376. 

Lek ten dopiero od niedawna dostępny jest polskim pacjentom. Musi być jednak sprowadzony z zagranicy, dlatego jego cena jest niezwykle wysoka. Lek podawany jest w formie zastrzyku, który kot musi przyjmować codziennie o tej samej porze przez dokładnie 84 dni. Następnie poddawany jest obserwacji i, jeżeli objawy nie powrócą, może być uznany za ozdrowieńca. 

Bardzo wysoka cena leku (w 2020 roku cała kuracja kosztowała od 10 do 20 tys. złotych) nie jest przeszkodą dla wielu opiekunów, którzy zrzeszają się, zakładają zbiórki na portalach crowdfundingowych i z dużym sukcesem walczą o życie swoich kotów. Terapia charakteryzuje się bardzo dużym poziomem skuteczności. Już pierwsze dawki leku stawiają kota na nogi, a raz zakończone kuracja zazwyczaj nie wymaga powtarzania. 

FIP u kota – czy można mu przeciwdziałać? 

Nawet mimo postępów w leczeniu FIP wciąż budzi bardzo wiele negatywnych emocji. Terapia jest droga i wymagająca. Tylko szybka reakcja jest w stanie uratować życie zwierzaka. Właśnie dlatego wielu opiekunów zastanawia się co może zrobić, aby zapobiegać chorobie. 

Zobacz też:
Pies domowy – od wilka do przyjaciela

Niestety, nie istnieje szczepionka na FIP. Całkowite zabezpieczenie kota przed chorobą nie jest więc możliwe. Jako opiekun masz jednak wiele możliwości minimalizowania ryzyka zachorowania. 

FIP u kota

Jeżeli kot nie miał jeszcze kontaktu z wirusem, możesz dołożyć wszelkich starań, aby go przed nim uchronić. Niezwykle istotna jest kwestia zachowywania higieny w obrębie kuwety. Przynajmniej raz dziennie należy usuwać z niej odchody. Jeżeli w domu jest więcej niż jeden kot, warto zadbać o to, aby zwierzaki miały do dyspozycji więcej kuwet. Ma to dobre skutki behawioralne i jednocześnie zmniejsza ryzyko kontaktu niezakażonego kota z wirusem. Raz na jakiś czas konieczne jest całkowite usunięcie żwirku i wyparzenie kuwety. Powinna być ona możliwie jak najbardziej oddalona od miejsca, w którym kot spożywa posiłki. 

Chociaż miłośnicy kotów twierdzą, że zwierzaki te są jak chipsy (raczej nie da się poprzestać na jednym), warto znać umiar. Unikaj dużych grup kotów zgromadzonych pod jednym dachem. Jeżeli prowadzisz dom tymczasowy, staraj się, aby na jednej powierzchni nie mieszkało więcej niż dziesięć kotów. Wirus przenosi się w dużych skupiskach, dlatego ograniczając je, ograniczasz także ryzyko choroby. 

FIP to choroba młodych kotów. One powinny być szczególnie chronione i wszelkie problemy zdrowotne warto natychmiast konsultować z lekarzem. Do rozwinięcia się biotypu fipogennego przyczynia się spadek odporności organizmu. W przypadku kotów najlepszym przyczynkiem do tego jest stres. Właśnie dlatego należy dbać o komfort życia kotka. Utrata odporności może być konsekwencją urazu, zmiany domu, wprowadzenia do niego nowego kota albo nawet zabieg taki jak kastracja kota

FIP wodobrzusze u kota

Nie oznacza to, że należy zaniechać zabiegu, a na kota chuchać i dmuchać. Bardzo ważne jest jednak zapewnienie mu dobrostanu, budowanie z nim poprawnej relacji i zapewnienie środowiska wolnego od gwałtownych zmian. FIP powinien skłonić cię do zastanowienia się nad tym, czy wypuszczanie kota na dwór samopas jest dobrym pomysłem. Wychodząc samodzielnie, kot nie tylko może zakazić się wirusem. Narażony jest także na mnóstwo sytuacji stresowych, które mogą doprowadzić do mutacji FcoV. 

Zobacz też:
Kolczatka – przeczytaj, zanim kupisz taką obrożę!

Szacuje się, że na FIP częściej zapadają koty rasowe, jednak nie jest to regułą. Na mutację wirusa szczególnie narażone są koty rasy devon rex

FIP jest obecnie chorobą uleczalną, jednak nadal budzi ona wiele emocji. Dbanie o kota, zapewnienie mu dobrych i higienicznych warunków oraz ograniczenie sytuacji stresowych to jedyne prewencyjne działania, jakie możesz podjąć. Mają one jednak duże znaczenie. 

Bibliografia:
https://www.avma.org/javma-news/2020-01-15/fip-drugs-continue-show-promise-while-being-sold-black-market