Całkowicie uniknąć podróży samochodem nie sposób. Czasami nawet lecznica jest oddalona od domu i trzeba do niej dojechać, choćby na szczepienie. Gdy psiak źle znosi jazdę autem – Aviomarin dla psa to dobry pomysł, ale może problem leży gdzie indziej…

Dlaczego pies wymiotuje w trakcie podróży?

Jazda samochodem dla ludzi zwykle nie jest żadnym problemem. Dla psa jednak to, jak działa auto, jest zupełnie niezrozumiałe. Sprzeczne informacje docierające do czworonoga powodują, że pies w samochodzie zaczyna gorzej się czuć i wymiotować

Pozostaje w spoczynku – siedzi lub leży – a jednak do jego układu przedsionkowego docierają bodźce wskazujące na to, że jest w ruchu. W końcu widzi, że wszystko za oknem się porusza szybko, jakby biegł! Wielu opiekunów, których zwierzaki mają duży problem z jazdą, stosuje Aviomarin dla psa lub inne leki przeciwwymiotne zalecone przez weterynarza.

Objawy choroby lokomocyjnej

Najczęstszym objawem są nudności i wymioty. Inne symptomy choroby lokomocyjnej u psa to:

  • senność;
  • apatia;
  • ślinienie się;
  • niepokój;
  • dyszenie;
  • nadmierne pobudzenie, pies nie może się uspokoić;
  • wokalizowanie (zwykle skomlenie);
  • strach.

Oczywiście na zachowanie psa należy patrzeć w pewnym kontekście. Aviomarin dla psa nie jest potrzebny, gdy popiskuje on w samochodzie podczas jazdy ścieżką prowadzącą na działkę – prawdopodobnie po prostu się cieszy, bo lubi to miejsce. Jeśli jednak obserwujesz inne objawy, wskazujące na to, że pies cierpi, choroba lokomocyjna może być powodem tego zachowania.

Jak sobie radzić z wymiotami u psa podczas podróży?

Zanim zaczniesz podawać psu jakikolwiek preparat, sprawdzić się może zwykłe ograniczenie jedzenia. Jeśli przez kilka godzin przed wyjazdem pies niczego nie zje, ryzyko wymiotów maleje. Istotne jest, jak przewozić psa w samochodzie. Najlepszym wyborem będzie transporter, w którym czuje się on bezpiecznie.

Gdy to nie pomaga i zwierzak nadal źle się czuje, Aviomarin dla psa może okazać się wybawieniem. Choć jest ludzkim lekiem, stosuje się go u zwierząt w weterynarii. Istnieją inne leki, które działają przeciwwymiotnie, np. Cerenia. Ich stosowanie należy jednak skonsultować z lekarzem weterynarii.

Aviomarin dla psa – działanie

Choć jest ludzkim lekiem, stosuje się go w weterynarii. Aviomarin zawiera związek chemiczny znany jako dimenhydrynat. Stosowany jest jako lek przeciwhistaminowy o działaniu przeciwwymiotnym przy zaburzeniach pracy błędnika. Pomaga zmniejszyć objawy choroby lokomocyjnej.

Powoduje senność, może też reagować z innymi substancjami. Jeśli twój psiak na coś choruje i bierze jakieś leki, powinieneś skonsultować podanie psu Aviomarinu z lekarzem weterynarii. Nie przekraczaj nigdy dawki przeciwwymiotnej.

Aviomarin dla psa – jak go dawkować?

Aviomarin dla psa jest bezpieczny pod warunkiem dobrania odpowiedniej dawki. Zanim podasz go swojemu czworonożnemu przyjacielowi, sprawdź, ile ten waży. Zalecana dawka Aviomarinu dla psa wynosi 4, 5 lub 8 mg na kilogram masy ciała zwierzęcia.

Należy go podać na 30 minut przed podróżą. Jedna tabletka Aviomarinu zawiera dimenhydrynat w dawce 50 mg, więc niewielkiemu psiakowi będziesz musiał ją podzielić przed podaniem. Podawaj oczywiście do pyszczka, umieszczając dawkę tabletki na końcu języka. Możesz przemycić lek w ulubionym smakołyku lub kawałeczku parówki.

Choroba lokomocyjna czy lęk przed podróżą samochodem?

Niestety Aviomarin dla psa nie załatwia wszystkich problemów, podobnie jak inne leki – nie zawsze to zaburzenia z błędnikiem wywoływane przez sprzeczne bodźce są przyczyną kłopotu. Podobne objawy do choroby lokomocyjnej ma również… lęk lokomocyjny.

Są psy, które zwyczajnie boją się jazdy autem. Często zresztą jest to powodowane występującą w przeszłości chorobą lokomocyjną. Pies mógł skojarzyć pojazd ze swoim złym samopoczuciem, gdy nim jeździł i zaczyna chcieć go unikać. Oczywiście warto podawać Aviomarin lub inne środki przeciwwymiotne, jeśli nadal wymioty się zdarzają, ale same leki tu nie wystarczą.

Od Redakcji

Specjaliści są zdania, że o wiele częściej niż zwykła choroba lokomocyjna zdarza się u psów lęk przed podróżowaniem. Może to być m.in. spowodowane jednorazowym epizodem złego samopoczucia, przez co pies skojarzył sobie negatywnie podróż autem. W takim przypadku o wiele lepsze rezultaty daje przyzwyczajenie psa do samochodu. Stosowanie leków nie jest wówczas konieczne, a jeśli nawet preparaty są skuteczne, to przysłaniają tylko główny problem.

Pies źle znosi jazdę autem – problem behawioralny

Bardzo często problem zaczyna się jeszcze zanim samochód ruszy z miejsca. Ba, czasem w ogóle pies nie chce nawet do auta podejść, nie mówiąc o tym, by do niego wsiadł! Niestety sam Aviomarin dla psa niewiele pomoże przy lęku lokomocyjnym. 

Lęk przed podróżowaniem lub w ogóle samymi pojazdami to problem nie tylko młodych zwierząt i szczeniąt, jak w przypadku choroby lokomocyjnej. Wskutek różnych przeżyć silny stres bądź strach przed samochodem może pojawić się u psa w każdym wieku. W takiej sytuacji należy popracować nad tym, by samochód i podróż kojarzyły się psu dobrze. Nie zawsze jednak będzie łatwo!

Jak pracować z psem, by się uspokoił i lubił podróżować?

Choroba lokomocyjna nie jest skomplikowana w leczeniu, ale z zaburzeniami lękowymi jest inaczej. Jeśli twój psiak boi się jazdy samochodem:

  • nigdy nie krzycz ani się nie denerwuj – twoje emocje udzielają się psu;
  • zacznij od stojącego na parkingu auta, zachęcaj do podchodzenia oraz wejścia do niego. Nagradzaj ulubionymi smakołykami;
  • unikaj długich tras oraz jeżdżenia w nieprzyjemne dla psa miejsca. Króciutkie przejazdy zakończone fajnym spacerem i zabawą pomogą mu skojarzyć auto z czymś przyjemnym.

Nie spiesz się – pracuj w tempie psa! Do kolejnego etapu pracy przechodź dopiero, gdy to pies będzie na to gotowy.

Leczenie farmakologiczne a lęk przed podróżowaniem

Czy przy pracy nad lękiem lokomocyjnym może pomagać specjalista? Nawet powinien! Dobry zoopsycholog pomoże ci w określeniu problemu twojego psa. Ułoży plan waszej pracy tak, by przyniosła ona jak najlepsze efekty.

Archiwum: grudzień 2022
Photo of author

Justyna Koczorowska

Pasjonatka kynologii, miłośniczka i hodowca szczurów, o których uwielbia pisać. Dom dzieli z ponad dwudziestką ogonów, gończym polskim i dwoma owczarkami nizinnymi. Lubi pracę z psem, wystawy, naukę i podróże palcem po mapie.