Przejdź do treści
zwierzaki.pl

Portal dla wszystkich, którzy kochają zwierzęta

Aktualności

Puma w mieszkaniu nowojorczyka. Polały się łzy

2 min czytania

Puma w mieszkaniu nie jest najlepszym pomysłem. Zrozumiał to pewien mieszkaniec dzielnicy Bronks w Nowym Jorku, z którym mieszkało 11-miesięczne dzikie zwierzę.

Spis treści
  1. Puma w mieszkaniu. Nowojorczyk postanowił ją oddać
  2. Puma w mieszkaniu. Właściciel zalał się łzami

Choć początkowo miał nadzieję, że dziki kot będzie mógł z nim zamieszkać, nowojorczyk w końcu postanowił zawiadomić odpowiednie służby. Puma w mieszkaniu ma zdecydowanie zbyt mało miejsca i nie jest zwierzęciem, które można udomowić.

Puma w mieszkaniu. Nowojorczyk postanowił ją oddać

Puma, którą do swojego mieszkania przyjął mieszkaniec Nowego Jorku, ma na imię Sasza. Jej właściciel ostatecznie postanowił ją oddać, o czym poinformował dyrektor Human Society Kelly Donithan. Zwierzę we wspólnej akcji z nowojorskim Departamentem Policji postanowiono przekazać do schroniska Turpentine Creek Wildlife Refugee, które znajduje się w Arkansas.

Wspomniany dyrektor HS podkreślił, że nie widział nigdy pumy w jej naturalnym środowisku, ale zdarzało mu się zobaczyć zwierzę na smyczy. Co więcej, hodowcy potrafili odbierać je matkom, za którymi młode koty płakały. Płakali też właściciele, którzy musieli oddawać dzikie zwierzęta.

Puma w mieszkaniu. Właściciel zalał się łzami

Nowojorczyk mieszkający na Bronksie rozsądnie postanowił ostatecznie oddać zwierzę. Zrozumiał, że puma w mieszkaniu czuje się po prostu źle. Donithan przekazał, że właściciel płakał oddając zwierzę. Przypomniało mu to, jak wiele osób skrzywdzili handlarze dzikimi zwierzętami. Myśleli oni, że dzikie zwierzęta można udomowić podobnie jak kota czy psa.

Co więcej, będący komisarzem Departamentu Ochrony Środowiska Basil Seggos podkreślił, że puma gdy dorośnie może być niezwykle niebezpieczna i nieprzewidywalna. Pozostaje cieszyć się, że nie doszło do tragedii.

Za: PAP, RMF24

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem weterynarii.