W dzisiejszych czasach regulacja poczęć wśród kotów domowych jest coraz powszechniejszą praktyką. Wiele osób wciąż jednak ma obawy, że kotka po sterylizacji zmieni swój charakter albo że będzie nieszczęśliwa. Na szczęście większość z nich nie ma żadnego odbicia w rzeczywistości. Wokół tego typu zabiegów narosło tak wiele mitów, że większość z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że sterylizacja nie jest terminem stosowanym prawidłowo. W istocie kotkę oddajemy na zabieg kastracji. 

Zabieg sterylizacji kotki – na czym polega?

Sterylizacja kotki a kastracja – różnice

Wciąż funkcjonuje utarte  przekonanie, że kocury poddawane są kastracji, natomiast kotki sterylizacji. W istocie, niezależnie od płci, każdy kot może być poddany jednemu z tych dwóch zabiegów. Określenie „sterylizacja” w kontekście samic weszło do języka potocznego. Kiedy umawiając się na wizytę poprosisz o ten zabieg, lekarz weterynarii z pewnością zrozumie, o co ci chodzi. Możesz mieć jednak 98% pewności, że twoja kotka zostanie wykastrowana. 

Czym różnią się od siebie te dwa zabiegi? Należy zacząć od podobieństw – obydwa mają na celu ograniczenie płodności. Różni je natomiast sposób, w jaki do tego dochodzi. Sterylizacja polega na podwiązaniu jajowodów (u kotek) lub nasieniowodów (u kocurów). Kastracja natomiast polega na mechanicznym usunięciu narządów układu rodnego. Samcom usuwane są jądra, natomiast samicom jajniki i macica. Obydwa zabiegi prowadzą do bezpłodności i obydwa wpływają na ograniczenie bezdomności kotów domowych. Dlaczego więc obecnie wykonuje się przede wszystkim kastracje? 

sterylizacja kotki na czym polega

Ograniczenie płodności nie jest jedynym celem zabiegu kastracji u kotki. Przede wszystkim powoduje on wygaszenie działania hormonów płciowych, a co za tym idzie, kładzie kres zachowaniom rujowym. Rujki dla samic tego gatunku są wyjątkowo męczące. Obciążają organizm i prowadzą do zachowań trudnych do zaakceptowania przez opiekuna. Dodatkowo, jeżeli twoja kotka jest wychodząca, gwarantują tłumne wizyty różnego rodzaju adoratorów z najbliższej (i nie tylko) okolicy. 

Zobacz też:
Koci katar – niewinna nazwa groźnej choroby kotów

Dodatkowo kastracja, w przeciwieństwie do sterylizacji, wyklucza ryzyko różnego rodzaju chorób występujących na tle hormonalnym. W stu procentach eliminuje ryzyko ropomacicza, a wykonana odpowiednio wcześnie także raka sutka. 

Chociaż w istocie sterylizacja jest zabiegiem praktycznie zapomnianym przez medycynę weterynaryjną, w języku potocznym funkcjonuje zamiennie z kastracją. Właśnie dlatego używanie tego określenia jest jak najbardziej dopuszczalne. 

Zabieg kastracji u kotek – jak przebiega? 

Zabieg kastracji u kotki jest obecnie zabiegiem rutynowym, którego podejmie się niemal każdy lekarz weterynarii. Przebiega w znieczuleniu ogólnym i polega na chirurgicznym usunięciu narządów układu rozrodczego. To trwały zabieg, którego skutków nie można odwrócić, dlatego wykonywany jest jednorazowo. 

Kiedy wysterylizować kotkę? 

Obecnie, coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że kastracja kotki jest koniecznością. Wciąż jednak toczą się spory co do tego, kiedy jest najlepszy moment na jej wykonanie. Wśród lekarzy weterynarii funkcjonują dwie szkoły. Pierwsza, bardziej konserwatywna, zakłada, że z zabiegiem należy zaczekać do pierwszej rujki. Druga – popierana głównie przez młodych lekarzy, czerpiących wiedzę z aktualnych badań naukowych – zakłada, że kastrować trzeba przed pierwszą rują. Im wcześniej, tym lepiej. 

kiedy wysterylizować kotkę

Wielu lekarzy weterynarii nadal zakłada, że zbyt wczesna kastracja może powodować problemy ze wzrostem oraz hamować rozwój fizyczny i emocjonalny kotki. Z kolei coraz więcej naukowców zwraca uwagę na fakt, że takie stwierdzenia faktycznie mają zastosowanie… u psów. Koty są jednak zupełnie innym gatunkiem, o innej specyfice metabolicznej. Właśnie dlatego coraz częściej panuje przekonanie, że najlepszym wiekiem na sterylizację kotki jest okres od trzeciego do piątego miesiąca życia.

Wczesna sterylizacja kotki – co to znaczy? 

Czy można mówić w tym wypadku o wczesnej kastracji? Jak zwykle wiele zależy od położenia i praktyki. W Stanach Zjednoczonych od początku XXI wieku normą jest wykonywanie zabiegów u kociąt, które skończyły zaledwie osiem tygodni. Kastrację w tym wieku przechodzą koty w schroniskach i organizacjach adopcyjnych, a także w wielu hodowlach. 

Zobacz też:
Bieszczady z psem – jak świetnie spędzić urlop ze zwierzakiem w najdzikszych polskich górach?

W Polsce zdania są podzielone i o wczesnej kastracji mówi się zazwyczaj w kontekście tej wykonanej przed pierwszą rują. 

Sterylizacja kotki – im wcześniej, tym lepiej? 

Koronnym argumentem za kastrowaniem kotek jeszcze przed zakończeniem okresu dojrzewania, jest zjawisko rujki permanentnej. Pierwsza ruja występuje zazwyczaj w okresie od szóstego do dziesiątego miesiąca życia. Zachowanie kotki podczas jej trwania jest niespecyficzne. Zwierzę robi się natarczywe, głośne, porusza się w nienaturalny sposób, może mieć problemy z apetytem i snem. Jak łatwo się domyślić, cierpi wówczas nie tylko ono, ale także reszta domowników.

Ruja u kotów domowych trwa zazwyczaj od siedmiu do nawet czternastu dni. Często pojawia się jednak zjawisko rui permanentnej, która nie ustaje. Wówczas postawieni pod ścianą opiekunowie zaczynają w pośpiechu szukać sposobu na jej przerwanie. W takim wypadku istnieją tylko dwa sposoby – kastracja podczas rui albo zakończenie jej za pomocą leków hormonalnych. W pewnym sensie jest to wybór między opcją złą i jeszcze gorszą. Podawanie kotce hormonów jest niezdrowe i może mieć negatywne skutki dla jej organizmu. Kastracja w rui jest natomiast bardzo trudna.

sterylizacja kotki opieka

Zazwyczaj w takich sytuacjach rekomendowane jest przerywanie rujki kastracją natomiast, jak zostało już powiedziane, nie jest to prosty zabieg. Macica jest wówczas bardziej ukrwiona, co podnosi ryzyko komplikacji. Wielu lekarzy weterynarii nie podejmuje się wykonywania takich zabiegów. Oczywiście w wielu przypadkach są one bardzo udane, natomiast wymagają od lekarza dużej praktyki, często wręcz specjalizacji w chirurgii i anestezjologii.

Zachowanie kotki po sterylizacji

Wielu opiekunów obawia się, że u kotki po sterylizacji zajdą nieodwracalne zmiany w jej zachowaniu. Oczywiście, pozbawienie kota hormonów płciowych ma skutki behawioralne, ale absolutnie nie trzeba się ich obawiać. 

W okresie dojrzewania motorem działań kotek jest żeński hormon płciowy – estrogen. Wpływa on przede wszystkim na kształtowanie zachowań, które umożliwiają lepszą opiekę nad potomstwem. Redukuje poziom lęku i strachu i reguluje wydzielanie się oksytocyny po porodzie. Zachowania te skupione są przede wszystkim na procesie rozrodczym oraz ciąży i okresie odchowywania potomstwa. Kastracja całkowicie eliminuje ten obszar życia kotki. Natomiast nie zmienia jej charakteru i nie powoduje wzrostu agresji. 

Zobacz też:
Kot bombajski krótkowłosy – miniaturowa czarna pantera o wielkim sercu

Jeżeli decydujesz się na kastrację kotki jeszcze przed okresem dojrzewania, najprawdopodobniej nie zauważysz żadnych zmian w jej zachowaniu po zabiegu. Późniejsza kastracja po prostu wyeliminuje zachowania związane z rują. 

Kotka po sterylizacji – opieka 

Kastracja kotki, chociaż bardziej inwazyjna niż w przypadku kocura, nadal jest zabiegiem rutynowym. Odbywa się najczęściej w godzinach porannych. Starsza kotka powinna być na czczo przez około sześć godzin, młodsza (która nie skończyła roku) przez cztery godziny. Kastracja odbywa się pod znieczuleniem ogólnym, dlatego przed zabiegiem zazwyczaj wykonuje się badania przesiewowe w celu potwierdzenia zdrowia kotki. Jeżeli zabieg przebiega bez komplikacji, już tego samego dnia rekonwalescentka może wrócić do domu. Do końca dnia może być nieco oszołomiona po narkozie. 

Jeżeli do zabiegu użyto nici nierozpuszczalnych, konieczna będzie wizyta, na której lekarz zdejmie szwy. Coraz częściej jednak stosuje się tak zwane szycie śródskórne z użyciem szwów rozpuszczalnych. Wówczas znikają one samodzielnie. Taka metoda zazwyczaj nie wymaga nawet ubranka ochronnego, chyba że kotka nadmiernie interesuje się raną. Szwy wchłaniają się całkowicie po upływie około trzech tygodni.

Sterylizacja kotki – powikłania 

sterylizacja kotki powikłania

Kastracja jest zabiegiem chirurgicznym, dlatego niesie za sobą ryzyko komplikacji. Zasadniczo jednak jest bezpieczna i nie powoduje powikłań. Czynnikami zwiększającymi ich ryzyko są między innymi: 

  • ukryte choroby przewlekłe
  • trwająca ruja
  • wady anatomiczne
  • niedoświadczenie lekarza.

Chociaż z reguły zabiegu kastracji podejmie się każdy lekarz weterynarii, warto zgłaszać się z tym do osób doświadczonych lub posiadających specjalizację w chirurgii. Sprawdź także, czy w klinice do której się zgłaszasz, zabiegi przeprowadzane są z asystą anestezjologiczną. 

Pamiętaj także, że bywają przypadki, kiedy nawet najbardziej sprzyjające okoliczności nie chronią przed powikłaniami, a nawet zgonem. Kastracja jest zabiegiem skutecznym i bezpiecznym, szczególnie u młodych i zdrowych kotek. Jednak każdy zabieg medyczny – nawet najprostsze szczepienie – w okazjonalnych przypadkach może skończyć się źle. Prawdopodobieństwo komplikacji jest jednak bardzo niskie.  

Zobacz też:
Świerzb u psa – jak go rozpoznać i skutecznie leczyć?

Sterylizacja kotki – cena 

Dla wielu opiekunów istotne są kwestie finansowe. Ile kosztuje sterylizacja kotki? Wszystko zależy od renomy kliniki, doświadczenia lekarza, a nawet wielkości miejscowości, w jakiej zabieg jest wykonywany. Zazwyczaj ceny mieszczą się w przedziale od 150 do 300 złotych. Pamiętaj jednak, że wykonywane wcześniej badania oraz ewentualne wizyty kontrolne są dodatkowo płatne. 

sterylizacja kotki cena

Chociaż świadomość polskiego społeczeństwa w kwestii ograniczania rozrodu kotów rośnie, często jeszcze powtarzają się pewne stereotypy. Opiekunowie obawiają się się, że ich kotka zmieni się po zabiegu, że stanie jej się krzywda, a nawet, że będzie cierpiała z powodu niemożności zostania mamą. 

Zanim podejmiesz decyzję, pamiętaj, że niezależnie od tego, jak bardzo kochasz swojego kota, jest on przede wszystkim zwierzęciem. Jego zachowania podyktowane są instynktami. Kotka opiekuje się młodymi, ponieważ tak podpowiada jej instynkt i hormony, nie dlatego, że ma potrzebę macierzyństwa. Kastracja jest bezpieczna, skuteczna i decydując się na nią, wyświadczasz swojej kotce ogromną przysługę.

Bibliografia:
1) „Koty – położnictwo i rozród” Andrzej Marx
2) „Położnictwo i neonatologia psa i kota” red. Gary England i Angelica von Heimendahl
3) „Long-term risks and benefits of early-age gonadectomy in cats” C.V. Spaine, Journal of American Veterinary Medical Association, 2004