Posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Piekarska potwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że trwają prace nad nowym projektem ustawy o ochronie zwierząt. Przypomniała, że „piątka dla zwierząt” utknęła w poprawkach Senatu. Już teraz podnoszą się głosy krytyki wśród przedstawicieli rolników. Szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski zapowiedział nawet gotowość do podjęcia ogólnopolskiej akcji protestacyjnej.

Przedstawiciel rolników zapowiada protesty

Izdebski w swoim oświadczeniu napisał, że jest zaniepokojony pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami na temat możliwości złożenia w Sejmie już w środę projektu nowej ustawy. Mogłaby ona zakazywać hodowli zwierząt futerkowych. Zdaniem szefa OPZZRiOR:

„[…] jest to działanie niebezpieczne, które narusza interesy całego rolnictwa w czasie szalejącego kryzysu gospodarczego”.

Kwestię likwidacji hodowli zwierząt futerkowych ocenia jako lewicowy i sprzeczny z polską racją stanu pomysł. Padły nawet ostrzejsze słowa. Izdebski stwierdził, że osoba która w tym momencie wniesie projekt likwidacji lub ograniczenia któregoś z sektorów polskiej gospodarki, jest zdrajcą.

Ostrzegał też rządzących przed „sojuszem z lewicą” oraz „zagranicznymi organizacjami antyhodowlanymi”. Kosztem, twierdzi Izdebski, będą przegrane wybory oraz dziesiątki tysięcy rolników na ulicach.

Jakie zapisy mają się znaleźć w ustawie?

Wspomniana już posłanka Piekarska nie tylko przyznała, że rzeczywiście trwają prace nad ustawą. Nie wykluczyła również, że trafi on do Sejmu już w najbliższych dniach. Dodała, że ma nadzieję na współpracę podczas prac nad zmianami w prawie z przedstawicielami rolników, aby możliwe było „wypracowanie jak najlepszych rozwiązań”.

Zapowiedziała, że znajdą się w niej zapisy dotyczące chociażby zakazu trzymania psów na łańcuchach, występu zwierząt w cyrkach czy kwestia „emerytury” dla zwierząt pracujących dla służb mundurowych. Uregulowana ma też zostać kwestia schronisk, a w rzeźniach miałby zostać zamontowany monitoring.

Piekarska podała również, że nie jest obecnie przesądzone, czy znajdzie się tam zapis dotyczący hodowli zwierząt futerkowych. Zapewniła też, że jeśli w ogóle ta kwestia zostanie zapisana, to będzie długie, co najmniej pięcioletnie, vacatio legis. Zapowiedziała też rekompensaty dla hodowców. Nie będzie z kolei poruszany temat uboju rytualnego.

Zobacz też:
Jeże giną na warszawskich ulicach. Jak im pomóc?

za: PAP

Źródło zdjęcia: Adrian Grycuk via Wikipedia, CC BY-SA 3.0 / Pixabay