Trudno uwierzyć, że o mały włos polski owczarek nizinny w ogóle nie przetrwałby II wojny światowej. Oficjalnie kwalifikowany do psów pasterskich, PON dobrze sprawdza się w roli psa towarzyszącego lub stróżującego. Nie jest wprawdzie uosobieniem odwagi, jednak o obecności intruza informuje głośno i chętnie. 

Polski owczarek nizinny długowłosy – wygląd

Polski owczarek nizinny to średniej wielkości pies o muskularnym ciele i przykuwającej wzrok, gęstej i długiej szacie. Psy mierzą od 45 do 50 centymetrów w kłębie, suki o kilka centymetrów niższe. Ich waga raczej nie przekracza 23 kilogramów, nie powinna jednak być niższa niż 14 kg. We wzorcu wyraźnie zaznaczono, że zaniżanie wielkości osobników może prowadzić do zaburzenia ich wyraźnie użytkowego charakteru. 

PON–y są muskularne i mocne, a jednocześnie stosunkowo lekkie i proporcjonalne. Całe ciało, łącznie z głową, pokryte jest przez długą, gęstą i kosmatą sierść. Psy te mają także miękki podszerstek. Dopuszcza się lekkie falowanie sierści. Na głowie włosy w charakterystyczny sposób opadają na czoło, przysłaniając oczy. Wszystkie umaszczenia są dopuszczalne, dlatego w miocie może przytrafić się zarówno owczarek nizinny czarny, jak i biały.

Polski owczarek nizinny – charakter

PON jest wiernym przedstawicielem rodziny owczarków. Uwielbia stróżować i czuje się odpowiedzialny za bezpieczeństwo swojej rodziny. Prawdopodobnie dlatego wszelkie nieprawidłowości anonsuje głośnym szczekiem. Zdecydowanie jest to pies hałaśliwy niezwykle energiczny, który potrzebuje dużej dawki ruchu. 

Żywe i wesołe usposobienie owczarka nizinnego sprawia, że jest on często wybierany przez rodziny z dorastającymi dziećmi. PON faktycznie chętnie się z nimi bawi, jednak jego niespożyta energia oraz niezależny charakter sprawiają, że potrzebuje intensywnego i systematycznego szkolenia z posłuszeństwa oraz konsekwentnego przewodnika. W stosunku do swojej rodziny jest bardzo czuły, bywa wręcz zaborczy i uparcie domaga się uwagi w każdej codziennej sytuacji. 

Zobacz też:
Chart greyhound – sprinter z wrażliwym charakterem

To pies bardzo bystry i inteligentny, a na dodatek nastawiony na pracę z człowiekiem. Właśnie dlatego szkolenie zazwyczaj nie jest trudne, a posłuszeństwo łatwo wyegzekwować. Istotne jest jednak to, aby jasno postawić granice, ponieważ w przeciwnym wypadku PON z całą swoją żywiołowością i ogromem miłości z pewnością wejdzie ci na głowę. Miłośnicy rasy określają owczarki nizinne jako prawdziwych psich terrorystów, dlatego jakkolwiek przyjemna nie wydaje się perspektywa zakochanego w nas na zabój psa, warto już na samym początku wyznaczyć zasady. 

Bardzo duże zapotrzebowanie na ruch sprawia, że długie spacery połączone z zabawą i gonitwą po otwartej przestrzeni to dla nich absolutne minimum. Zdecydowanie nie są to zwierzęta, które mogą zostać pozostawione same sobie na kanapie, czy nawet w ogrodzie. 

Polski owczarek nizinny – zdrowie 

Tak jak większość psów użytkowych, polski owczarek nizinny jest rasą stosunkowo zdrową. Niestety, nie oznacza to, że jest on całkowicie wolny od chorób przenoszonych genetycznie. Bardzo często spotykanymi schorzeniami są:

  • niedoczynność tarczycy
  • cukrzyca
  • alergie
  • zapalenie ucha.

Zdecydowanie słabą stroną owczarków nizinnych są ich oczy. Bardzo często dotykają ich dziedziczne schorzenia narządu widzenia. Mowa tu między innymi o dystrofii barwnikowego nabłonka siatkówki (RPED) oraz centralnym postępującym zaniku siatkówki (CPRA). Właśnie dlatego ważne jest świadome wybieranie hodowli, z jakiej pochodzi szczeniak. Warto zadawać sprzedającemu pytania dotyczące badań genetycznych rodziców twojego przyszłego psiaka. 

Polski owczarek nizinny, tak jak większość średnich i dużych psów, narażony jest na dysplazję stawów biodrowych (i niekiedy łokciowych), dlatego w hodowli psy powinny mieć wykonane zdjęcia RTG potwierdzające ich zdrowie. 

Poza wyjątkowymi przypadkami PON jest psem zdrowym i długowiecznym. Żyje średnio 12–14 lat i bardzo długo jest aktywny i w pełni sił. 

Polski owczarek nizinny długowłosy – pielęgnacja

Długość i obfitość szaty owczarka nizinnego mówi wiele na temat pielęgnacji, na jaką będziesz musiał przygotować się jako przyszły opiekun. Przede wszystkim wymaga on regularnego czesania. Należy wyposażyć się zarówno w szczotkę (bez miękkich kulek na końcach), jak i w metalowy grzebień. Za pomocą szczotki rozczesuje się większe partie sierści i usuwa ewentualne kołtuny z problematycznych obszarów. Grzebieniem z kolei można doprowadzić włos do wizualnego porządku. Wielu hodowców zaleca spray ułatwiający rozczesywanie, musi on jednak być przeznaczony dla psów, a nie ludzi. 

Zobacz też:
Siberian husky – przyjaciel z dalekiej Północy

Czesanie powinno powtarzać się średnio co dziesięć dni, jednak warto przyłożyć się do tej czynności. Im więcej czasu jej poświęcisz, tym rzadziej będzie trzeba ją powtarzać. Oczywiście kluczem jest także regularność pielęgnacji. Wizyty u groomera są wskazane, jeżeli nie czujesz się na siłach w samodzielnym zajmowaniu się sierścią PON–a. 

Psy te okresowo linieją, jednak ich włos, ze względu na swoją budowę, jest łatwy w usunięciu. Prawidłowo pielęgnowany i dobrze żywiony polski owczarek nizinny nie powinien zostawiać po sobie morza kłaków. 

Polski owczarek nizinny – hodowla

Wbrew pozorom polski owczarek nizinny nie jest szczególnie popularny w swojej ojczyźnie. Mimo wszystko nie powinieneś mieć problemów ze znalezieniem hodowli, w której co jakiś czas przychodzą na świat nowe szczeniaki. Warto zwracać uwagę przede wszystkim na ogłoszenia hodowli, które przynależą do Związku Kynologicznego w Polsce. Jest to jedyna organizacja, która w naszym kraju upoważniona jest do wydawania rodowodów FCI. 

Ze względu na predyspozycje owczarków nizinnych do chorób oczu warto wybierać hodowle rozważnie i zadawać wszystkie pytania dotyczące wyników badań rodziców potencjalnego szczeniaka. Unikanie pseudohodowli to najlepszy sposób na wejście w posiadanie zdrowego psa. Oczywiście pod parasolem związku także mogą działać nieetyczne hodowle, dlatego wybór warto skonsultować z miłośnikami rasy. 

Polski owczarek nizinny – cena

Szczeniaki rasy polski owczarek nizinny to obecnie wydatek około 5 000 złotych. Cena jest jednak zależna od wielu czynników, dlatego o to, jaki dokładnie będzie koszt szczeniaka warto dopytać indywidualnie w poszczególnych hodowlach. 

Kwoty mogą różnić się od siebie, jednak pamiętaj, że ogłoszenia z pieskami za kilkaset złotych świadczą najpewniej o pseudohodowli. W takich miejscach nie ma żadnej gwarancji, że zwierzak będzie zgodny ze wzorcem rasy i zdrowy. 

Zobacz też:
Sznaucer miniaturowy – dawniej pies na szczury, dziś oddany członek rodziny

Polski owczarek nizinny – historia rasy

Polski owczarek nizinny faktycznie pochodzi z naszego kraju. Jego przodkowie służyli jako pasterze owiec w staropolskich folwarkach. O obecności tych psów w wielu regionach Polski świadczą dokumenty z XVII i XVIII wieku. Zaznaczano, że w niektórych regionach, na przykład na Podlasiu, rodziły się one ze szczątkowymi ogonami. Z czasem ubywało stad owiec, a tym samym liczba rodzimych owczarków malała. Aby uratować ją przed całkowitym wyginięciem, w dwudziestoleciu międzywojennym pracami kynologicznymi zajęło się kilku mecenasów.

Największe zasługi należą się księżnej Zofii Czetwertyńskiej oraz hrabinie Żółtowskiej. Ta pierwsza rozpoczęła skupowanie psów w typie rasy od mieszkańców wiosek i planowała rozmnażanie ich pod nazwą „owczarki polskie”. Obie panie prowadziły hodowle z sukcesem i pod koniec lat trzydziestych zaczęto nawet mówić o oficjalnym zarejestrowaniu rasy, jednak plany te przekreśliła wojna. 

Podczas działań wojennych niemal wszystkie polskie owczarki nizinne poniosły śmierć. Do 1945 roku przetrwały wyłącznie dwa osobniki, jednak jeden z nich już po krótkim czasie zmarł na chorobę zakaźną. W latach pięćdziesiątych rozpoczęto pracę nad odtworzeniem rasy. I tutaj podziękowania należą się kobietom.
Maria Dubrowinowa rozpoczęła swoją podróż po polskich wsiach w celu odnalezienia psów w typie rasy, które skrupulatnie odnotowywała. Za kolejną „matkę” rasy uchodzi mieszkanka Łeby, Danuta Hryniewicz, która miała psa w typie rasy o imieniu Smok. To właśnie na jego postaci oparto pierwszy oficjalny wzorzec, który zarejestrowano ostatecznie w 1959 roku. 

Polski owczarek nizinny – dla kogo? 

Kto będzie odpowiednim opiekunem dla polskiego owczarka nizinnego? Psy tej rasy świetnie odnajdą się w domach aktywnych rodzin. Są dobrymi towarzyszami dla dzieci, dobrze dogadują się także z innymi zwierzętami. 

Z pewnością nie jest to zwierzę dla domatora. PON potrzebuje bardzo dużej dawki ruchu, dlatego regularne urozmaicone spacery są koniecznością. Jako pies użytkowy, który lubi mieć przed sobą stawiane nowe zadania, dlatego bardzo dobrze nadaje się do psich sportów. Owczarki nizinne z powodzeniem startują w zawodach agility. 

Zobacz też:
Charcik włoski – mały ciałem, wielki duchem!

Jeżeli zastanawiasz się, czy jest to dobra rasa do funkcji stróżującej odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Polski owczarek nizinny chętnie strzeże swojego terenu oraz rodziny. Nie nadaje się jednak do życia w kojcu – musi mieć stały kontakt z ukochanym opiekunem. 

Polski owczarek nizinny długowłosy – ciekawostki

  • Istnieje uzasadnione podejrzenie, że polski owczarek nizinny jest jednym z przodków znanej rasy szkockiej – bearded collie.
  • Bardziej niż w naszym kraju PON–y popularne są na zachodzie. W Norwegii często wykorzystywane są jako psy do akcji ratunkowych w górach. 

Polski owczarek nizinny stanowi ogromny wkład w światową kynologię. Ta wszechstronna użytkowa rasa świetnie sprawdza się także w roli psów towarzyszących. Pies będzie doskonałym towarzyszem dla aktywnej i kreatywnej rodziny. Jest wulkanem energii, który nad życie kocha swoich opiekunów i bardzo często to okazuje. Podstawowe szkolenie i dobra socjalizacja czynią z niego doskonałego przyjaciela na długie lata.

Bibliografia:
1) http://www.zkwp.pl/main.polish/_documents/zkwp-pdf-wzorzec-polski-owczarek-nizinny.pdf