Ogar polski może się pochwalić starożytnym rodowodem, i to bynajmniej nie słowiańskim. Wywodzi się on od psów myśliwskich znanych już w starożytnym Egipcie, do Europy sprowadzonych najprawdopodobniej przez rycerzy powracających z wypraw krzyżowych. W prostej linii ogar polski pochodzi od psa św. Huberta hodowanego przez francuskich mnichów w klasztorze w Ardenach. 

W Polsce ogary pojawiły się najprawdopodobniej jako dar wręczany podczas spotkań władców i dostojników. Niewykluczone, że miało to miejsce już w początkowym okresie istnienia państwa polskiego. Mogą o tym świadczyć wzmianki w kronikach Galla Anonima, który niejednokrotnie pisał, że w królewskich łowach brały udział psy. W pewnym momencie polowania takie stały się tak popularne, że w pierwszej połowie XV wieku król Władysław Jagiełło wprowadził zakaz łowów na zające w okresie od siewów do zbiorów. 

Pozyskane w ten sposób psy krzyżowano z pochodzącymi od psów tatarskich gończymi kostromskimi, tworząc nowe odmiany, które zaczęto nazywać ogarami. Skąd ta nazwa? Hipotezy są różne. Możliwe, że pochodzi ona od słowa „grać”, odnoszącego się w tym przypadku do dźwięku wydawanego przez psy po podjęciu tropu, lub wyrazu „ohař”, który w języku czeskim oznacza wyżła. 

Nie ma wątpliwości, że ogar polski żył w Polsce już w epoce renesansu, wspominają o nim bowiem zabytki literackie z tamtego okresu, m.in. „Żywot człowieka poczciwego” Mikołaja Reja, „Myśliwiec” Tomasza Bielawskiego, „Księgi o gospodarstwie” Piotra Krescentyna oraz traktat naukowy „O psach gończych i myślistwie z nimi” Jana Ostroroga, uważany za pierwszy polski podręcznik kynologiczny. Psy te wykorzystywane były podczas polowań, które wówczas były nie tylko sportem, ale także sposobem uzupełniania dworskich zapasów mięsa. Dopiero w XVIII wieku, na skutek znacznego ubytku lasów, łowy stały się wyłącznie rozrywką. 

Ogary (wykorzystywane do tropienia i zaganiania) uczestniczyły w polowaniach na zające, lisy, sarny, dzikie kaczki oraz dziki. Psy te, głównie ze względu na wysoką cenę, posiadali wyłącznie królowie, arystokraci i szlachcice. W czasach Polski szlacheckiej nie wyobrażano sobie dworu bez sfory ogarów, o czym świadczy choćby obecność tych zwierząt w wielu herbach rodowych. 

Zobacz też:
Owczarek szetlandzki – radosny i… szczekliwy kompan

Ta popularność wśród przedstawicieli wyższych warstw społecznych niemal przyczyniła się do wyginięcia rasy. Podlegającej ubożeniu szlachty nie było już stać na ogary, zaborcy traktowali je natomiast jako symbol Polski szlacheckiej i jako taki tępili (przejawem tego było m.in. podnoszenie podatków od jednego psa, co przyczyniło się do likwidacji wielu psiarni). Nie bez znaczenia dla zagrożenia przyszłości rasy było też częste krzyżowanie ogara z innymi rasami psów. Ostoją tej rdzennie polskiej rasy stały się Kresy Wschodnie, gdzie nawet pod zaborami przetrwała tradycja polowań z wykorzystaniem ogarów. 

Ratunek przyszedł późno, bo dopiero w XX wieku – odtworzeniem rasy zajął się płk Piotr Kartawik, który w 1959 roku założył hodowlę o nazwie Z Kresów. Ponieważ w Polsce trudno już było znaleźć ogara czystej krwi, wojskowy sprowadził trzy psy z Litwy, i choć wkrótce zginął on tragicznie, to w 1964 roku wzorzec rasy został zarejestrowany. Dokonał tego inż. Jerzy Dylewski, bazując właśnie na psach sprowadzonych przez płk Kartawika. 

Wytrzymałość, a nie szybkość – opis rasy ogar polski

Przedstawiciel jednej z pięciu zaledwie rdzennie polskich ras to pies średniej wielkości. Wzrost samca to 56–65 cm w kłębie, suki natomiast 55–60 cm, waga ogara polskiego nie przekracza natomiast 25–32 kg w przypadku samca i 20–26 kg w przypadku suki. Psa tego cechuje wpisana w prostokąt, mocna i muskularna sylwetka, która sprawia, że podczas polowania lub zabawy na świeżym powietrzu jest on bardziej wytrzymały niż szybki i zwinny. 

Sierść ogara składa się z grubego i twardego włosa okrywowego oraz bardzo gęstego, miękkiego podszerstka – szata jest trochę dłuższa na karku, tylnych kończynach oraz pod ogonem. Umaszczenie (określane mianem czaprakowego) to zawsze czarny lub ciemnoszary korpus z podpaleniami na nogach, udach, podbrzuszu i głowie, przy czym na głowie i uszach nieco ciemniejszymi. Podpalenia występują w różnych odcieniach żółci – od ciemnego żółtego, przez musztardowy i mahoniowy do najbardziej cenionego rdzawo-cynamonowego. Wzorzec rasy dopuszcza ponadto występowanie białej strzałki na głowie i grzbiecie nosa, białej plamki na klatce piersiowej, a także białych dolnych części łap i końca ogona. 

Zobacz też:
Pointer – doskonały myśliwy kochający naturę i ludzi

Poczciwy leniuch – charakter ogara polskiego

Szlachcic polski znany był jako człowiek skory i do bitki, i do wypitki, jego ulubiony pies odznaczał się jednak zupełnie innych charakterem. Ogar polski to zwierzę spokojne i opanowane, rzadko okazujące agresję – jest wprawdzie odważny, ale nieskory do konfrontacji. Dzielnie broni terytorium, bardziej jednak poprzez głośne szczekanie ostrzegające domowników przed obecnością intruza niż fizyczny atak. Spotykając obcego na spacerze, szybciej okaże pełne entuzjazmu zainteresowanie potencjalną nową znajomością niż niechęć czy wrogość. 

Zrównoważony charakter czyni go doskonałym psem rodzinnym, zwłaszcza że ogar polski bardzo mocno przywiązuje się do właściciela. Jego przodkowie byli zwierzętami stadnymi – na co dzień funkcjonowali w sforze, razem też polowali w słowiańskich puszczach, a co ważne, stale towarzyszyli człowiekowi. Potrzeba bliskości właściciela oraz instynkt stadny pozostały ogarom do dziś – psy te obdarzają człowieka ogromem miłości, chętnie przebywają w jego towarzystwie i niezbyt dobrze znoszą jego przedłużającą się nieobecność. Dobrze dogadują się z dziećmi, wobec których są cierpliwe i wyrozumiałe, oraz z innymi zwierzętami w domu, które traktują jako część sfory. 

Mimo myśliwskiego zacięcia ogar polski to bardziej kanapowiec niż sportowiec. Owszem, podczas polowań wykazuje się energią i wytrzymałością, lubi też dobrą zabawę na świeżym powietrzu, równie chętnie jednak odpoczywa w spokoju w domowym zaciszu. Bywa wręcz leniwy – potrzebuje umiarkowanej dawki ruchu, będzie więc świetnym towarzyszem dla osób spokojnych i mało aktywnych. Nie oznacza to, rzecz jasna, że nie potrzebuje regularnych spacerów i zabaw – należy mu je zapewnić, byle nie przesadnie długie. Podczas spacerów pies może ulec pokusie ścigania małych zwierząt i samodzielnego eksplorowania okolicy, nie ma jednak skłonności do ucieczek. W trakcie pościgu może głośno szczekać, tak bowiem jego przodkowie zaganiali zwierzynę łowną. 

Zobacz też:
Pembroke welsh corgi – czy ulubiony pies królowej Elżbiety II będzie odpowiednim kompanem również dla ciebie?

Ogar polski to pies inteligentny i pojętny, na pewno jednak nie w typie klasowego kujona – łatwo i szybko się uczy, równie szybko ulega jednak nudzie. Ma też skłonność do samodzielności, co sprawia, że nie wykonuje ślepo wszystkich poleceń. W jego przypadku sprawdza się premiowa metoda tresury (np. z zastosowaniem psich łakoci), nauka poprzez zabawę lub naśladownictwo innych psów. Co więcej, lekcje muszą być ciekawe i różnorodne, by pies się nie nudził. Absolutnie nie sprawdzi się natomiast działanie podszyte agresją fizyczną i werbalną oraz próbą całkowitej dominacji. Treningi i socjalizację należy zacząć już w okresie szczenięctwa. 

Psy tej rasy świetnie przystosowują się do nowych warunków – bez problemu zniosą przeprowadzkę, można je też zabierać w podróż. Mimo myśliwskiej przeszłości ogar dobrze czuje się w mieszkaniu w mieście, o ile właściciel zapewni mu niezbędną dawkę ruchu – w przeciwnym wypadku pies może rozwinąć skłonność do niszczenia, której z natury jest pozbawiony.

Zdrowy i silny łasuch – zdrowie i żywienie ogara polskiego

Ogar polski jest łasuchem, ale z tych mało wybrednych. Nie wymaga specjalistycznej karmy – można mu podawać zarówno pokarm gotowy, jak i przygotowany samodzielnie w domu. W tym drugim przypadku należy jednak pamiętać o suplementacji preparatami z wapniem i witaminami, tak aby w diecie pupila nie zabrakło żadnych substancji odżywczych. Rodzaj karmy należy dostosować przede wszystkim do osobowości czworonoga – psy mocno aktywne potrzebują pokarmu wysokoenergetycznego, bogatego w białko i tłuszcze bardziej niż te, które preferują spokojny spacer zamiast szalonych biegów

Dobrze odżywiony ogar polski nie będzie przysparzał problemów zdrowotnych – to rasa wytrzymała i odporna, nieobciążona chorobami genetycznymi, dożywająca 12–13 lat. Psy te mają skłonności do niewielu schorzeń, wśród których najczęstsze to:

  • stany zapalne uszu – częsty problem wszystkich psów o oklapniętych uszach,
  • choroby powiek – zwłaszcza entropia, czyli zawinięcie brzegu powieki (najczęściej dolnej) do wewnątrz. Powoduje to pocieranie gałki ocznej przez rzęsy i rosnące na powiece włoski, co z kolei skutkuje łzawieniem, stanami zapalnymi, a w skrajnych przypadkach może prowadzić do całkowitej utraty wzroku. 
Zobacz też:
Akita amerykańska – czuły buntownik

Aby uniknąć rozwoju choroby, należy uważnie obserwować psa, choćby podczas cotygodniowej pielęgnacji – to dobry moment na sprawdzenie stanu uszu i oczu. Zaalarmować powinno nas łzawienie oczu, zaczerwienienie skóry uszu, nadmiar woskowiny i brzydki zapach. Po każdym spacerze warto dodatkowo sprawdzić, czy do skóry psa nie przyczepiły się pasożyty, ostre gałązki lub osty mogące wywoływać ból i podrażnienia. Ogar to pies rodzimy, a więc doskonale przystosowany do polskich warunków klimatycznych – nie potrzebuje ubranek na chłodniejsze dni, dobrze znosi deszcz, zimno i mocne słońce. 

Ze względu na duży apetyt, nie zawsze idący w parze z wystarczającą aktywnością fizyczną, ogary mają tendencję do tycia. By przeciwdziałać nadwadze, należy unikać dokarmiania czworonoga jedzeniem z ludzkiego stołu i łakociami – podawanie psich smakołyków lepiej ograniczyć do czasu spacerów i treningów. 

Ogar polski to pies bezproblemowy także pod względem pielęgnacji. Jego sierść wymaga jedynie czesania raz w tygodniu – można to robić częściej w okresie linienia. Psy tej rasy zrzucają sierść dwa razy w roku. Proces ten trwa krótko, ale jest dość intensywny, dlatego wyczesywanie martwych włosów jest w tym czasie szczególnie ważne. Kąpiele są wskazane, nie muszą być jednak częste – wystarczy, by pies odbył je kilka razy w roku. Do mycia należy używać wysokiej jakości szamponów przeznaczonych dla psów krótkowłosych. Ogara nie trzeba suszyć suszarką, jego krótkiej sierści wystarczy dokładne wytarcie ręcznikiem. Niegdyś ogar polski był świadectwem statusu finansowego. Im więcej psów tej rasy posiadał szlachcic, tym bardziej był zamożny. Nic dziwnego, bywało, że za szczeniaka trzeba było dać sprzedawcy nawet kilka wsi. Dziś na tego psa może pozwolić sobie niemal każdy – cena ogara polskiego wynosi ok. 1500–2500 zł, miesięczny koszt utrzymania nie przekracza natomiast 120 zł. I choć przyjaźni się nie kupuje, za tę cenę możemy nabyć niezwykłego przyjaciela – oddanego, lojalnego, mocno przywiązującego się do opiekuna. Co więcej, ze względu na niewielkie wymagania i łagodne usposobienie pasującego niemal do każdego człowieka.

Zobacz też:
Owczarek francuski briard – wierny i uparty stróż dla doświadczonego opiekuna

Bibliografia:
1) http://www.zkwp.pl/main.polish/zg/wzorce/52.pdf