Beata Kapica-Zając i Roman Bromboszcz z rady osiedla Kokociniec wpadli na szczytny pomysł. Otóż katowickie osiedle zbiera plastikowe nakrętki, a dochód z ich sprzedaży trafi do schroniska w Katowicach.

Specjalny przeźroczysty pojemnik znajduje się w sklepie osiedlowym „Kubuś”. Nie jest to jednak jedyne miejsce, w którym można wrzucać zakrętki. Na każdym z 12 wieżowców na osiedlu Kokociniec i jednym na osiedlu Bema zlokalizowane są kartony oklejone charakterystycznymi plakatami. W całym przedsięwzięciu udział wzięła również rada osiedla Rolna, która rozmieściła pojemniki w newralgicznych punktach swojego terytorium.

Plastikowe nakrętki cenniejsze niż się wydaje

Pojemniki wypełnione nakrętkami są systematycznie odbierane przez pracowników schroniska dla zwierząt. Następnie uzbierane środki są przeznaczone na zakup karmy i lekarstw. Dodatkowo pieniądze pozwolą sfinansować sterylizację kotów wolno żyjących. O wartości surowca mówi Beata Kapica-Zając, współpomysłodawca akcji:

„Zbierane są różnego rodzaju nakrętki. Są surowcem bardzo cennym, bo inny i zarazem tańszy jest proces ich recyklingu. Zbierane będą nakrętki głównie z butelek plastikowych typu PET, ale mogą to być też plastikowe zakrętki z płynów, szamponów, nakrętki z mleka w kartonie, soków. Muszą to być nakrętki z tworzywa sztucznego, które można przerobić na granulat. Nie mogą zawierać żadnych części metalowych, pompek, sprężynek”.

Pierwsze nakrętki zebrano w zaledwie 9 dni od rozpoczęcia zbiórki. Wówczas zebrano aż 10 sztuk worków o pojemności 65 litrów każdy. Akcja trwa nadal.

Zobacz też:
Toruń: Prezydent miasta zezwolił na odstrzał 50 dzików. Partia Zielonych sprzeciwia się tej decyzji