Karp — cena tej ryby wzrasta z rokiem na rok, a handel nią budzi coraz większe kontrowersje. Dla większości z nas jest jednak obowiązkowym elementem wigilijnej kolacji. Jeśli nie chcesz rezygnować z tej tradycji, przygotuj się na większy wydatek. Sprawdź, jakie są tegoroczne ceny karpia.

Chociaż w naszych umysłach może być już nieodłącznie związany z wigilią i Bożym Narodzeniem, historia tej ryby na naszych stołach jest bardzo prozaiczna. Na jej popularność wpłynęła jej dostępność i niewysoka cena. Zabawnie potoczyła się jego historia. Z naszego artykułu dowiesz się o niej więcej. Przeczytasz też o tym, czy nadal można handlować żywymi karpiami i czy opłaca się je kupować.

Karp — cena. Ile kosztuje karp na Święta Bożego Narodzenia?

W sklepie rybnym, supermarkecie, osiedlowym sklepiku, czy stoisku na targu. Najbardziej Świąteczną rybę kupimy niemal wszędzie. Pytanie brzmi tylko, ile za nią zapłacimy. Obecnie jest to kwota oscylująca w granicach 18-20 złotych za kilogram, czyli około 5 złotych więcej niż w 2020 roku. Trzeba do tego pamiętać, że jest to cena z początku grudnia i przed samymi świętami możemy spodziewać się jej sporego wzrostu.

Oczywiście kwota, jaką zapłacimy będzie różna również w zależności od tego gdzie chcemy ją kupić, w jakim województwie, jaki jest to rodzaj. Oto przykładowe ceny w różnych miejscach Polski:

  • małopolskie, hodowlany: 22 zł/kg;
  • warmińsko-mazurskie, ryby z gospodarstwa: 18 zł/kg;
  • pomorskie, ryby z własnego gospodarstwa: 17,99 zł;
  • mazowieckie, ekologiczny: 22,50 zł/kg;
  • świętokrzyskie. hodowane na własny użytek, karmione pszenicą z własnego gospodarstwa: 15 do 17 zł/kg. 

Inflacja a cena karpia 2021

Skąd tak wysokie ceny? Nie są one niczym zaskakującym, jeśli weźmiemy pod uwagę ogólny wzrost cen żywności w ostatnim roku. Na to, ile zapłacimy za karpia przekładają się one chociażby ze względu na to, że znacząco podniosły koszty hodowli. To z kolei sprawiło, że znacznie ich mniej pojawiło się w tym roku na rynku.

Zobacz też:
Ile zarabia weterynarz? Czy jest to zawód opłacalny i prestiżowy, patrząc na średnie zarobki?

W porównaniu z 2020 rokiem wyhodowano o 20-30% mniej karpi. To kwestia nie tylko wzrastających kosztów hodowli, ale również efekt suszy atmosferycznej, z którymi zmagają się polskie gospodarstwa, a która doprowadziła do małej ilości narybku, pojawiającego się w poprzednich latach.

Karp — cena. Czy warto kupić żywego karpia?

Chociaż większość marketów wycofuje żywe ryby ze swojej oferty, w niektórych wciąż znajdziemy baseny z tymi zwierzętami, zazwyczaj przebywającymi tam w złych warunkach. Główny Inspektorat Weterynarii stworzył listę zasad, których powinny przestrzegać wszelkie podmioty handlujące żywymi rybami:

  • Uśmiercanie ryb powinno odbywać się w sposób humanitarny, to znaczy za pomocą uderzenia w część czołową czaszki lub poddania działaniu prądu elektrycznego powodującego utratę przytomności w połączeniu z uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego, lub przerwaniem rdzenia kręgowego albo dekapitacją.
  • Nie można uśmiercać ich w obecności dzieci. W miejscu sprzedaży detalicznej miejsce uśmiercania powinno być osłonięte, tak aby ten proces nie odbywał się na ich oczach.
  • Uśmiercać ryby powinni tylko pracownicy powyżej 18 roku życia, z doświadczeniem z zakresu dobrostanu, ogłuszania i uśmiercania zwierząt.
  • Powinny być przechowywane jedynie w szczelnych basenach o gładkich ścianach, w czystej wodzie o temperaturze od 4 do 6 stopni Celsjusza, której 1/3 jest wymieniana co 12 godzin. Natychmiastowo uśmiercane powinny być wszystkie ryby z widocznymi ranami.

Redakcja portalu Zwierzaki popiera zakaz handlu żywymi rybami. Warto zwrócić uwagę, że nawet przy zastosowaniu się przez sklep do wszystkich, bardzo podstawowych wytycznych wystosowanych przez Główny Inspektorat Weterynarii, zwierzęta te cierpią w sklepach w nieproporcjonalny sposób. Nic nie stoi przecież na przeszkodzie, aby zwykłe sklepy nadal oferowały ją w formie przetworzonej, np. filetu.

Jeśli szukasz sposobu na upewnienie się, że kupiona przez ciebie ryba jest całkowicie świeża, a tak jak my, nie chcesz kupować jej w supermarketach, rozważ zakup wprost od hodowcy, właściciela stawu hodowlanego. Alternatywnie, możesz kupić tę rybę kojarzoną ze świętami Bożego Narodzenia, w formie przetworzonej. Co prawda, ceny rosną i w tym przypadku, ale takie rozwiązanie przynajmniej oszczędzi nam ciężkiej pracy związanej z patroszeniem ryby.

Zobacz też:
Patron zwierząt – kim był Święty Franciszek z Asyżu?