Każdy opiekun chce jak najlepiej dla swojego psa. Często nieświadomie człowiek podaje jednak produkty, które są zdrowe w ludzkiej diecie, ale mogą zaszkodzić czworonogowi. Ważne jest więc, by zwiększać swoją wiedzę w aspekcie psiego żywienia. Czy pies może jeść porzeczki, czyli owoce występujące w wersji białej, czerwonej i czarnej? Sprawdź!

Mobile 336x280 1
Desktop 580x400 1
Desktop 970x250 1

Co zawierają porzeczki?

Jakie wartościowe składniki mają w sobie te owoce? Są to między innymi:

  • witamina C;
  • kwas foliowy;
  • wapń;
  • potas;
  • fosfor;
  • polifenole.

Dodatkowo czerwone porzeczki działają moczopędnie i są uważane za najzdrowsze ze wszystkich odmian. Czas na odpowiedź na pytanie o to, czy pies może jeść porzeczki, już wiesz jak dobroczynne substancje zawierają.

Czy pies może jeść porzeczki?

Choć wydają się zdrowe, porzeczki nie są polecane dla psów. Podobnie jak rodzynki czy winogrona, mogą być zwyczajnie trujące. Nie do końca wiadomo, co powoduje taką reakcję u psów ani jaka dawka jest już szkodliwa. U jednych zwierząt będzie to tylko kilka owoców, a innym nie zaszkodzi nawet większa ilość. Nie musisz się już dłużej zastanawiać, czy pies może jeść porzeczki – po prostu unikaj tych owoców w jego diecie.

Weterynarz
Dietetyk
Umów wizytę online
Zniżka 15% z kodem: ZWIERZAKI15
pupilmed

Pierwszymi objawami zatrucia są:

  • wymioty;
  • biegunka;
  • bolesność brzucha;
  • krew w kale;
  • apatia;
  • zmniejszony apetyt.

Jeśli twój pies zjadł te owoce i ma takie symptomy, koniecznie udaj się z nim do lekarza weterynarii.
Możesz łatwiej zaplanować żywienie swojego pupila, gdy wiesz, czy pies może jeść porzeczki. Owoce te, choć zdrowe dla człowieka, nie są polecane dla czworonogów. Mogą spowodować nie tylko niestrawność, ale również niewydolność nerek, a w skrajnych przypadkach – śmierć psa.

Archiwum: kwiecień 2022
Photo of author

Paulina Grzybowska

Z zawodu redaktorka, z pasji i wykształcenia – kynoedukatorka, instruktorka nose work, behawiorystka (in spe). Autorka bloga i licznych publikacji zoologicznych. Przez lata angażowała się w adopcje i prowadziła dom tymczasowy. Prywatnie opiekunka dwóch żywiołowych terierów – JRT i irlanda.