Basenji to najstarsza rasa psów, genetycznie spokrewniona z wilkiem szarym. To rasa naturalna, powstała bez udziału człowieka, której historia sięga starożytności – psy wykazujące niezwykłe podobieństwo do basenji występują na malowidłach naskalnych w jaskiniach Libii, datowanych na szóste tysiąclecie p.n.e. Basenji przedstawione zostały także na licznych freskach w grobowcach egipskich szlachciców i władców m.in. faraona Cheopsa oraz dostojnika dworskiego Hemaki. Ślady rasy obecne są także w starożytnej sztuce babilońskiej i mezopotamskiej.

Kolejne tysiąclecia psy te przetrwały jako towarzysze pigmejów zamieszkujących tereny Afryki Centralnej, zwłaszcza Kongo – były wykorzystywane do polowań, jako psy wystawiające i wypłaszające. To, że żyły z człowiekiem, nie oznacza jednak, że były traktowane jak domowi pupile – musiały samodzielnie zdobywać pożywienie i troszczyć się o swoje bezpieczeństwo.

Trudno powiedzieć, kiedy rasa basenji po raz pierwszy została dostrzeżona przez człowieka z Zachodu. Najprawdopodobniej jako pierwszy wspomniał o nich katolicki misjonarz Jerome Merolla, który w XVII wieku pisał o kongijskich, na wpół dzikich psach o rudym umaszczeniu, smukłym ciele i odwróconym w tył ogonie. Kolejnym Europejczykiem, który zauważył basenji, był dr Georg August Schweinfurth, który w drugiej połowie XIX wieku badał florę i faunę Afryki Środkowej. Pisząc o zwierzętach hodowanych przez plemię Nyan-Nyam, wymienił on psa przypominającego wilka, o krótkiej, lśniącej sierści, spiczastych i sterczących uszach i krótkim ogonie, zakręconym jak u świni. 

Basenji

Jeszcze w tym samym wieku basenji sprowadzono do Europy, a nawet pokazano na wystawie w brytyjskim Birmingham. Niestety, pierwsza para tych zwierząt zmarła wkrótce po postawieniu łap na kontynencie europejskim. W latach 30. XX wieku w Anglii powstała pierwsza hodowla – ponoć zapoczątkowana przez 11 zwierząt przywiezionych z Afryki. 

Basenji – opis rasy

Basenji zaliczany jest do kategorii szpiców i psów pierwotnych. Jego nazwa pochodzi z używanego w Kongo języka lingala i oznacza „psa wieśniaków” lub „psa dzikich”. To zwierzęta średniej wielkości – psy osiągają w kłębie 43 cm i ważą maksymalnie 11 kg, suki natomiast nie przekraczają 40 cm wysokości w kłębie i 9,5 kg wagi. Charakterystyczne cechy tych psów to lśniąca, krótka sierść (pozbawiona podszerstka), mocno zwinięty ogon, pomarszczone czoło oraz oczy w kształcie migdałów – według miłośników tej rasy: tajemnicze i wyrażające różnorodne, niemal ludzkie emocje. 

Zobacz też:
Siberian husky – przyjaciel z dalekiej Północy

Basenji może mieć umaszczenie rude z białym, czarne z białym, czarne podpalane z białym, pręgowane, pręgowane z białym – występują także basenji tricolor, czyli psy o umaszczeniu czarnym podpalanym z białym. Psy tej rasy zachwycają pełną gracji sylwetką, która szczególnie pięknie prezentuje się, gdy zwierzę biegnie. 

Basenji – charakter 

Marzysz o spokojnym, układnym i oddanym ci czworonożnym przyjacielu? Jeśli tak, to basenji nie będzie dobrym wyborem, chyba że pójdziesz ze sobą na kompromis i zadowolisz się tylko trzecim z tych warunków. Psy rasy basenji mocno przywiązują się do opiekuna, lubią przebywać w jego towarzystwie, są niezwykle czułe, lojalne i opiekuńcze wobec członków swojej ludzkiej rodziny. Jednocześnie jednak są psotne, żywe i absolutnie niezależne – do tego stopnia, że często mówi się o nich „psy o kociej naturze”. To doskonali towarzysze dla osób lubiących się śmiać – rozbrykane basenji dostarczają właścicielowi mnóstwa radości i powodów do śmiechu, chyba że obiektem ich aktualnej zabawy staje się ulubiona kanapa człowieka. Jesteś przywiązany do mebli i bibelotów? Basenji może ci przypomnieć, że to tylko przedmioty, które zamiast stać bez celu, mogą się przydać jako zabawki. 

Rasa tych psów przetrwała tysiąclecia niemal niezmieniona – dzisiejsze basenji wyglądają i zachowują się dokładnie tak jak ich przodkowie z dworów faraonów. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że są tak samo niezależne jak w czasach, gdy biegały po afrykańskim buszu. Basenji nie nadaje się na towarzysza człowieka oczekującego od zwierzęcia całkowitego poddaństwa – to psy chodzące własnymi drogami, ignorujące polecenia właściciela, jeśli uznają je za głupie bądź niebezpieczne, są samodzielne i uparte. Dobrze „dogadają się” z właścicielem ceniącym u swych psich podopiecznych indywidualizm i fantazję.

Ze względu na niezależną i nieco przekorną naturę basenji nie poddają się łatwo szkoleniu, co nie oznacza, że należy go zaniechać. Wręcz przeciwnie, trening powinno się zacząć jak najwcześniej, tylko to gwarantuje bowiem jego powodzenie. Do psów tej rasy należy podchodzić konsekwentnie, ale bez agresji fizycznej i werbalnej – przyniesie ona bowiem odwrotne skutki, a utraconego zaufania nie odbuduje się łatwo. Co więcej, czas treningu nie powinien przekraczać 10 minut – przy dłuższej lekcji basenji zaczyna się nudzić i traci zainteresowanie ćwiczeniami. Z tego samego powodu warto zadbać o różnorodność treningów. Dobrym rozwiązaniem są także psie sporty – basenji przodują zwłaszcza w takich dyscyplinach jak coursing, tropienie oraz zawody w posłuszeństwie i zręczności.

Zobacz też:
Hawańczyk – coraz bardziej doceniany przez Polaków piesek do towarzystwa

Pozytywna informacja to fakt, że basenji są bardzo inteligentne i szybko się uczą – o ile, oczywiście, zechcą. Bez wątpienia basenji nie powinien być pierwszym psem, wymaga on bowiem doświadczonego właściciela – początkującego łatwo zdominuje.

Basenji kochają ruch, a właściciel musi zapewnić mu możliwość rozładowania przepełniającej psa energii – kilka spacerów i sesji zabaw dziennie to w przypadku tej rasy absolutna konieczność. Chyba że nie przeszkadza nam, gdy pies sam wynajduje sobie rozrywkę, np. niszcząc nasz ulubiony fotel. Basenji bywają roztrzepane – ich ciekawska natura sprawia, że są w stanie nagle przerwać nawet najbardziej absorbującą zabawę z frisbee, by rzucić się w pogoń za kotem lub wdrapać na drzewo za wiewiórką. Są też w stanie zerwać się ze smyczy, gdy tylko w polu ich widzenia znajdzie się coś interesującego. 

Jesteś rodzicem? Dobra informacja: basenji bardzo lubią dzieci, choć niekoniecznie niemowlęta. Znacznie lepiej dogadują się ze starszymi maluchami, zwłaszcza gdy są one nauczone szanowania psiej przestrzeni i umieją się z nimi obchodzić. Basenji dobrze zachowuje się także w towarzystwie innych zwierząt, zwłaszcza tych, z którymi się wychował – może zakumplować się nawet z kotem, choć poza domem będzie ścigał dziko żyjące koty niczym zwierzynę łowną. 

Jak na psa o afrykańskim rodowodzie przystało, basenji lubi przebywać w ciepłych i nasłonecznionych miejscach. Zimą bez problemu będzie się bawił na dworze, lepiej jednak chronić go przed zimnem odpowiednim ubrankiem. 

Basenji nie szczekają, do milczków jednak nie należą. Gdy chcą porozumieć się ze swoim człowiekiem, sięgają po cały repertuar innych dźwięków – od wycia, przez piski, aż do charakterystycznego dla tej rasy jodłowania. Innym spadkiem po wilczych przodkach jest ruja, którą samice basenji przechodzą tylko raz w roku. 

Zobacz też:
Chart afgański – piękny i wrażliwy towarzysz

Basenji – pielęgnacja

Widzisz myjącego się basenji i zastanawiasz się, czy nie trafił ci się pies z domieszką kocich genów? Spokojnie, psy tej rasy to po prostu wyjątkowe czyściochy, które w kwestii higieny nie lubią zdawać się na opiekuna – myją się same przy pomocy języka i łap, podobnie jak czynią to koty. Zadaniem właściciela jest więc jedynie szczotkowanie ulubieńca gumową rękawicą lub szczotką z miękkim włosiem, by pozbyć się martwej sierści – wystarczy to robić raz w tygodniu, chociaż można także częściej. 

Pielęgnacja basenji powinna ponadto obejmować kąpiel raz na sześć tygodni – przedstawiciele tej rasy nie posiadają charakterystycznego psiego zapachu, nie wymagają więc częstszego mycia. Czworonogowi należy także regularnie szczotkować zęby (2–3 razy w tygodniu), przycinać pazury oraz sprawdzać stan uszu i oczu – niepokojące objawy to nieprzyjemny zapach, wilgoć w przypadku oczu, zaczerwienienia i obrzęki. 

Basenji – długość życia

Właściciel basenji nie będzie narzekał na zdrowie swego pupila. Psy tej rasy są na ogół zdrowe i wytrzymałe, a lista chorób, do których są genetycznie predestynowane oraz innych schorzeń, do których mają skłonność, jest relatywnie krótka. Znajdują się na niej przede wszystkim:

  • zespół Franconiego – choroba nerek polegająca na zaburzeniu pracy cewek nerkowych, które prowadzi do utraty takich cennych substancji jak aminokwasy, wapń, potas i magnez,
  • przepuklina pępkowa – schorzenie występujące głównie u młodych psów i ujawniające się w kilka tygodni lub miesięcy po narodzinach. Polega ono na przedostaniu się jelit lub otrzewnej poza jamę brzucha,
  • choroby oczu – zwłaszcza postępująca atrofia siatkówki, dystrofia siatkówki oraz przetrwała błona źrenicza,
  • choroba immunoproliferacyjna jelita cienkiego – genetyczna choroba o niewyjaśnionej przyczynie, objawiająca się przewlekłymi biegunkami, wychudzeniem oraz zaburzeniami trawienia i wchłaniania,
  • dysplazja stawów łokciowych,
  • niedoczynność tarczycy,
  • niedokrwistość hemolityczna. 
Zobacz też:
Wyżeł węgierski – zakochany w człowieku i ruchu

Dobrą wiadomością dla osób zainteresowanych kupnem basenji jest fakt, że towarzystwem tego czworonożnego przyjaciela można się cieszyć przez długi czas. Psy tej rasy należą do długowiecznych – dożywają nawet 15 lat. 

Basenji – żywienie

Żywienie basenji jest równie proste jak jego pielęgnacja. Psy tej rasy to urodzeni sportowcy – mają szybki metabolizm, dlatego szybko spalają energię. Oznacza to, że lubią sobie podjeść, by ponownie naładować akumulatory. Raczej nie mają skłonności do tycia, nie należy ich jednak przekarmiać – smakołyki lepiej zostawiać na specjalne okazje, np. jako nagrody podczas treningów. 

Podstawą diety basenji powinna być sucha bądź mokra karma dla małych i średnich psów – przygotowywana jest ona w kawałkach dostosowanych do rozmiaru pyska zwierzaka. Należy wybierać karmę o wysokiej zawartości białka zwierzęcego, a ubogą w zboża – można też samodzielnie przygotowywać posiłki dla basenji, wtedy jednak warto suplementować dietę pupila preparatami z wapniem i witaminami lub skonsultować się z weterynarzem, który podpowie, jakie składniki powinny się znaleźć w karmie. Szczeniaka karminy 3–4 razy dziennie, a gdy przekroczy on 12. tydzień życia, zmniejszamy liczbę posiłków do 1–2 na dzień. 

Basenji – cena

Psy tej rasy nie są tanie – szczeniak z hodowli może kosztować nawet 6 tys. złotych, choć zazwyczaj można go kupić za ok. 5 tys. złotych. Tak wysoka kwota to wynik m.in. testów genetycznych wykonywanych przez profesjonalnych hodowców – chodzi głównie o testy na nosicielstwo genu odpowiedzialnego za rozwój zespołu Falconiego. Co więcej, jeśli pies bądź suka są nosicielami wadliwego genu, wycofywane uje się je z procesu rozmnażania, a to z kolei oznacza straty dla hodowcy, które musi zrekompensować w cenie szczeniaków. Problemem jest także niska płodność tej rasy – w jednym miocie rodzi się zazwyczaj najwyżej trójka szczeniąt. Do Polski basenji przybyły późno, bo dopiero w 1993 roku, wciąż też nie zyskały dużej popularności. W dużej mierze wynika to z ich trudnego charakteru, z którym nie każdy właściciel jest w stanie sobie poradzić. Niewątpliwie basenji nie należą do psów łatwych we współpracy z człowiekiem, za trud włożony w opiekę odwdzięczają się jednak miłością i przywiązaniem, które okazują we wzruszający sposób.

Zobacz też:
Mastif neapolitański – wszystko, co musisz wiedzieć o tym olbrzymie