Fundacja Animals Mielec zazwyczaj działa lokalnie – zajmuje się przede wszystkim kastracjami zwierząt bezdomnych i należących do opiekunów, których nie stać na zabieg. W obliczu wojny wolontariusze nie odmówili przyjęcia zwierząt z Ukrainy. Teraz część z nich szuka domów, a fundacja – wsparcia ludzi, którym na sercu leży los zwierząt.

„Zorganizowaliśmy się, gdy tylko przyszła informacja o wojnie”

Fundacja mieści się w Mielcu, w województwie podkarpackim, 1,5 godziny drogi od przejścia w Korczowej, gdzie znajduje się punkt dla osób przekraczających granicę ze zwierzętami. Ewa Łączak z Fundacji Animals Mielec w rozmowie wspomniała, że już kilka dni po wybuchu wojny gotowe było tymczasowe schronienie dla zwierząt. Wszystko dzięki pomocy ludzi, którzy pomogli w pracach remontowych. Oprócz tego fundacji udało się zorganizować dodatkowy stół, klatki kennelowe, transportery i inne niezbędne akcesoria.

Zbiórka cały czas trwa!

Organizacja przygotowała również zbiórkę środków na potrzebne materiały opatrunkowe i preparaty, które wysłano do lekarzy weterynarii w Ukrainie. Środków potrzeba też dla zwierząt przywożonych do siedziby fundacji – one również wymagają leczenia i dodatkowej opieki. 

Potrzebne jest także wyposażenie do szpitalika, które jest zużywane na bieżąco. To na przykład żwirek dla kotów, podkłady higieniczne czy karmy wysokiej jakości. Fundacja Animals Mielec prowadzi zbiórkę finansową i zbiera 1% na swoje konto.

„Z Ukrainy przyjechały ciężkie przypadki”. Koty z Ukrainy do adopcji

W sumie do organizacji obecnie dotarło 11 kotów i 1 szczeniak. Wszystkie przyjechały 6 marca z Lwowa. Część zwierząt nadaje się do adopcji, jednak niektóre to tak zwane „ciężkie przypadki”. Mowa o kotach, które cierpią na FIV, odpowiednik ludzkiego AIDS. Choroba jest zupełnie niegroźna dla ludzi. Wymaga jedynie tego, aby kot był regularnie badany. 

Kliknij!
Czy na granicy z Ukrainą błąkają się porzucone zwierzęta? Poznaj fakty!

Niestety, zwierzęta z pozytywnymi testami mogą mieszkać tylko w domach z innymi kotami z FIV albo jako jedynacy. Oprócz tego część kotów jest starsza, co również zmniejsza ich szansę na adopcję. 

Poznaj koty z Ukrainy do adopcji, które czekają w Fundacji Animals Mielec!

Ryży – staruszek z zaćmą

Ten starszy kot przeszedł 6 marca pod opiekę fundacji. Uwielbia ludzi – kocha głaskanie, przytulanie, najchętniej przebywałby tylko w towarzystwie opiekunów. Jest już starszy, ma prawdopodobnie około 12 lat. Na jednym oku pojawiła mu się zaćma; Ryży porusza się też w tempie typowego staruszka. Jest obciążony FIV, ale obecnie zdrowy – może mieszkać jednak tylko z kotem również chorym na FIV albo jako jedynak. 

Ten ulubieniec wszystkich ludzi, którzy go poznają, został odrobaczony, jest również zachipowany i wykastrowany. 

Czeka na dom na resztę swojego życia.

Wiktor – kiedyś domowy, dziś uchodźca z lwowskich ulic

Wiktor ma prawdopodobnie około 10 lat, a kiedyś mieszkał w domowym zaciszu. Został złapany na ulicy, skąd 6 marca trafił pod opiekę fundacji. Dobrze dogaduje się z innymi kotami, ale może mieszkać tylko z tymi „pozytywnymi” – Wiktor ma pozytywny wynik testu na FIV. W przeciwnym razie musi zostać jedynakiem. To bardzo go nie zmartwi, bo odda wszystko za miłość człowieka i… smaczną saszetkę z mokrą karmą. 

Wiktor jest zachipowany, odrobaczony i wykastrowany, obecnie czeka na nowy dom.

Cherry – kot pieszczoch z Ukrainy

Dla każdego, kto szuka kota uwielbiającego pieszczoty, Cherry będzie idealnym wyborem. Ma około 5 lat. Jego największą „wadą” jest pozytywny wynik testu na FIV. To choroba niegroźna dla ludzi, jednak sprawia ona, że Cherry może mieszkać z innym „pozytywnym” kotem albo musi być jedynakiem. Ten kot uwielbia ludzi – kocha pieszczoty, wskakuje na kolana, a nawet mruczy na widok człowieka! Sprawdzi się w domu z dziećmi. 

Kliknij!
Kudłate Taxi kursuje po ulicach Warszawy. Czworonogi i ich właściciele nie muszą obawiać się teraz o transport

Cherry jest zachipowany, odrobaczony i wykastrowany. Czeka na dom.

Wojna to tragedia dla ludzi oraz ich zwierząt

Do Fundacji Animals – już w trakcie przygotowywania materiału Mielec – trafiły 4 młode kotki z przejścia w Korczowej. Przyjechały do Polski z opiekunką, starszą panią, która próbowała popełnić samobójstwo – rzuciła się pod pociąg. Osoby, które udzieliły jej pomocy, prosiła tylko o to, aby zaopiekować się kotami. Te, przerażone tak bardzo, że nie chciały jeść czy nawet się ruszyć, trafiły pod opiekę fundacji, w której razie pozostają.

Chcesz pomóc Fundacji Animals Mielec? Sprawdź, jak to zrobić!

Fundacja nie tylko pomaga Ukrainie, ale regularnie ratuje też zwierzęta ze swojego obszaru. Nigdy nie odmawia pomocy. W 2021 roku, we współpracy z gminami i lekarzami weterynarii, którzy obniżyli ceny swoich usług, przeprowadziła ponad 500 kastracji kotów i psów w południowej Polsce, aby zmniejszyć bezdomność. Całą organizację prowadzą tylko cztery osoby – wolontariusze, którzy pracują w wolnym czasie. Oprócz wsparcia za pomocą 1% podatku czy bezpośredniej wpłaty na zbiórkę zbierane są również następujące dary:

  • klatki kennelowe o długości minimum 121 cm;
  • karmy wysokomięsne wysokiej jakości (nie te marketowe!);
  • żwirki dla kotów;
  • podkłady higieniczne;
  • transportery dla kotów. 

Chcesz podarować coś Fundacji Animals Mielec? Skontaktuj się z nimi za pośrednictwem strony na Facebooku: https://www.facebook.com/PsiArkaMielec/.

Fundacja Animals Mielec to jedna z wielu małych organizacji, które nie odmówiły pomocy zwierzętom z Ukrainy. Jeśli chcesz wesprzeć ich działania, sprawdź, jak możesz to zrobić. Pomożesz w ten sposób nie tylko zwierzętom uciekającym z kraju objętego wojną, ale i tym polskim.