Stan zdrowia drapieżników jest dobry, aczkolwiek były one mocno zestresowane. Wcześniej do Poznania trafiły m.in. tygrysy i karakale.

ZOO w Poznaniu – lwy są na miejscu, choć nie obyło się bez trudności

Transport lwów nie obył się bez komplikacji. Rzeczniczka poznańskiego Ogrodu Zoologicznego Małgorzata Chodyła powiedziała, że pomimo spełnionych kryteriów, Graniczny Lekarz Weterynarii nie chciał przepuścić zwierząt w dalszą drogę. Ostatecznie trudności zostały zażegnane, a lwy dotarły na miejsce.

Lwy z Kijowa i Odessy przetransportowano „cudem”

Sama podróż również nie należała do najłatwiejszych. W sobotę 5 marca dyrektorka poznańskiego Ogrodu Zoologicznego Ewa Zgrabczyńska powiedziała, że wspomniane zwierzęta z azylu pod Kijowem „udało się wydostać dosłownie cudem”. Jak wskazała „ostrzał, bomby, rosyjskie czołgi – to było to wszystko, co tym zwierzętom po drodze się przytrafiło”.

Poznań. Lwy mają „swoich ludzi”

„Jestem niesamowicie szczęśliwa, że zwierzęta są zdrowe, żyją wszystkie, nawet 17-letnia tygrysica Kaja, maluchy, które do nas przyjechały, tygrys Miszka, lwica Flora (…) Mamy nadzieję, że te zwierzęta, które są symbolem tego, że można przeżyć wojnę, że humanitaryzm sięga również naszych braci mniejszych, że udało się ocalić życie – są też nadzieją na to, że ta zbrodnia wojenna się wreszcie zakończy” – oświadczyła dyrektorka zoo, która stwierdziła, że lwy mają „swoich ludzi”. „Ludzi, którzy byli gotowi oddać dla nich swoje życie. Była to niesamowita sytuacja walki na polu militarnym z czasem, z tym, co dzieje się od strony rosyjskiej, bombardowaniami, ostrzałem – nam się udało” – podkreśliła.

Kliknij!
Szukasz pracy, lubisz wyzwania i kochasz zwierzęta? Zostań opiekunem słoni w warszawskim ZOO!

W ukraińskich ZOO pozostaje nadal wiele zwierząt

W ogrodach zoologicznych w Ukrainie nadal pozostają liczne zwierzęta. Nie wszystkie placówki przetrwały działania wojenne bez strat. ZOO w Charkowie ucierpiało podczas bombardowania – uszkodzono budynki, zginęły zwierzęta. Sprawdź, jak można pomóc zwierzętom z ukraińskich ogrodów zoologicznych.

Źródło: PAP, TVN24