Kot prawdopodobnie został porzucony, ale nie powinien mieć problemu ze znalezieniem nowego domu. Do adopcji zwierzaka zgłosiło się bowiem wielu chętnych.

Kot Rurek ma duży apetyt i jest bardzo towarzyski

Kot znajduje się pod opieką doświadczonych weterynarzy. Zwierzę, co zrozumiałe, mocno schudło dlatego zastosowano dietę wątrobową. Stan zdrowia zwierzaka poprawia się o czym świadczą: duży apetyt, zainteresowanie się otoczeniem oraz świetny kontakt z ludźmi. Nie grymasi również podczas zabiegów pielęgnacyjnych:

Rzadko się zdarza, żeby zwierzę po tak długim pobycie w miejscu bez dostępu do wody i pokarmu, w ogromnym stresie, było w tak dobrej formie. Ten kot jest wychudzony, ale mimo wszystko jego stan jest zaskakująco pozytywny

– podkreśla lek. wet. Jan Kacperczyk.

Kot Rurek został porzucony

Fundacji Felineus, która aktywnie przyczyniła się do uratowania Rurka jest zdania, że zwierzę zostało porzucone na działkach, w sąsiedztwie rury ciepłowniczej. Internetowe poszukiwania potwierdzają te przypuszczenia:

Nasze wolontariuszki sprawdzały Internet. W ciągu miesiąca nie było żadnych ogłoszeń dotyczących zaginięcia takiego zwierzęcia. Nikt odpowiedzialny, w momencie zaginięcia swojego pupila, nie zachowuje się bezczynnie, tylko szuka ulubieńca

– powiedziała Wioletta Szajnar, prezes zarządu Fundacji Felineus, która ma wątpliwości co do tego, czy kot urodził się na wolności:

Nie ma żadnej opcji, by w tak krótkim czasie tak oswoił się z ludźmi. Gdyby był to kot wolno żyjący, inaczej zachowywałby się w chwili zagrożenia, prawdopodobnie zostałby w rurach. Nie dałby się wyciągnąć i nie wyszedłby do ludzi

– wyjaśniła Szajnar.

Miasto Rzeszów zachęca wszystkich do adopcji zwierząt ze schronisk. Obecnie w „Kundelku” mieszka 86 psów i 76 kotów. W Fundacji Felineus na dom czeka ok. 200 kotów.

Kot Rurek. Leczenie zwierzaka przebiega pomyślnie (zdjęcia)

Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl
Fot. Krzysztof Kapica/Nowiny24.pl

Źródło: Nowiny24.pl

Zobacz też:
Kolejne przypadki wścieklizny na Mazowszu. Ważne Zalecenia Powiatowego Lekarza Weterynarii