Policjant uratował kotka, który „wołał o pomoc” – informuje na swojej stronie internetowej KMP Biała Podlaska. Zwierzę znalazło też dom u jednego z funkcjonariuszy.

Policjant uratował małego kota

Policjanci zainterweniowali w miejscowości Koroszczyn, gdzie pełnili służbę na terenie działania bialskiej komendy. W pewnym momencie usłyszeli miauczenie małego kotka, który wołał o pomoc. Zwierzę było przerażone – w pobliżu znajdowały się lisy, które mu zagrażały. Usiłował schronić się w pobliskich zaroślach.

Gdyby nie reakcja policjantów, malec byłby zdany na samego siebie. Na szczęście na ratunek przyszli mu funkcjonariusze. Znaleźli kotka, nakarmili go i napoili. Potem kocię trafiło na przednie siedzenie radiowozu, gdzie przeczekało do końca służby policjantów.

Policjant przygarnął zwierzę

Malec szybko polubił funkcjonariuszy, którzy uratowali go przed lisami. Napojony i nakarmiony, zaufał człowiekowi. Zaplanowano też wizytę u weterynarza.

Jak informuje wspomniana strona policji, kocię skradło serce jednego z policjantów. Posterunkowy Kamil Karliński postanowił je adoptować. Cała historia zakończyła się więc szczęśliwie, a zwierzątko znalazło nowy dom.

Źródło i zdjęcie: biala-podlaska.policja.gov.pl

Zobacz też:
Mastercard bierze udział w ratowaniu zagrożonych gatunków. Wizerunki zwierząt znajdą się na kartach płatniczych