Mężczyzna wezwał służby, które zajęły się odłowieniem ptasznika. Pająk na szczęście nie jest groźny dla człowieka, nie wiadomo skąd się wziął na ulicach miasta.

Pająk we Wrocławiu. Złapanie go nie było proste

Do wskazanego przez wrocławianina mieszkania przybyli funkcjonariusze z Ekostraży. W rozmowie z TVN24 strażniczka Anna Chrobot powiedziała, że był to bardzo duży, włochaty okaz ptasznika. Zdarzenie miało miejsce w jednym z blokowisk przy ulicy Daszyńskiego.

Kobieta poinformowała też, że pająk był agresywny w momencie próby złapania. Eksperci twierdzą, że właściciel mieszkania natrafił na pająka z rodziny ptasznikowatych, nhandu chromatus. Choć jest jadowity, ukąszenie nie jest groźne dla człowieka.

Pająk we Wrocławiu czeka na właściciela

Ekostrażnicy, którzy zajęli się złapaniem pająka twierdzą, że zwierzę było wygłodniałe i nie jadło nic od dłuższego czasu. Pająk we Wrocławiu miał krążyć po ulicach o pewnego czasu.

Właściciel pająka może się po niego zgłosić do Ekostraży we Wrocławiu. W tym celu należy zadzwonić pod numer 605 782 214. Alternatywnie można też wysłać e-mail tutaj: info@ekostraz.pl.

Źródło zdjęcia: Fucesa via Wikipedia, CC BY-SA 4.0

Za: RMF,TVN24

Zobacz też:
Koronawirus groźny dla zwierząt domowych? Niepokojące wyniki badań