Bociany przylatujące do Przygodzic są od lat obserwowane przez internautów z całego świata. Projekt nazywa się „Blisko bocianów”, a kamera jest umieszczona nad gniazdem.

Bociany odlatują. Przygodka, Jędrka i Beatkę czeka daleka podróż

W Przygodzicach dwa bociany o imieniu Przygoda i Dziedzic wychowali w tym roku trzy młode: Przygodka, Jędrka i Beatkę. Losy całej rodzinki można było obserwować od złożenia jaj, wysiadywania ich, wyklucia się piskląt, aż po pierwsze emocjonujące próby latania. „Serial” jednak na pewien czas został zakończony, ponieważ ptaki odlatują do Afryki, gdzie będą przebywać w okresie jesienno-zimowym. W rozmowie z „Wyborczą” Michał Dworak z grupy przyrodników Ornitolog Poznań mówi, że to dobry czas na opuszczenie Polski:

„To jest zdecydowanie dobry czas na wędrówkę. Ptaki w różnych okresach się przemieszczają, jedne trochę wcześniej, inne później, te, co wcześniej przyleciały, wcześniej będą odlatywały. W świecie przyrody jest już jesień, więc nie powinniśmy dziwić się bocianom, że postanowiły opuścić Polskę”.

Bociany odlatują również ze Skwierzyny

Podobne sceny można zobaczyć w Skwierzynie w województwie lubuskim. Jak twierdzi przyrodnik, Andrzej Chmielewski z Międzyrzecza, boćki zaczęły przygotowania do wędrówki już pod koniec lipca. Obecnie są na etapie „szkolenia” młodych, aby nauczyły się latać oraz by przetrwały trudy podróży.

Kolejnym etapem są tzw. sejmiki. Bociany zbierają się w grupach na łąkach. Większość z nich odleci do Afryki, gdzie m.in. w Kenii, Etiopii, a nawet w RPA przeczekają zimniejsze miesiące panujące w Polsce. Kiedy ptaki ostatecznie odlecą? Zdaniem eksperta z Międzyrzecza zależy to przede wszystkim od temperatury powietrza.

Zobacz też:
Warszawa: Około 2 tys. pszczół na znaku drogowym. Interweniował pszczelarz