Niezwykłe wydarzenie miało miejsce na 45. piętrze pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Jak informuje serwis tustolica.pl, w gnieździe na jednym z najwyższych budynków Warszawy wykluły się cztery pisklęta sokoła wędrownego.

Płci ptaków jeszcze nie znamy

Obecnie nie jest jeszcze znana płeć wszystkich ptaków. Tego dowiemy się dopiero, gdy zostaną one zaobrączkowane.

Jak informuje wspomniany portal, pierwsze z jaj znaleziono 16 marca, kolejne 19, 22 i 24 dnia tego miesiąca. Wszystkie pisklęta wykluły się między 23 a 29 kwietnia tego roku.

PKiN poinformował, że ptaki otrzymają dwie obrączki. Jedna z nich informować będzie o tym, gdzie się narodziły. Jak czytamy na stronie serwisu, przypadnie im obrączka żółta (ptaki narodzone w mieście). Czerwona oznacza góry, zielona z kolei – las.

Poinformowano również, że szczęśliwi rodzice to parka Franek i Giga. Wcześniej w tym miejscu mieszkały Wars i Sawa. W 2015 roku jednak padły, miały 19 i 20 lat.

Serwis podaje, że w każdą sobotę u stóp Pałacu Kultury i Nauki spotkać można „FalcoFanów”, którzy podglądają ptaki przez lunetę i opowiadają turystom o życiu tych zwierząt.

Już nie tak liczny jak kiedyś

Sokół wędrowny jest drapieżnym z rodziny sokołowatych, który bytuje w Europie oraz na pozostałych kontynentach poza Antarktydą. Dziś już nie jest tak liczny jak kilkadziesiąt lat temu.

W Polsce i Europie był niegdyś rozpowszechnionym ptakiem lęgowym. W latach 50’ i 60-tych nastąpił jednak drastyczny spadek jego liczebności. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest skażenie środowiska biocydami. Szacuje się, że obecnie w Europie znajduje się około 700 par lęgowych.

Ptaki te żywią się przede wszystkimi innymi ptakami wielkości gołębia, które łapią w locie. Ofiarę atakują spadając na nią lotem nurkowym z prędkością od 300 do nawet 350 kilometrów na godzinę.

za: tustolica.pl,Wikipedia

Źródło zdjęcia: Wikipedia (Renata Mascareñas) CC BY-SA 3.0

Zobacz też:
Odstrzelono ostatniego dzika w Danii