W Polsce coraz częściej słyszymy o problemach ludzi z dzikami. Wiele razy pojawiały się już informacje o tych zwierzętach w dużych miastach, w tym w Warszawie. Według ostatnich doniesień dziki nie dają spokoju mieszkańcom Białołęki, którzy coraz bardziej obawiają się wychodzić z domów.

Stado dzików na Białołęce

Jak już informowaliśmy na naszym portalu, problemów z dzikami jest tego roku zdecydowanie więcej. Dokładnie trzy razy więcej niż rok temu – wynika z danych Lasów Państwowych na temat zgłoszeń za pierwszy kwartał 2021 roku.

Do redakcji „Super Expressu” przesłane zostały zdjęcia, które pokazują istny nalot dzików na Białołękę. Na jednym z osiedli widać ich dziesiątki. Stado zostało zauważone przez jednego z czytelników w drugiej połowie kwietnia.

Jak czytamy, miało to miejsce na Białołęce Dworskiej. Mężczyzna jechał samochodem, gdy nagle spostrzegł ogromne stado dzików. Miało ich być aż 35. Czytelnik, który nadesłał zdjęcia, przyznał że na osiedlu niektórzy mieszkańcy obawiają się wychodzić z domów.

Dlaczego dziki chętniej wychodzą z lasów?

W ubiegłym miesiącu Karolina Gałecka ze stołecznego ratusza wyjaśniała, że dziki bardzo chętnie wychodzą poza las z kilku powodów. Chodzi między innymi o łatwą dostępność jedzenia na osiedlach, niezabezpieczanie pojemników ze śmieciami czy brak ogrodzeń na niektórych działkach.

Na zwiększenie ilości dzików w pobliżu ludzkich osiedli wpływać też mają dobre warunki klimatyczne oraz cisza, która wynika z obostrzeń. Po prostu większa niż zwykle liczba osób spędza czas w domu.

za: se.pl

Zobacz też:
Kolejne ognisko ptasiej grypy w Polsce. Tym razem okolice Zielonej Góry