Pomoc zwierzętom już niedługo będzie znacznie prostsza. Niedługo dostaniemy do ręki narzędzie, które przy pomocy smartfona pomoże zgłosić problem do odpowiednich organów, które mogą się zająć pomocą. Chodzi o aplikację ANIMAL HELPER. Ma być ona całkowicie darmowa.

Nie zawsze wiadomo, kogo powiadomić

Wiele osób widząc złe traktowanie zwierząt czy wypadek z ich udziałem nie wie, do kogo zgłosić się w tej sprawie. Dlatego właśnie powstaje specjalna aplikacja, która podejmie za nas decyzję, gdzie należy się z głosić z konkretnym problemem.

Darmowa aplikacja powstaje dzięki Fundacji Psia Krew. Wezwanie pomocy do potrąconego kota czy psa, którego właściciel ewidentnie go zaniedbuje, ma być dzięki niej po prostu banalne.

Problem jest jak najbardziej realny. O ile w przypadku ludzi wystarczy zadzwonić pod numer 112, w przypadku zwierząt nie jest to takie proste. Wiele osób miało do czynienia ze swego rodzaju „spychologią”, przerzucaniem odpowiedzialności jednych organów na drugie, gdy dzieje się coś złego ze zwierzęciem.

Adam Van Bendler, który założył fundację Psia Krew, powiedział:

[…] doszliśmy do wniosku, że potrzebna jest ogólnodostępna aplikacja na smartfona, która z pomocą centrali zgłoszeń przyjmuje owe zawiadomienia i rozdzieli je do odpowiednich podmiotów reakcyjnych.

Wciąż potrzeba pieniędzy

Problemem jednak wciąż są pieniądze – łącznie potrzeba aż 105 tys. złotych, aby cały projekt mógł zostać ukończony. Twórcy programu mają nadzieję, że kwotę uda się uzbierać i pomoc zwierzętom stanie się znacznie prostsza.

W tym celu uruchomiona została zrzutka, które jest dostępna pod tym adresem. Nie zostało już wiele do uzbierania. Im szybciej kwota zostanie uzbierana, tym prędzej będzie można korzystać z aplikacji.

za: se.pl,zrzutka.pl

Zobacz też:
"Lagun" na drzewie? Przerażona mieszkanka zadzwoniła po inspektorów KTOZ, a ci... pękali ze śmiechu